Tak głosowali w DPS, w którym przebywa pan Jerzy. Od niego Nawrocki przejął mieszkanie
- Karol Nawrocki wygrał głosowanie w gdańskim DPS, gdzie przebywa Jerzy Ż., od którego kandydat PiS na prezydenta przejął kawalerkę. Nawrocki zdobył 17 głosów, o jeden więcej niż Rafał Trzaskowski (KO);
- Kandydat PiS na prezydenta podczas jednej z debat powiedział, że ma jedno mieszkanie. Jak ujawnił Onet, Nawrocki ma dwa mieszkania, a kawalerkę od Jerzego Ż. przejął na zasadzie umowy dożywocia. Ostatecznie 80-latek trafił do domu opieki społecznej;
Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich. Podano m.in. rezultaty głosowania w gdańskim Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszka pan Jerzy Ż. - senior, od którego Karol Nawrocki, kandydat PiS, przejął kawalerkę na mocy umowy dożywocia.
W placówce tej zwyciężył właśnie Karol Nawrocki, który uzyskał 17 głosów. Drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski z wynikiem 16 głosów. Kolejne miejsca zajęli: Szymon Hołownia - 7 głosów, Adrian Zandberg - 4 głosy, Magdalena Biejat i Joanna Senyszyn - po 3 głosy, a Artur Bartoszewicz, Sławomir Mentzen i Krzysztof Stanowski - po jednym głosie.
'Wielki marsz za Polską'. Dwa marsze w Warszawie 25 maja
Afera mieszkaniowa Karola Nawrockiego. Zaczęło się od kłamstwa podczas debaty
Cała sprawa kawalerki Karola Nawrockiego stała się publiczna po pytaniu Magdaleny Biejat podczas debaty prezydenckiej "Super Expressu". Nawrocki deklarował wówczas: "Mówię to w imieniu zwykłych Polek i Polaków, którzy - tak jak ja - mają jedno mieszkanie".
Tymczasem portal Onet ujawnił, że wbrew wcześniejszej deklaracji Nawrocki nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, posiadał również kawalerkę. Kilka dni później portal podał, że Jerzy Ż., wcześniejszy właściciel kawalerki - przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, czyli na zasadzie umowy dożywocia, jednak mężczyzna trafił do domu opieki społecznej, gdzie koszt jego pobytu pokrywa miasto Gdańsk.
W odpowiedzi na te doniesienia Nawrocki opublikował w internecie złożone przez niego jako prezesa IPN oświadczenie majątkowe z 2021 r., w którym wymienił dwa mieszkania własnościowe, które posiada z żoną oraz 50-procentowy udział w mieszkaniu jego żyjącej matki. Zdaniem Nawrockiego nabycie przez niego kawalerki w Gdańsku "dokonało się w pełni zgodnie z prawem".
Nawrocki już się nie wywinie? 'Wyborcza' ujawnia kulisy pożyczki dla Jerzego Ż. 'Blisko lichwy'
Potem Nawrocki mówił, że kwestia pomocy udzielanej przez niego Jerzemu Ż. i nabycie mieszkania to oddzielne sprawy i że w kwestii mieszkania nie ma sobie nic do zarzucenia. Nawrocki poinformował też, że przekaże kawalerkę w Gdańsku na cele charytatywne. Podczas poniedziałkowej telewizyjnej debaty kandydatów na prezydenta, Nawrocki oświadczył, że "pomógł człowiekowi", kupił od niego mieszkanie i przekazał je ostatecznie na cele charytatywne, a dokładnie Chrześcijańskiemu Stowarzyszeniu Dobroczynnemu w Gdyni.
Posłuchaj: