Tusk zabrał głos ws. nowych informacji o Nawrockim. "Ludzie w Polsce muszą to usłyszeć"
Z ustaleń Onetu wynika, że Karol Nawrocki miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie. Wszystko działo się w czasach, gdy obecny kandydat na prezydenta Polski pracował w sopockim hotelu jako ochroniarz. "Dziś w Polsce problemem jest prostytucja polityczna, która za obce pieniądze chce oddać Polskę. Za ten stek kłamstw i nienawiści pozwę Onet w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a także złożę prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Medialni pomocnicy Tuska i Trzaskowskiego nie zabiorą nam zwycięstwa" - napisał Karol Nawrocki.
Głos w sprawie najnowszych informacji na temat przeszłości Karola Nawrockiego zabrał premier. - Ze wszystkich stron słyszymy relacje ze zdarzeń z życia Karola Nawrockiego, ale także z teraźniejszości Karola Nawrockiego, które wskazują na jego bliskie związki z twardym światem przestępczym. Ludzie, którzy to mówią, niektórzy mówią to pod nazwiskiem (...) mówią rzeczy, co do których pan Karol Nawrocki nie chce podjąć żadnych kroków prawnych. Chcę, żeby ta sprawa była jasna, bo ludzie w Polsce muszą to wreszcie usłyszeć - powiedział Donald Tusk w rozmowie w Polsacie News.
Premier powiedział, że w kampanii wyborczej istnieje możliwość pójścia do sądu, który "w ciągu 24 godzin podejmuje decyzję w tej sprawie". Dodał, że stanie się to wówczas przed wyborami.
Karol Nawrocki pozywa Onet. Dlaczego nie w trybie wyborczym? 'Bardzo trudne zadanie'
- Oczekuję od pana Karola Nawrockiego, że natychmiast zwróci się do sądu w trybie wyborczym w ciągu 24 godzin wobec redakcji, portali, ludzi fizycznych pod nazwiskiem, którzy mówią jednoznaczne rzeczy - stwierdził Tusk.
Nowe doniesienia na temat przeszłości Nawrockiego
Szef rządu zapytany, czy przeszłości popieranego przez PiS kandydata nie powinny były zweryfikować służby, odpowiedział: "Czy na pewno pan mnie wzywa, żebym ja uruchamiał służby specjalne i państwo, żeby szukały i sprawdzały materiały przeciwko panu Nawrockiemu?".
- Nie, ta kampania musi odbyć się na warunkach absolutnie fair - podkreślił Tusk. Na uwagę, że fakt, iż służby nie dotarły wcześniej do informacji na temat Nawrockiego, jakie m.in. opublikował portal Onet, byłby dla nich kompromitujący, premier przyznał: "Tak, byłoby to kompromitujące".
Czego boi się Nawrocki? Ostry komentarz wiceszefa MON. 'Nie widzę innego rozwiązania'
- Skończą się wybory, będziemy to sprawdzać. Nie chcę, żeby służby angażowały się w bezpośrednio w kampanię - powiedział premier w stacji Polast News.
Posłuchaj: