,
Obserwuj
Polityka

Debata w Końskich. Jakie pytania i jakie odpowiedzi? Najważniejsze kwestie

tokfm.pl/PAP
8 min. czytania
11.04.2025 21:51
Ośmioro kandydatów na prezydenta stawiło się na wieczornej debacie w Końskich, organizowanej przez sztab Rafała Trzaskowskiego.
|
|
fot. TVP Info

Artykuł jest aktualizowany

Na debatę do hali sportowej w Końskich - poza Rafałem Trzaskowskim - przyjechali też: popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Karol Nawrocki, kandydat Trzeciej Drogi Szymon Hołownia, kandydatka Nowej Lewicy Magdalena Biejat, była posłanka SLD Joanna Senyszyn, Marek Jakubiak (Wolni Republikanie), Krzysztof Stanowski i Maciej Maciak. Debata jest transmitowana przez TVP, TVN i Polsat. Pokazuje ją również TV Republika.

Bezpieczeństwo i obowiązkowy pobór

Debata zaczęła się od pytania o przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zdecydowana większość kandydatów - Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki, Szymon Hołownia, Magdalena Biejat, a także Joanna Senyszyn, Krzysztof Stanowski i Maciej Maciak - opowiedziała się przeciwko przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej. Tylko Marek Jakubiak z Wolnych Republikanów uważa, że służba wojskowa powinna być obowiązkowa.

- Jestem przeciwniczką wprowadzenia zasadniczej, obowiązkowej służby wojskowej (...) dzisiaj nasza armia potrzebuje przede wszystkim tego, żeby być silna, z dobrym uzbrojeniem, dobrym przeszkoleniem i dobrą współpracą z naszymi partnerami - powiedziała Biejat w hali sportowej w Końskich.

- Kluczem jest dla nas to, żeby jak najwięcej z nas przeszło szkolenia dobrowolne, takie, które pomogą nam na wypadek zagrożenia, ale też w naszym codziennym cywilnym życiu, żebyśmy nauczyli się pierwszej pomocy, żebyśmy nauczyli się, przypomnieli sobie jak zarządzać sytuacją kryzysową - mówił kandydat Trzeciej Drogi. Hołownia dodał, że nie liczebność polskie armii jest najważniejsza, ale jej wyposażenie.

Nawrocki mówił, że służba wojskowa powinna być dobrowolna. - Ustawa o obronie ojczyzny daje możliwość obowiązkowej służby wojskowej w czasie wojennym. Ja chcę Polski bezpiecznej, Polski bez wojny - zaznaczył. Według niego to brak rekrutów jest problemem dzisiejszej armii.

Trzaskowski też nie chce poboru do wojska. - Polska musi mieć nie tylko największą armię w Europie (...), (ale) to musi być armia najlepiej wyposażona, nowoczesna. To musi być armia, która jest również wzmocniona oczywiście głęboką rezerwą - zaznaczył.

Przeciwko wprowadzeniu obowiązkowej służby wojskowej są też Maciak i Senyszyn. - Służba nie powinna być obowiązkowa, powinna być za to pożądana przez młodych ludzi - powiedział Stanowski.

Jakubiak, który z kolei opowiedział się za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, stwierdził, że zasadnicza służba wojskowa powinna być obowiązkowa w zakresie od 3 do 6 miesięcy.

Energetyka, czyli atom, węgiel i wiatraki

Kandydaci zostali zapytani, jakie działania powinien podjąć prezydent, by zapewnić stabilność energetyczną kraju.

Magdalena Biejat oceniła, że podstawą polskiego bezpieczeństwa energetycznego powinna być energia atomowa. Zapowiedziała, że - jeśli zostanie prezydentką - będzie zabiegać o to, by wyłączyć wydatki na energetykę z procedury nadmiernego deficytu.

Szymon Hołownia ocenił, że należy odsunąć w czasie wprowadzenie systemu ETS2. Wskazał też, że 'model polskiej energetyki musi być oparty o polskie słońce, polski wiatr, polski atom, polskie biogazownie, a to wszystko musi być stabilizowane sensownie poukładanym systemem magazynowania energii'.

Marek Jakubiak podkreślił, że węgiel jest polskim złotem, bo - według niego - wystarczy go na 900 lat. - Węgiel może nam dać tanią energię, która nie zanieczyszcza środowiska, jak to Lewica mówi, i dać nam samodzielność - powiedział. Dodał, że nie ma nic przeciwko wsparcia energetyki węglowej atomem, ale wiatraki i fotowoltaika to 'fanaberia'.

Maciej Maciak stwierdził, że zanim nadejdą wielkie inwestycje OZE, potrzebna jest 'reanimacja w postaci zakupu energii tam, gdzie się da'. Jak stwierdził, 'najtańsze promocje są w Rosji'.

Karol Nawrocki zadeklarował, że będzie bronił polskiego węgla. Podkreślał, że należy go wydobywać i 'rozwijać Rzeczpospolitą Polską'. - A nasi wspaniali naukowcy będą pracowali nad tym, aby polskie kopalnie były jak najmniej emisyjne - dodał. Wskazał, że do tego potrzebna jest energetyka atomowa, a inwestycje OZE powinny być tylko tam, gdzie są społecznie akceptowane.

Według Rafała Trzaskowskiego rząd PiS-u 'doprowadził do tego, że mieliśmy i mamy najwyższe ceny energii w Europie', nie był natomiast w stanie wykorzystywać pieniędzy z UE na modernizację energetyki. Podkreślił, że obecny rząd odblokował 'miliardy z KPO na to, żeby modernizować sieć i tworzyć magazyny energetyczne'. Wskazał na atom, OZE i przejściowe używanie gazu.

Joanna Senyszyn zaznaczyła, że Polska nie może w tej chwili zrezygnować ani z węgla, ani z atomu, ani z żadnych innych form energii. Dodała, że Polacy nie mogą być zagrożeni zbyt wysokimi cenami prądu.

Krzysztof Stanowski ocenił natomiast, że na debacie są przedstawiciele frakcji politycznych, które są odpowiedzialne za to, że dziś 'z wielkim sukcesem jesteśmy w stanie generować kłótnie, a nie jesteśmy w stanie generować prądu'. Zapowiedział, że on może obiecać elektrownię w co drugiej gminie, 'ale nie w tej, w której państwo mieszkają, tylko w tej obok'.

Czy zamykać granice przed migrantami?

Kandydaci odpowiadali również na pytanie, czy przed migrantami, którzy od Wschodu i Południa będą próbowali przedostać się do Europy, należy zamykać granice.

Trzaskowski powiedział, że to rząd ZP nie był w stanie kontrolować granicy i przygotował 'dziurawą politykę dla uchodźców'. - My to wszystko dzisiaj naprawiamy - dodał.

- Widzę, że dzisiaj wylosowała się wersja Rafała Trzaskowskiego, która akurat jest przeciwko wpuszczaniu migrantów. Co jakiś czas coś się zmienia. Cieszę się, bo akurat w tym momencie się zgadzamy - odpowiedział mu Stanowski.

Również Nawrocki zarzucił Trzaskowskiemu, że niegdyś był miał inne zdanie w kwestii wpuszczania migrantów. Powtórzył, że będzie dążył do jednostronnego wypowiedzenia paktu migracyjnego.

Kandydat Trzeciej Drogi Szymon Hołownia podkreślił, że polskiej granicy nie można przekraczać w nielegalny sposób. - Musi być szczelna i strzeżona - dodał.

Kandydatka Nowej Lewicy Magdalena Biejat oświadczyła, że uchodźcy są w Polsce i podejmują się prac, w których przedsiębiorcy do niedawna nie mogli znaleźć pracownika. Dodała, że rolą polityków jest zadbać o to, by osoby te były sprawdzone, miały szansę się integrować.

Była posłanka SLD Joanna Senyszyn zaznaczyła, że Polska powinna w polityce migracyjnej działać wspólnie z UE. - Musimy być przygotowani na to, by migrantów asymilować - dodała.

Marek Jakubiak powiedział za to, że Polska musi działać symetrycznie, czyli zamknąć granicę wschodnią i zachodnią.

Gdzie z pierwszą wizytą? 

Rafał Trzaskowski z pierwszą prezydencką wizytą udałby się do Mons, Paryża i Waszyngtonu; Krzysztof Stanowski - do Male; Joanna Senyszyn - do Brukseli; Karol Nawrocki - do Waszyngtonu, z międzylądowaniem w Watykanie; Marek Jakubiak - do USA; Szymon Hołownia - do krajów regionu, a Magdalena Biejat - do Wilna.

Kandydat KO Rafał Trzaskowski wskazywał podczas debaty w Końskich (Świętokrzyskie), że Polska musi mieć bardzo dobre relacje z USA i w UE. - Łącznikiem miedzy jednym i drugim jest oczywiście NATO - dodał. Zdaniem Trzaskowskiego na trasie pierwszej podróży polskiego prezydenta powinno znaleźć się Mons jako siedziba głównego dowództwa wojskowego NATO oraz Paryż i Waszyngton.

Krzysztof Stanowski stwierdził, że - gdyby został prezydentem - jako pierwszą odwiedziłby stolicę Malediwów, czyli Male. Tłumaczył, że ten kraj 'idzie pod wodę', a trzeba się śpieszyć odwiedzać kraje, które mogą zniknąć z mapy świata.

Joanna Senyszyn zapowiedziała, że z pierwszą wizytą udałaby się do Brukseli, bo - jak mówiła - wejście do UE jest najlepszą rzeczą, która spotkała Polaków w historii. Dodała, że odwiedzić należy też Waszyngton.

Do Waszyngtonu, z międzylądowaniem w Watykanie, z pierwszą wizytą chciałby się udać popierany przez PiS kandydat Karol Nawrocki. Dodał, że Polska powinna być liderem UE w relacjach transatlantyckich, a dziś nie wykorzystuje prezydencji w UE.

Maciej Maciak powiedział, że najprawdopodobniej nigdzie nie udałby się z pierwszą wizytą. - Jeśli chodzi o moją pierwszą wizytę...To najprawdopodobniej nigdzie. Zobaczymy, komu pierwszemu zależy, niech przyjedzie do Polski - stwierdził.

Marek Jakubiak (Wolni Republikanie) powiedział natomiast, że z szacunku dla Polonii, z pierwszą wizytą pojechałby do Stanów Zjednoczonych.

Według kandydata Trzeciej Drogi Szymona Hołowni najpierw należy odwiedzić sąsiadów: Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Szwecję i Czechy, a następnie Brukselę i Waszyngton.

Magdalena Biejat z Nowej Lewicy z pierwszą wizytą odwiedziłaby Wilno. Dodała, że byłby to symbol zacieśniania współpracy z sąsiadami z regionu.

Jaki strategiczny cel polityki zagranicznej? 

Kandydat KO Rafał Trzaskowski postulował utrzymywanie silnych relacji, zarówno z USA, jak i z UE, podkreślając jednocześnie ich wzajemne powiązanie. - To, że my dzisiaj zmuszamy Unię Europejską, żeby mówiła naszym językiem, żeby wydawała więcej pieniędzy na zbrojenia, żeby państwa UE nie jechały na gapę na naszych plecach, tylko naprawdę inwestowały, również w przemysł obronny, to jest dokładnie to, czego (Donald) Trump od nas oczekuje - ocenił.

Z kolei popierany przez PiS Karol Nawrocki uznał, że filarem bezpieczeństwa Polski jest NATO oraz relacje bilateralne z USA. Poparł przy tym obecność Polski w UE jako strategiczną, ale sprzeciwił się centralizacyjnym reformom Unii.

Szymon Hołownia (Trzecia Droga) podkreślił znaczenie sojuszy wielostronnych: NATO i relacji z USA, z którymi Polska ma ważne interesy gospodarcze. Równocześnie wskazał, że Europa musi inwestować w swój przemysł zbrojeniowy. - 800 miliardów euro musi być zainwestowanych w europejski przemysł zbrojeniowy - stwierdził Hołownia.

Kandydatka Nowej Lewicy Magdalena Biejat również opowiedziała się za kontynuacją współpracy z USA i NATO, ale zaznaczyła, że USA nie są już 'przyjacielem' Polski. - Dzisiaj bezpieczeństwo Polski leży w Europie - zaznaczyła.

Również b. posłanka SLD Joanna Senyszyn zwróciła uwagę na konieczność członkostwa, zarówno w NATO, jak i w UE. Jej zdaniem UE musi stworzyć w NATO 'swoistą flankę europejską'. - Potrzebna jest także silna armia unijna - powiedziała.

Krzysztof Stanowski skoncentrował się na kompetencjach polityków. - Strategicznym celem polskiej polityki powinno być to, abyśmy wybierali takich polityków, którzy potrafią przewidzieć pewne zdarzenia na kilka lat w przód, a nie na kilka dni w przód - przekonywał.

Maciej Maciak zaproponował budowanie polityki zagranicznej opartej na sympatii i zapraszaniu do współpracy, a jako przykład wskazał Węgry. - Republika Węgierska pod przywództwem premiera Viktora Orbana też jest w NATO, też jest w Unii Europejskiej. Czy oni są czymkolwiek zagrożeni? Nie - mówił.

Marek Jakubiak (Wolni Republikanie) za kluczowe uznał wzmacnianie własnego potencjału obronnego. - Historia nas uczy, że jeżeli możemy na kogokolwiek liczyć, to zawsze na siebie. Nie możemy doktryny tylko opierać, że wróg przychodzi tylko z jednego kierunku. My musimy być przygotowani na wszelkie możliwe ewentualności - przekonywał.

Czy będzie zgoda na podwyżkę podatków?

W czasie debaty padło pytanie, czy kandydaci dopuszczają podwyżkę podatków, by zwiększyć środki budżetowe na obronność.

Kandydatka Lewicy Magdalena Biejat podkreśliła, że Polska już teraz wydaje wystarczająco dużo na obronność. Dodała, że te wydatki powinny być bardziej racjonalne i że więcej powinno być przeznaczane na badania i rozwój, a także na zakupy uzbrojenia od polskich firm.

Kandydat Trzeciej Drogi Szymon Hołownia powiedział, że obecnie nie powinno się mówić o podwyższaniu podatków w Polsce po to, by sfinansować większe wydatki na obronność. Jak argumentował, dużo pieniędzy na ten cel będzie trafiać ze środków KPO. Dodał, że trzeba szukać pieniędzy w bankach, które 'śpią na pieniądzach'.

Według popieranego przez kandydata Karola Nawrockiego luka w ściągalności podatków jest za obecnego rządu na poziomie 40 mld zł. Zaznaczył, że jest zwolennikiem wydawania 5 proc. PKB na obronność. Nawrocki ocenił, że jeśli prezydentem zostanie Trzaskowski, to będzie podwyżka podatków.

Kandydat KO Rafał Trzaskowski zaznaczył, że najważniejsze jest to, że wydatki na obronność zostały wyjęte z deficytu. Zwrócił uwagę, że do Polski płyną pieniądze z KPO, będą też pieniądze z unijnego budżetu na wzmacnianie przemysłu obronnego. Dodał, że budowa Tarczy Wschód będzie się wiązać z nowymi miejscami pracy i rozwojem gospodarczym.

Marek Jakubiak, poseł koła Wolni Republikanie, zapewnił, że jeśli zostanie prezydentem, nie podpisze żadnej ustawy, która będzie podnosiła podatki, nawet w obecnym momencie zagrożenia ze wschodu. Wskazał, że państwo powinno mniej wydawać na urzędników i doprowadzić do tego, by zachodnie korporacje płaciły w Polsce podatki.

Zdaniem b. posłanki SLD Joanny Senyszyn, wydatki na obronność w wysokości 3,5 proc. PKB byłyby wystarczające, a pieniądze należy przeznaczać na budownictwo i ochronę zdrowia.

Maciej Maciak, lider Ruchu Dobrobytu i Pokoju stwierdził, że kupowany obecnie przez Polskę sprzęt wojskowy to 'zwykłe gnioty', a jego ceny są niewspółmiernie wysokie do kosztów produkcji.

Krzysztof Stanowski, dziennikarz, powiedział do telewidzów: 'musicie płacić większe podatki, bo waszymi pieniędzmi państwo się zaopiekuje'. - Płaćcie jak najwięcej podatków, a państwo zrobi z waszymi pieniędzmi naprawdę wszystko, co należy. To będzie optymalnie wydany hajs - stwierdził.