Ile Nawrocki powinien zapłacić za pobyt pana Jerzego? "To jest wyliczone"
- Władze Gdańska wezwały Karola Nawrockiego, kandydata PiS na prezydenta, do zawarcia umowy i pokrycia kosztów pobytu Jerzego Ż. w DPS-ie;
- Daniel Stenzel, rzecznik prezydent Gdańska, przypomniał, że roczny koszt opieki nad osobą starszą w DPS-ie wynosi ok. 92 tys. złotych.
Karol Nawrocki zobowiązał się do dożywotniej opieki nad Jerzym Ż. - tak wynika z dokumentu z sierpnia 2021 roku, do którego dotarła Interia. Tymczasem starszy mężczyzna przebywa w jednym z gdańskich DPS-ów i jego pobyt opłaca miasto. Władze Gdańska domagają się od Nawrockiego pokrycia kosztów pobytu Jerzego Ż. w domu pomocy społecznej.
Kawalerka Nawrockiego. 'Będziemy gotowi z umową'
Rzecznik prasowy prezydent Aleksandry Dulkiewicz - Daniel Stenzel - nie odpowiedział na pytanie, jaką decyzje podejmie urząd, jeśli Karol Nawrocki odmówi finansowania pobytu pana Jerzego. - Będziemy się wtedy zastanawiać - przyznał w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Stenzel wskazał, że urząd musiał zapytać, czy Nawrocki potwierdza to, "co jest w oświadczeniu, które pojawiło się w Interii". - Jeżeli tak i chciałby ponosić odpłatność, to będziemy gotowi z odpowiednią umową. Wysyłamy do niego pismo i mam nadzieję, że będziemy mogli liczyć na odpowiedź - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" rzecznik prezydent Gdańska.
Ile trzeba zapłacić za pobyt w DPS-ie?
Poinformował również, że pytania skierowane do Nawrockiego wynikają z przepisów o pomocy społecznej. - Na podstawie tych przepisów wzywamy pana Karola Nawrockiego do zawarcia umowy o opłatach. Pytamy także, czy nadal zobowiązuje się do dożywotniego utrzymania pana Jerzego - dodał. Zaznaczył, że roczny koszt opieki nad osobą starszą w DPS wynosi ok. 92 tys. zł.
Takiej sumy miasto domaga się od Nawrockiego? - My to będziemy oczywiście wyliczać. (...) Co roku przygotowujemy taki koszyk naszych świadczeń miejskich - przed konferencją zapowiadającą budżet miasta. (...) Ale to nie jest przez nas wymyślane. To jest wyliczone i to jest około 8 tys. złotych [miesięcznie] - doprecyzował rzecznik. - Jeżeli pan Karol podtrzymałby swoją chęć z tego oświadczenia z 2021 roku, to myślę, że wtedy będziemy już pana Karola informować - dodał.
Stenzel przypomniał, że władze Gdańska złożyły też zawiadomienie do prokuratury oraz Rady Izby Notarialnej w sprawie przejęcia mieszkania przez Nawrockiego.
Posłuchaj podcastu!
Kontrowersyjna kawalerka Karola Nawrockiego
Sprawa mieszkania kandydata PiS na prezydenta to pokłosie publikacji Onetu, który ujawnił, że wbrew wcześniejszej deklaracji Nawrocki nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, posiada również kawalerkę. Kilka dni później portal podał, że w 2017 roku Jerzy Ż. - ówczesny właściciel kawalerki - przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, czyli na zasadzie umowy dożywocia, jednak mężczyzna trafił do domu opieki społecznej.
W odpowiedzi na to Nawrocki opublikował w internecie złożone przez niego - jako prezesa IPN - oświadczenie majątkowe, w którym wymienił dwa mieszkania własnościowe, które posiada z żoną, oraz 50-procentowy udział w mieszkaniu jego żyjącej matki. Zdaniem Nawrockiego nabycie przez niego kawalerki "dokonało się w pełni zgodnie z prawem". We wtorek mówił, że kwestia pomocy udzielanej przez niego Jerzemu Ż. i nabycie mieszkania to oddzielne sprawy. Oświadczył, że w kwestii mieszkania nie ma sobie nic do zarzucenia. W środę Nawrocki poinformował, że przekaże kawalerkę w Gdańsku na cele charytatywne.