,
Obserwuj
Polityka

"Niebezpieczny człowiek". Dlaczego prof. Dudek ostrzega przed Nawrockim?

5 min. czytania
20.05.2025 14:35
W grudniu ubiegłego roku powiedziałem, że Karol Nawrocki jest jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy weszli w ostatnich latach do polskiej polityki i to się na naszych oczach potwierdza - powiedział prof. Antoni Dudek, komentując wynik kandydata PiS w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Ekspert od początku kampanii dał się poznać jako ostry krytyk Nawrockiego. Co jeszcze prof. Dudek mówił o Karolu Nawrockim?
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl / Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Kandydat PiS Karol Nawrocki osiągnął drugi wynik w I turze wyborów prezydenckich (29,4 proc.);
  • Prof. Antoni Dudek od momentu ogłoszenia kandydata PiS na prezydenta ostro krytykuje Nawrockiego, nazywając go 'niebezpiecznym człowiekiem';
  • Dudek wielokrotnie sugerował, że mogą ujawnić się kolejne afery z udziałem Nawrockiego, także te dotyczące życia prywatnego kandydata PiS.

 

Karol Nawrocki blisko prezydentury. "Przypomina trochę buldożer"

Karol Nawrocki w pierwszej turze wyborów prezydenckich zdobył 29,4 proc., czyli jedynie o 1,82 proc. mniej niż jego rywal z Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski (31,36 proc.).

Jeżeli sprawdzą się przewidywania części komentatorów, zgodnie z którymi na Nawrockiego w drugiej turze zagłosują wyborcy skrajnie prawicowych Sławomira Mentzena (14,80 proc.) i Grzegorza Brauna (6,42 proc.), kandydat PiS ma bardzo wysokie szanse na zostanie głową państwa.

Sporym echem odbiła się ostatnia wypowiedź. prof. Antoniego Dudka, który komentując w Polsat News wyniki niedzielnego głosowania, przypomniał, że ostrzegał przed Karolem Nawrockim już od momentu, w którym PiS ogłosiło jego kandydaturę. -

W grudniu ubiegłego roku powiedziałem, że Karol Nawrocki jest jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy weszli w ostatnich latach do polskiej polityki i to się na naszych oczach potwierdza

- powiedział politolog i historyk związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jak dodał, Nawrocki "idzie jak burza przez ostatnie parę lat, łamiąc wszelkie opory" i "przypomina trochę buldożer".

Trzaskowski wyjawił, czy podpiszę 'lojalkę' Mentzena. Do gry wkroczył też Nawrocki

Prof. Dudek o apartamentach Nawrockiego. "Dowiemy się wielu ciekawych rzeczy"

Karol Nawrocki, choć obecny z polskiej polityce dopiero od około pół roku - ma na swoim koncie sporo afer. Mowa chociażby o

znajomościach z osobami z półświatka , biografii Nikodema 'Nikosia' Skotarczaka napisanej pod pseudonimem 'Tadeusz Batyr', czy kawalerce w Gdańsku przejętej od 80-letniego pana Jerzego.

Pierwsza jednak była afera dotycząca apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej, któremu Nawrocki szefował w latach 2017-2021. W

styczniu 'Gazeta Wyborcza' ujawniła, że Nawrocki przez około pół roku mieszkał w apartamencie deluxe, mimo iż jego własne mieszkanie znajduje się zaledwie 5 km dalej. Nawrocki zaprzeczył oskarżeniom, twierdząc, że apartamenty były wykorzystywane do spotkań służbowych i prowadzenia "dynamicznej polityki międzynarodowej". Innym razem twierdził, że "zrobił w chorobie dziewięć treningów", "podjął dwieście decyzji" w związku z pracą dla muzeum "i przeczytał dwa tysiące stron w siedmiu książkach".

Żulczyk wyjaśnił zaskakująco dobry wynik skrajnej prawicy

Prof. Dudek w swoim autorskim programie "Dudek o polityce" na kanale YouTube "Super Expressu" tłumaczył, dlaczego nie wierzy w te tłumaczenia. - Każdy, kto wie, jak działają instytucje publiczne, które mają tego typu pokoje gościnne, wie, że nie ma zwyczaju, żeby takie apartamenty, były wynajmowane na nazwisko szefa tej instytucji, tylko są przypisywane konkretnemu gościowi, którego ta instytucja przyjmuje. Więc, jeżeli to było rezerwowane na nazwisko Nawrockiego, to nie służyło żadnej dyplomacji (...) tylko (...) prywatnym interesom - powiedział.

Jak dodał,

'jeśli dziennikarze będą odpowiednio dociekliwi, to się dowiemy wielu ciekawych rzeczy, kto tam bywał albo kto nie bywał w tym apartamencie'.

Nawrocki "zerwie się ze smyczy" jak Banaś? "Będzie próbował przejąć kontrolę nad wojskiem"

Słowami prof. Antoniego Dudka dotyczące Karola Nawrockiego, które były szeroko cytowane w mediach były również te wypowiedziane w podcaście Kultury Liberalnej z cyklu "Prawo do niuansu" z grudnia ubiegłego roku. - (...) To jest człowiek, [dla - red.] którego kariera jest, powiedziałbym, tematem numer jeden. (...) To jest człowiek niezwykle niebezpieczny, co mówię jako człowiek obserwujący polską politykę od ponad 30 lat.

Jest to jeden z bardziej niebezpiecznych ludzi, jacy się pojawili w polskiej przestrzeni publicznej. I mówię to z pełnym przekonaniem i odpowiedzialnością

- powiedział prof. Dudek w rozmowie z Jarosławem Kuiszem. 

Jak uzupełnił politolog w programie "Dudek o polityce", Nawrocki - gdyby został prezydentem - mógłby zagrozić pozycji samego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Pan Nawrocki w roli prezydenta może się okazać dla prezesa Kaczyńskiego tym, czym dzisiaj jest Marian Banaś w roli prezesa NIK, czyli kryształowym człowiekiem, który się okazał niekryształowy w momencie, gdy zerwał się ze smyczy prezesa Kaczyńskiego, a moim zdaniem Karol Nawrocki jest do tego zdolny - zaznaczył.

Co zmieni debata jeden na jeden? 'Nawrocki jest w lepszej sytuacji'

Największa obawa prof. Antoniego Dudka związana z ewentualną prezydenturą Karola Nawrockiego dotyczy polskiego wojska. W rozmowie na antenie RMF FM z 10 kwietnia, politolog ostrzegł, że gdy Nawrocki zostanie zwierzchnikiem sił zbrojnych, od razu zajmie się tworzeniem podziałów w polskim wojsku. -

Zajmie się dezintegracją armii, ponieważ będzie próbował przejąć kontrolę nad wojskiem z rąk rządu i ministra obrony

. Czego na szczęście Andrzej Duda nie robił, za co mu jestem wdzięczny. Natomiast nie mam wątpliwości, że Karol Nawrocki się za to zabierze (...), dlatego m.in. mówiłem o tym, że trzeba się liczyć z poważnymi konsekwencjami zwycięstwa Nawrockiego w wyborach prezydenckich - wyjaśnił.

Prof. Dudek mści się na Nawrockim? Wyjaśniamy

Prof. Dudek wielokrotnie podkreślał, że ma na temat Karola Nawrockiego unikalną wiedzę, ponieważ przez lata był związany z Instytutem Pamięci Narodowej, którego Nawrocki jest dziś prezesem. Sympatycy kandydata PiS sugerowali profesorowi, że mści się na Nawrockim, ponieważ ten miał utrudnić mu awans w Instytucie. Nie jest to jednak możliwe, ponieważ prof. Dudek zrezygnował z pracy w IPN w 2016 roku, czyli na pięć lat przed tym, jak Nawrocki został prezesem tej instytucji. Ponadto, gdy prof. Dudek już pełnił funkcję członka Rady Instytutu Pamięci Narodowej (2010 - 2016), to zaledwie 30-letni Nawrocki zaczął pracować jako naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku (2013-2017).

Historyk nieraz podkreślał, że spodziewa się wyjścia na jaw kolejnych afer Karola Nawrockiego. Tak też było podczas wspomnianego wyżej wywiadu dla Polsat News. - Znam taką liczbę plotek na temat Karola Nawrockiego, że gdyby tylko połowa z nich się potwierdziła, to mielibyśmy kawalerkę do kwadratu - powiedział.

Posłuchaj: