Debata prezydencka w TVP. Kto wygra? Jedna osoba "ma świetny refleks"
Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca.
W poniedziałek o godzinie 20 rozpocznie się ostatnia przed pierwszą turą wyborów debata kandydatów. Organizują ją TVP, TVN24 i Polsat News. Udział zadeklarowało 13 kandydatów, a więc wszyscy zarejestrowani.
Według zapowiedzi organizatorów debata ma być podzielona na dwa bloki tematyczne - politykę krajową oraz politykę zagraniczną, w których pytania będą zadawać dziennikarze. Kandydaci na prezydenta będą mieli też możliwość zadawania sobie pytań nawzajem, przewidziano też czas na swobodne wypowiedzi.
"Karol Nawrocki zdecydowanie w gorszej sytuacji"
Czy ta debata może wpłynąć na wynik wyborów? Zdaniem prof. Marii Wincławskiej "żadnych rewolucji" w sondażach nie będzie, choć "jakieś wahania w poparciu mogą wystąpić". Politolożka w audycji "TOK360" zaznaczyła, że takie wydarzenia "na pewno do jakiegoś stopnia wpływają na preferencje wyborców, a także na pewno na ich mobilizację".
- Każdy z kandydatów podchodzi do tej debaty z innymi celami - stwierdziła. Jak oceniła, kandydat KO Rafał Trzaskowski, który jest liderem sondaży, "na pewno będzie starał się umocnić swoją pozycję i jego głównym zadaniem będzie nie popełnić żadnego błędu". Ekspertka z Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu dodała, że "jeszcze jeśli uda mu się błysnąć jakimś bon motem albo zachowaniem, które zostanie zapamiętane, to na pewno będzie dla niego z korzyścią".
Jak wskazała, "w gorszej sytuacji zdecydowanie jest Karol Nawrocki, szczególnie po ostatniej aferze z mieszkaniami". - Jego zadaniem będzie przekonanie elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, że to właśnie na niego ma głosować, a to mieszkanie to jakaś wpadka i najlepiej czymś to będzie przykryć - dodała.
Ile Nawrocki powinien zapłacić za pobyt pana Jerzego? 'To jest wyliczone'
Biejat zagrozi Hołowni?
Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen - trzeci w sondażach - "wydaje się, że próbuje cały czas walczyć o to, że może to on wejdzie do drugiej tury, a nie Karol Nawrocki". Zdaniem gościni Filipa Kekusza to jednak "jest już walka przegrana, ale na pewno będzie chciał się umocnić na trzeciej pozycji".
Z kolei - kontynuowała prof. Wincławska - Magdalena Biejat może zagrozić Szymonowi Hołowni (Polska 2050), by ten zachował obecną czwartą pozycję. Tłumaczyła, że do tej pory występy kandydatki Lewicy w debatach były "bardzo dobre, bo nie tylko udzielała błyskotliwych odpowiedzi, ale także potrafiła się zachować". Wskazała przy tym na sytuację z tęczową flagą z debaty w Końskich oraz reakcję na antysemicką wypowiedź Grzegorza Brauna podczas debaty "Super Expressu". - Ma świetny refleks i pytanie, czy w dzisiejszej debacie to zostanie utrzymane - analizowała politolożka.