,
Obserwuj
Polityka

Na tym Biejat może coś ugrać. "U nikogo innego tego nie słyszeliśmy"

3 min. czytania
16.12.2024 11:08
- Postawiono na taki element programu, którego jeszcze u innych kandydatów nie słyszeliśmy. I to może być droga do sukcesu i budowania poparcia w tych wyborach - tak strategię Magdaleny Biejat, kandydatki Lewicy w wyborach prezydenckich, oceniła w TOK FM politolożka prof. Izabela Kapsa.
|
|
fot. Pawel Wodzynski / Pawel Wodzynski/East News

Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat będzie kandydatką Nowej Lewicy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Decyzję taką podjęła Rada Krajowa Nowej Lewicy, a samą kandydatkę przedstawiono na niedzielnej konwencji Nowej Lewicy w Warszawie. Biejat mówiła na konwencji, że jako prezydent m.in. wykorzysta inicjatywę ustawodawczą do rozwiązania problemu mieszkalnictwa w Polsce.

- Jest to na pewno start, który będzie bardzo ważny dla Nowej Lewicy i rola, którą odegra pani Biejat w kampanii wyborczej dla samej formacji, dla przyszłości lewicy w Polsce, jest duża. Także dla jej kariery to będzie bardzo ważny czas - stwierdziła prof. Izabela Kapsa, politolożka, kierowniczka Katedry Systemów Politycznych i Administracyjnych Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, która gościła w "Pierwszym Programie" w TOK FM.

Biejat kandydatką Lewicy na prezydenta. 'Walka o ciągłość partii'

Zdaniem ekspertki kandydatura Biejat i to, jak wicemarszałkini Senatu poradzi sobie w kampanii i w samych wyborach, może wpłynąć na zachowanie odrębności Lewicy na polskiej scenie politycznej. - Jak popatrzymy sobie na sztandarowe elementy programu Lewicy, to one zostały zagospodarowane w obszarze socjalnym przez PiS, a w obszarze światopoglądowym przez PO - wskazywała.

Magdalena Biejat, czyli 'dziewczyna z sąsiedztwa'. 'To bę­dzie dla Lewicy test'

Ekspertka podkreślała, że na wyborczy wynik Magdaleny Biejat będzie się składało wiele czynników, w tym liczba kandydatów startujących w wyborach prezydenckich - im będzie ich więcej, tym bardziej rozdrobnione może być poparcie dla każdego z nich. - Jeśli to będzie wynik lepszy niż każdy dotychczasowy wynik kandydata lewicy, czyli Roberta Biedronia z wynikiem niewiele przekraczającym 2 proc., czy wcześniej Magdaleny Ogórek, to będzie z pewnością sukces - wskazywała. Pytana o wynik, który mógłby być celem dla Biejat, stwierdziła, że osiągnięciem byłoby zgromadzenie poparcia rzędu 10 proc.

Biejat stawia na mieszkalnictwo. 'U innych o tym nie słyszeliśmy'

Prof. Kapsa oceniła, że choć waga wyborów prezydenckich i same kompetencje głowy państwa nie są w polskim systemie politycznym tak szerokie jak np. w USA czy we Francji, to brak kandydata dla partii może oznaczać pozostawanie w pewnym "niebycie". W takiej sytuacji - gdy kandydata partyjnego brak - zwolennicy takiego ugrupowania mogą szukać "mniejszego zła" albo w ogóle zrezygnować z udziału wyborach.

- W przypadku kandydatów lewicowych chodzi o to, żeby pojawił się kandydat, który będzie przypominał o pewnych elementach programowych. Pani Biejat postawiła na mieszkalnictwo - wskazała rozmówczyni Wojciecha Muzala.

W czasie niedzielnej konwencji Biejat poinformowała, że dla niej "tematem numer jeden jest dzisiaj kryzys mieszkaniowy". - Mieszkania po prostu muszą być tańsze - mówiła. - Moja kadencja to ostateczne rozwiązanie problemu mieszkalnictwa w Polsce. Do tego wykorzystam prezydencką inicjatywę ustawodawczą - podkreśliła. Zadeklarowała też, że będzie "walczyć o maksymalny limit marż bankowych na kredytach hipotecznych".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gościni TOK FM przypomniała, że motyw polityki mieszkaniowej pojawił się również w kampanii Krzysztofa Kukuckiego, który wygrał wybory na prezydenta Włocławka. A był to jeden z nielicznych kandydatów lewicy, który zwyciężył w wyborach samorządowych, jeśli chodzi o prezydenturę miasta.

- Postawiono na taki element programu, którego jeszcze u innych kandydatów nie słyszeliśmy. I to może być droga do sukcesu i budowania poparcia w tych wyborach, a w przyszłości zachowania odrębności i ciągłości dla tej partii - podkreślała prof. Izabela Kapsa.

Lewica zdecydowała? Kulisy przedwyborczej rozgrywki

Już nieco inną kwestią byłaby sprawa realizacji tych postulatów, gdyby Magdalenie Biejat udało się wygrać wybory prezydenckie. Komentatorka zwracała uwagę, że wiele zależałoby od układu politycznego w parlamencie i tego, czy pomysł znalazłby poparcie w koalicji. Przywoływała przy tym sprawę liberalizacji dostępu do aborcji, czego nie udało się do dziś przeprowadzić.