,
Obserwuj
Polityka

Relokacja amerykańskich wojsk w Polsce. Prezydent Duda zabrał głos ws. Jasionki

PAP
2 min. czytania
08.04.2025 13:05
Dowództwo armii USA w Europie i Afryce (USAREUR-AF) ogłosiło planową relokację amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z podrzeszowskiego lotniska w Jasionce do innych miejsc w Polsce. Prezydent Andrzej Duda powiedział, że to nie jest wycofanie wojsk, dodając, że nie potrafi wyjaśnić tej sytuacji "w szczegółach".
|
|
fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

W komunikacie opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej dowództwa podkreślono, że to przeniesienie jest "częścią szerszej strategii optymalizowania amerykańskich operacji wojskowych, poprawienia wsparcia sojuszników i partnerów przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności". Zaznaczono, że decyzja "odzwierciedla miesiące ocen i planowania", które przeprowadzono w koordynacji z polskimi gospodarzami i innymi sojusznikami z NATO.

Jasionka pod kierownictwem Polski i krajów NATO będzie nadal wykorzystywana do pomocy militarnej Ukrainie - podkreślono w komunikacie.

Prezydent: To nie jest wycofanie wojsk

Prezydent Andrzej Duda, który przebywa we wtorek z wizytą w Tallinie, podkreślił na konferencji prasowej, że relokacja amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z lotniska w Jasionce nie jest wycofaniem wojsk.

Jak dodał, nie potrafi wyjaśnić sytuacji "w szczegółach". - Nie wiem, czy to jest w tym momencie realizowane - powiedział. - Samą sprawę przejęcia odpowiedzialności za kwestie bezpieczeństwa portu lotniczego w Rzeszowie, jego zabezpieczenia, znam - podkreślił prezydent RP. I dodał, że była to kwestia omawiana na "poziomie sojuszniczym".

Trzaskowski przeszedł szkolenie wojskowe. 'Duma rozpiera'

Szef MON: Wojska USA zostają w Polsce

Do relokacji amerykańskich wojsk odniósł się na platformie X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Wojska USA zostają w Polsce! Zgodnie z decyzją podjętą na szczycie NATO w Waszyngtonie zmienia się charakter misji w Jasionce. Dotychczasowe zadania wojsk USA w Jasionce przejmowane są przez kolejnych sojuszników. Wojska USA pozostają w Polsce, ale w innych lokalizacjach" - napisał.

"Teraz w misję w Jasionce zaangażowane są głównie wojska norweskie, niemieckie, brytyjskie i polskie oraz inni sojusznicy. NATO w ramach misji NSATU (Centrum Wsparcia Bezpieczeństwa i Szkolenia NATO dla Ukrainy - red.) przejmuje odpowiedzialność za funkcjonowanie Jasionki, o czym informowaliśmy od lipca 2024 roku" - dodał.

Amerykańscy żołnierze w Jasionce

Amerykańskie wojsko pojawiło się na podrzeszowskim lotnisku wraz z początkiem pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Od tego czasu Jasionka stała się kluczowym hubem logistycznym dla wsparcia sprzętowego, które państwa zachodnie przekazują Ukrainie. Jako miejsce szczególnie istotne zostało objęte między innymi obroną przeciwlotniczą amerykańskich systemów Patriot.

Z początku wsparcie dla Ukrainy w ramach tzw. grupy Ramstein było kontrolowane przez USA. Na mocy ustaleń ze szczytu NATO w Waszyngtonie odpowiedzialność za tę kwestię została przeniesiona na NATO, a zatem także inne państwa sojusznicze, które zaczęły brać odpowiedzialność m.in. za ochronę hubu w Jasionce. Dla zluzowania Amerykanów rozmieszczone zostały tam w ostatnich miesiącach systemy przeciwlotnicze z Niemiec i Norwegii.