,
Obserwuj
Polityka

Konfederacja straci 9 mln? Kalisz wyjaśnia, kiedy do tego dojdzie

MSZ-M
3 min. czytania
21.03.2025 12:47
PKW zdecydowała o odrzuceniu sprawozdania komitetu Konfederacji. Ugrupowanie może w związku z tym stracić w sumie 9 mln złotych. - Wszystko zależy od tego, czy Konfederacja złoży odwołanie do Sądu Najwyższego - tłumaczył w TOK FM mec. Ryszard Kalisz z Państwowej Komisji Wyborczej.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / East News

Konfederacja bez dotacji i subwencji

 

Państwowa Komisja Wyborcza w poniedziałek 'bezwzględnie odrzuciła' sprawozdania komitetu wyborczego Konfederacji w eurowyborach w 2024 roku. PKW miała poważne wątpliwości wobec finansowania kampanii wyborczych. Jedną z przyczyn odrzucenia było spóźnienie ze złożeniem sprawozdania wyborczego.

 

- Sprawozdania Konfederacji były źle przedstawione przed Krajowe Biuro Wyborcze. Jednomyślnie przychyliliśmy się do stanowiska - komentował w "Poranku Radia TOK FM" mec. Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej. Jak wskazał, Konfederacja ma stracić dotację, czyli "trochę ponad 1 mln zł" oraz subwencję w wysokości 8 mln złotych rocznie.

- Wszystko zależy od tego, czy Konfederacja złoży odwołanie do Sądu Najwyższego. Jeżeli to zrobi, wówczas będzie jej wypłacona część subwencji za kwartał - wyjaśnił mec. Ryszard Kalisz. I dodał, że jeśli odwołanie Konfederacji nie zostanie rozpatrzone w Sądzie Najwyższym, to subwencja przestanie być wypłacana. - Takie są przepisy. Tak jak było w przypadku PiS - porównał członek PKW.

 

Kalisz o politycznej rozgrywce ws. śmierci Barbary Skrzypek. Zdobył się na osobiste wyznanie

 

Jacek Żakowski spytał Ryszarda Kalisza o wykorzystywanie przez Prawo i Sprawiedliwość śmierci Barbary Skrzypek do politycznych celów. Zdaniem gościa "Poranka Radia TOK FM" działania PiS są niedopuszczalne. - Nie można dla polityki wykorzystywać takich rzeczy - ocenił, przypominając słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że Skrzypek to pierwsza ofiara "demokracji walczącej".

Według Kalisza nie ma znaczenia, ile trwało przesłuchanie Barbary Skrzypek. - Znaczenie ma jedno: łączenie tej śmierci zarówno z przesłuchaniem, jak i z innymi okolicznościami nie może mieć żadnych podstaw - stwierdził i dodał, że choroby krążenia są "niezwykłe". - Moja żona w wieku 38 lat miała zawał, w wyniku sprawy powiązanej z aferą dwóch wież. To było w 2019 roku. Ledwo z tego wyszła. I będę oskarżał, że PiS się do tego przyczynił? To byłaby aberracja - ocenił członek PKW, który w przeszłości był ministrem spraw wewnętrznych.

Andrzej Duda premierem? W grze zaskakujący scenariusz dla prezydenta

 

- Po tej poruszającej historii nie pozostaje mi nic innego, jak zamilknąć. Dziękuję za to wyznanie panie mecenasie - tak Jacek Żakowski zakończył rozmowę z Ryszardem Kaliszem.