Awantura w TV Republika. Posłanka nie wytrzymała."Wychodzę k***a z tej audycji"
Goście programu "Miłosz Kłeczek zaprasza" dyskutowali w środę m.in. o drugiej turze wyborów prezydenckich i polityce mieszkaniowej i to ten temat wzbudził najwięcej emocji. Gorąco zrobiło się, kiedy została poruszona głośna sprawa kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 66 w Warszawie.
"K***a, ja wychodzę z tej audycji"
- Chyba 60 milionów przewidziane jest na remont tej kamienicy... - próbowała mówić posłanka Polski 2050 Elżbieta Burkiewicz, która była połączona ze studiem zdalnie. Wtedy będący na miejscu poseł PiS Rafał Bochenek przerwał jej, mówiąc, że kamienica "będzie wystawiona pod sprzedaż". - Takie są zamiary Trzaskowskiego - dodał.
- Panie pośle, panie pośle - próbowała się wtrącić Burkiewicz, po czym po chwili stwierdziła "K***a, ja wychodzę z tej audycji. Tu się nie można przebić".
Na jej wypowiedź zareagował prowadzący program. - Pani poseł, dyskutujemy na żywo, jest trudniej, bo pani jest na łączeniu, proszę nas zrozumieć - powiedział. - Jakby ktoś mnie tak bardzo nie prosił, żebym tu była w tym programie, to by mnie tu nie było, bo to nie jest żadna wielka dla mnie przyjemność dyskutowanie w ten sposób, że się musimy przekrzykiwać - odparła posłanka.
Burkiewicz dodała, widzowie chętniej słuchaliby dyskusji, w której każdy może się wypowiedzieć. - A nie w momencie, kiedy ja mówię coś, co państwu nie odpowiada, to mi ktoś przerywa i zaczyna na mnie krzyczeć - powiedziała.