,
Obserwuj
Polityka

Kiedy decyzja Dudy ws. wolnej Wigilii? "Jest trochę czasu na rozstrzygnięcie wątpliwości"

tokfm.pl/pap
4 min. czytania
23.12.2024 09:52
Prezydent cały czas nie podjął decyzji w sprawie przepisów dotyczących dnia wolnego od pracy 24 grudnia. - Jest trochę czasu na ewentualne rozstrzygnięcie wątpliwości - powiedział Andrzej Duda w Radiu RMF FM.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Andrzej Duda pytany w RMF FM, czy podpisze ustawę, zgodnie z którą Wigilia będzie dniem wolnym od pracy (od 2025 roku), podkreślił, że odbył spotkanie ze stroną społeczną , podczas którego zgłoszono szereg zastrzeżeń. Jak tłumaczył, głosy popierające ustawę, jak i te będące przeciwko niej podzieliły się prawie po równo.

- Bardzo chciałbym wolnej Wigilii. Kwestia równego traktowania pracowników tutaj też będzie przeze mnie bardzo mocno rozważana i jest rozważana z tego konstytucyjnego punktu widzenia. Spokojny jestem o tyle, że ta ustawa w ogóle nie dotyczy tego roku. Ona w ogóle nie dotyczy tej Wigilii, która jest jutro, ona dotyczy dopiero Wigilii, która ma być za rok. Jest trochę czasu na ewentualne rozstrzygnięcie wątpliwości. Wszystko będzie w konstytucyjnym terminie - zapewnił prezydent.

Duda dodał, że sam uważa, że takie rozwiązanie jest 'bardzo potrzebne' i pozwoli ludziom na przygotowanie się do świąt.

Tu wigilia będzie wolna już w tym roku. Prezydent miasta zdecydował

Prezydent zaznaczył, że podstawowym zarzutem strony społecznej "wobec ustawy i wobec rządzących było to, że nie odbyły się żadne konsultacje społeczne w tej sprawie". - Ani ze związkami zawodowymi, czyli przedstawicielami pracowników, ani z przedstawicielami pracodawców, zwłaszcza tymi zasiadającymi w Radzie Dialogu Społecznego, w ogóle tej kwestii nie dyskutowano - wyjaśnił.

Sejm w listopadzie uchwalił nowelizację przewidującą ustanowienie 24 grudnia dniem wolnym dla wszystkich pracowników, w tym pracowników placówek handlowych, dla których teraz zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta Wigilia jest dniem roboczym do godziny 14. Zmiany mają obowiązywać od 2025 roku.

Ludzie, którzy nienawidzą świąt. 'Cokolwiek powiem i tak będzie źle'

Sąd Najwyższy i wybory prezydenckie

W RMF FM Duda był także pytany o propozycję Hołowni, by o ważności wyborów prezydenckich rozstrzygała nie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która składa się wyłącznie z sędziów wyłonionych po 2017 r., lecz cały Sąd Najwyższy. W tej sprawie w piątek Hołownia spotkał się z Dudą, by przedstawić mu przygotowany przez jego gabinet 'projekt ustawy incydentalnej dotyczący wyboru Prezydenta RP'.

- Jestem oczywiście otwarty na dyskusję na temat różnych idei legislacyjnych także, jeżeli chodzi o Sąd Najwyższy, tym bardziej, że generalnie jest powiedziane w konstytucji, że rozstrzyga Sąd Najwyższy, więc tutaj można różnie dokonać oczywiście prawnej modyfikacji - odpowiedział Duda.

Prezydent zastrzegł jednak, że martwi go moment, w którym ta sprawa jest podnoszona, czyli po - jego zdaniem - niezgodnych z prawem decyzjach Państwowej Komisji Wyborczej. Chodzi o decyzję PKW o odroczeniu obrad ws. sprawozdania komitetu wyborczego PiS do czasu "systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP" statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Izba ta uznała skargę PiS na odrzucenie przez PKW sprawozdania komitetu wyborczego tej partii z wyborów parlamentarnych 2023 roku.

- To jest najbardziej wstrząsające, że Państwowa Komisja Wyborcza pozwala sobie na działanie niezgodne z prawem, na dalekie przekroczenie swoich kompetencji - ocenił Duda, przypominając, że w tej sprawie PKW ma obowiązek wykonać orzeczenie Sądu Najwyższego.

Nieoczywiste skutki decyzji PKW. Hermeliński: Staram się nie myśleć o takiej sytuacji

Duda odniósł się również do innych niedawnych decyzji PKW o wykonaniu orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej, której status PKW kwestionuje. Na posiedzeniu 18 listopada PKW uznała postanowienie ws. skargi Konfederacji.

- To największy absurd jest wtedy, kiedy poważny organ, jakim powinna być Państwowa Komisja Wyborcza, zachowuje się w sposób szokujący, niezrozumiały zupełnie, a mianowicie dwa tygodnie wcześniej podejmuje decyzję, w której nie widzi żadnego problemu, jeżeli chodzi o tę Izbę Sądu Najwyższego i wykonuje jej orzeczenie, a po dwóch tygodniach w innej sprawie kwestionuje tę Izbę, chociaż tak naprawdę nic się w sensie ani prawnym, ani w sensie funkcjonalnym tej Izby, ani osobowym nie zmieniło - mówił Duda.

Prezydent dopytywany co przede wszystkim należy zrobić w obecnej sytuacji, odpowiedział, że proponuje, by "Państwowa Komisja Wyborcza przestała bawić się w politykę, a zajęła się tym, co do niej należy, czyli budowaniem ogólnego prestiżu PKW jako organu, który nie zajmuje się polityką, tylko ma bezstronnie realizować proces wyborczy".

Ponadto w kontekście propozycji Hołowni prezydent krytycznie odniósł się do pojęć "neosędziowie" i "paleosędziowie". - W ogóle nie uznaję tych pojęć, bo uważam, że one są obrażające dla sędziów i one mają na celu tak naprawdę upokorzenie i poniżenie sędziów, którzy wszyscy są nominowani przez prezydenta Rzeczypospolitej i wszyscy złożyli przed prezydentem Rzeczypospolitej ślubowanie - zaznaczył Duda.

- Natomiast jeżeli ktoś chce kwestionować statusy sędziów w związku z jakimś takim czy innym składem Krajowej Rady Sądownictwa, to ja zwracam uwagę, że na przestrzeni ostatnich 25 lat Krajowa Rada Sądownictwa, jeżeli chodzi o jej skład i powołanie, (to) chyba trzykrotnie była stwierdzana niezgodność z konstytucją. W związku z powyższym na tej zasadzie można podważać statusy sędziów powołanych w ciągu ostatnich co najmniej 20-25 lat - zwrócił uwagę prezydent.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>