,
Obserwuj
Polityka

Tusk odpowiada Dudzie. "Proszę się przyzwyczaić"

tokfm.pl/PAP
4 min. czytania
19.03.2025 15:40
"Czasy, kiedy prezydent, premier czy prezes partii wpływali na losy śledztw, minęły. Proszę się przyzwyczaić" - napisał w środę w serwisie X premier Donald Tusk, odpowiadając na list prezydenta Andrzeja Dudy.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News
  • Prezydent skierował do premiera list, w którym zadał pytania dot. okoliczności przesłuchania Barbary Skrzypek w sprawie 'dwóch wież';
  • Barbara Skrzypek, wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS zmarła kilka dni po przesłuchaniu;
  • Premier odpowiedział w mediach społecznościowych prezydentowi, pisząc o tym, że "czasy, kiedy prezydent, premier czy prezes partii wpływali na losy śledztw, minęły".

Andrzej Duda we wtorek poinformował, że zwrócił się do szefa rządu o wyjaśnienia ws. przesłuchania Barbary Skrzypek. W ocenie prezydenta sprawa jest bulwersująca, budzi wątpliwości i ma też "aspekt państwowy". Wyraził nadzieję na odpowiedź i rzetelne postępowanie wyjaśniające.

W środę Kancelaria Prezydenta opublikowała treść pisma w mediach społecznościowych.

Kilka godzin później na platformie X premier Tusk odpowiedział na pismo prezydenta.

"Panie Prezydencie. Przywrócenie rządów prawa po ośmiu latach bezprawia, za które jest Pan współodpowiedzialny, było i jest głównym celem mojego rządu. A czasy, kiedy prezydent, premier czy prezes partii wpływali na losy śledztw, minęły. Proszę się do tego jakoś przyzwyczaić" - napisał Tusk.

Śmierć Barbary Skrzypek

Barbara Skrzypek, wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zmarła w sobotę, 15 marca. Wcześniej, w środę 12 marca, była przesłuchiwana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym powiązanej z PiS spółki Srebrna - chodzi o sprawę wybudowania dwóch wieżowców na należącej do tej spółki działce w Warszawie. Przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Uczestniczyli w nim też adw. Jacek Dubois i adw. Krystian Lasik - dwaj pełnomocnicy austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, który ma status pokrzywdzonego w tej sprawie.

Prezydent wezwał premiera do przedstawienia przez ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego wyjaśnień w siedmiu kwestiach dotyczących okoliczności śmierci Barbary Skrzypek. Zapytał m.in., jakie były przyczyny wyznaczenia "prokurator Ewy Wrzosek jako referenta tzw. sprawy 'dwóch wież' i kto ją podjął", jak również czy Prokuratura Krajowa objęła to postępowanie nadzorem.

Jakub Żyje w 'najbardziej zapalnym miejscu' Polski. Mówi, kiedy zaczął się bać

Andrzej Duda zapytał o uzasadnienie decyzji ws. odmowy udziału w przesłuchaniu Skrzypek jej pełnomocnika oraz czy innym świadkom w tym postępowaniu także odmówiono takiej możliwości.

Kolejne pytania dotyczą długości trwania przesłuchania, tego czy w jego czasie zarządzone zostały przerwy oraz, czy "miała miejsce sytuacja odmowy zarządzenia przerwy, o którą wnioskowała świadek". Prezydent zapytał również, czy przesłuchanie było nagrywane, kto sporządzał protokół z przesłuchania oraz czy Skrzypek odczytała go samodzielnie.

Zarzuty prezydenta wobec Ewy Wrzosek

Prezydent ponowił przy tym wyrażany już wcześniej pogląd, że już sam fakt wyznaczenia prok. Wrzosek do prowadzenia śledztwa w sprawie dwóch wież "budzi fundamentalne wątpliwości" i "może świadczyć o woli upolitycznienia sprawy przez kierownictwo prokuratury".

"Okoliczności towarzyszące przesłuchaniu Pani Barbary Skrzypek wymagają rzetelnego sprawdzenia pod kątem prawnym i faktycznym przez prokuraturę. Trudno bowiem nie podzielać formułowanego przez prawników komentujących warunki przesłuchania poglądu, że de facto w przesłuchaniu Pani Barbary Skrzypek wzięły udział trzy osoby (prokurator i dwóch pełnomocników zawiadamiającego), które z perspektyw świadka musiały być postrzegane jako jej przeciwnicy" - napisał prezydent.

Andrzej Duda napisał też o "nielegalnych zmianach personalnych w prokuraturze" i o "złamaniu prawa poprzez próbę powołania" na stanowisko Prokuratura Krajowego Dariusza Korneluka w miejsce "prawidłowo powołanego (...) Dariusz Barskiego", które zapoczątkowało szereg innych "wadliwych i motywowanych politycznie" zmian w PK i na niższych szczeblach prokuratury.

Przyczyna śmierci Barbary Skrzypek. Są ustalenia prokuratury

Politycy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, uważają, że jest związek między przesłuchaniem w prokuraturze a śmiercią Barbary Skrzypek. Podnosili, że skarżyła się ona na kłopoty ze zdrowiem, a w przesłuchaniu nie mógł wziąć udziału jej pełnomocnik adw. Krzysztof Gotkowicz.

Oświadczenie prokuratury

Do sprawy wielokrotnie odnosiła się prokuratura, która opublikowała we wtorek protokół przesłuchania; wynika z niego m.in., że trwało ono od godz. 10 do g. 14.40, a w trakcie odbyła się jedna przerwa. Przedstawiciele prokuratury wskazywali, że decyzję, by w przesłuchaniu nie uczestniczył pełnomocnik podjęto na podstawie art. 87 par. 3 Kpk, "uznając, że nie wymaga tego obrona interesów" Barbary Skrzypek, która nie była stroną w sprawie, zeznawała jako świadek. Prok. Wrzosek zapewniała, że Barbara Skrzypek i jej pełnomocnik nie zgłaszali uwag co do przebiegu przesłuchania i że odbyło się ono w przyjaznej atmosferze. Zapowiedziała kroki prawne wobec osób sugerujących, że zachodzi związek między przesłuchaniem a śmiercią Barbary Skrzypek.

Przyczyna śmierci Barbary Skrzypek

W poniedziałek wszczęte zostało postępowanie w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. Szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar zobowiązał Prokuratora Krajowego, by wszystkie okoliczności wyjaśniono "skrupulatnie, kompleksowo i transparentnie". Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga pod nadzorem Prokuratury Krajowej. We wtorek zarządzono sekcję zwłok Barbary Skrzypek - według jej wstępnych wyników przyczyną zgonu był bardzo rozległy zawał serca.