Dwie Marty pomogą Karolowi Nawrockiemu? "Wyraźny sygnał"
- Na konferencji wyborczej Karola Nawrockiego pojawiła się Marta Kaczyńska, oficjalnie okazując swoje poparcie kandydatowi PiS-u. To jednak może przełożyć się jedynie na głosy 'betonowego elektoratu' partii;
- Żona kandydata, Marta Nawrocka, aktywnie angażuje się w jego kampanię. 'Nie przeceniałabym jej roli' - komentuje dla tokfm.pl dziennikarka Dominika Długosz;
- 'Kandydat, który nie ma żony, nie wygra wyborów prezydenckich w Polsce' - twierdzi Długosz.
Co się wydarzyło? W niedzielę odbyła się konferencja Karola Nawrockiego. Popierany przez Prawo i Sprawiedliwość kandydat na prezydenta przedstawił program wyborczy. Wśród gości, którzy przemawiali na konwencji, znalazł się szef PiS Jarosław Kaczyński, a także córka Lecha i Marii Kaczyńskich - Marta Kaczyńska. Nawrockiemu towarzyszyła również żona Marta i syn Antoni.
Obecność Marty Kaczyńskiej była zaskoczeniem. Jak informowała Arleta Zalewska z TVN24, według jej wiedzy, 'to było poza agendą'. Reporterka TVN24 Agata Adamek mówiła, że 'brzmiało to tak, jakby było zupełnie nieustalone z nikim i chyba tak też było'.
Czy to pomoże Nawrockiemu w kampanii? Dominika Długosz - dziennikarka 'Newsweeka' i autorka książki 'Tajemnice Pałacu Prezydenckiego' - twierdzi, że obecność Marty Kaczyńskiej na konferencji Nawrockiego ma spore znaczenie, ale w małym stopniu przełoży się na wzrost poparcia kandydata PiS.
Marta Kaczyńska nie poszerzy elektoratu PiS
- Marta Kaczyńska jest dla wielu osób ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości bardzo istotną osobą. Jest łącznikiem z prezydentem Lechem Kaczyńskim, który dla PiS-u pozostaje najważniejszym polskim prezydentem - zaznacza Dominika Długosz w rozmowie z tokfm.pl. - Marta Kaczyńska podobno wystąpiła na osobistą prośbę Jarosława Kaczyńskiego, ale jej obecność ma taką samą funkcję, jaką miało jego wystąpienie: pokazać wyborcom PiS-u, że Nawrocki jest realnie kandydatem tej partii - dodaje dziennikarka.
Nawrocki próbował 'zakrzyczeć' Mentzena? 'Nie wiem, czy nastąpi wzrost poparcia'
Marta Kaczyńska oficjalnie poparła Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta. - Wierzę, że pan dr Nawrocki będzie kontynuował wizję Polski, której przez całe życie wierny był mój ojciec - oświadczyła na niedzielnej konferencji.
Sondaże pokazują, że jak na razie kandydat PiS-u nie może liczyć na poparcie równe 'żelaznemu elektoratowi' partii. W najnowszym sondażu SW Research dla tygodnika 'Wprost' w pierwszej turze wyborów prezydenckich na Karola Nawrockiego głos oddałoby 16,5 proc. badanych, podczas gdy ostatni sondaż Opinia24 dla RMF FM odnotował poparcie dla PiS na poziomie 27,9 proc. - Część wyborców Prawa i Sprawiedliwości dopiero wczoraj usłyszała wprost, że Jarosław Kaczyński popiera Nawrockiego - zwraca uwagę Dominika Długosz. - Wszyscy wiemy, że to nie jest żaden obywatelski kandydat. Marta Kaczyńska nie poszerza elektoratu - ocenia dziennikarka 'Newsweeka'.
Marta Nawrocka i jej rola w kampanii
Czy Marta Nawrocka pomoże Karolowi Nawrockiemu? Marta Kaczyńska podczas swojego wystąpienia na konferencji zwróciła się bezpośrednio do żony kandydata, Marty Nawrockiej. - Pani Marto, proszę być dzielną. Zdaję sobie sprawę, jak trudne zadanie przed panią. Wiem, czym jest przemysł pogardy i kłamstwa, które były wymierzone w całą moją rodzinę. Wiem, jakie to bywa bolesne i trudne, ale też zdaję sobie sprawę z tego, że są państwo rodziną, która bardzo mocno za sobą stoi i jestem przekonana, że państwo przetrwacie ten czas i wygracie, bo miłość jest zawsze silniejsza niż nienawiść - zaznaczyła córka byłego prezydenta. Porównała również Nawrocką do swojej matki, Marii Mackiewicz-Kaczyńskiej. - Myślę, że pani jest równie silną kobietą i podobnie jak moja mama, jest pani bezwarunkowo przekonana o słuszności służby i poświęcenia dla RP - mówiła.
Marta Nawrocka chętnie włączyła się w kampanię prezydencką męża. Z początkiem lutego założyła konto na Instagramie i ogłosiła: "Nie wyobrażam sobie, by nie wspierać mojego męża w tej ważnej drodze. Na czas kampanii wyborczej zawiesiłam swoje życie zawodowe, zatem bez wątpienia Karol i Państwo możecie na mnie liczyć".
W sztabie PiS-u jest lubiana, podobno przy kampanii współpracuje chętniej niż Agata Kornhauser-Duda.
Dominika Długosz przypomina, że w ocenie wielu komentatorów Agata Kornhauser-Duda pomogła Andrzejowi Dudzie w kampanii prezydenckiej. - Tworzyli bardzo ładną, elegancką, młodą i dynamiczną parę. Ale po 10 latach wiemy, że to nie ma najmniejszego znaczenia - ocenia Długosz w rozmowie dla tokfm.pl.
Marta Nawrocka. "Kandydat bez żony nie może wygrać wyborów"
Dziennikarka nie sądzi, żeby aktywność żony miała kluczowe znaczenie w ewentualnej wygranej Nawrockiego. - Nie przeceniałabym jej roli. Ale jest też druga strona medalu: kandydat, który nie ma żony, nie wygra wyborów prezydenckich w Polsce - twierdzi Dominika Długosz.
- Polacy lubią wiedzieć, że mają do czynienia z rodziną. Nie dziwię się, że kandydat na prezydenta pokazuje swoją małżonkę i włącza ją w kampanię. Dobrze, że Nawrocki już bez kartki potrafi powiedzieć, że ją kocha, bo trzy miesiące temu to nie było takie oczywiste - dodaje Długosz, zwracając uwagę na to, że Karol Nawrocki podczas niedzielnej konferencji zachowywał się swobodniej niż na dotychczasowych wystąpieniach.
Według ekspertki, ani poparcie Marty Kaczyńskiej, ani wkład Marty Nawrockiej, nie mają fundamentalnego znaczenia dla kampanii wyborczej Karola Nawrockiego. - Jeśli on ma czymś jeszcze uwieść wyborców, którzy nie są 'betonowym elektoratem' Prawa i Sprawiedliwości, to raczej nie będzie to żadna z pań - ocenia Długosz.
Posłuchaj podcastu: