Nawrocki wygrywa wybory. Czeka nas "etap paniki moralnej po stronie rządowej"
- Dane PKW po zliczeniu głosów ze 100 proc. komisji wskazują, że wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki z poparciem 50,89 proc.;
- Zdaniem Wojciecha Szackiego "przez najbliższe dni będziemy mieli etap paniki moralnej po stronie rządowej" - ocenił analityk "Polityki Insight" jeszcze po ogłoszeniu wyników late poll, które również dawały zwycięstwo Nawrockiemu.
Wieczór wyborczy obfitował w emocje. Sondaż exit poll dał prowadzenie Rafałowi Trzaskowskiemu, jednak różnica między nim a Karolem Nawrockim wynosiła zaledwie 0,6 pp. Badanie late poll przyniosło odwrócenie ról i prowadzenie Nawrockiego z wynikiem 50,7 proc. Drugie badanie late poll umocniło kandydata popieranego przez PiS, dając mu 51 proc. głosów.
Late poll: Nawrocki prezydentem. "Etap paniki moralnej" w rządzie
Wojciech Szacki, który w TOK FM komentował sytuację już po ogłoszeniu wyników drugiego badania late poll, przyznał, że nie wierzy, by do ogłoszenia oficjalnych wyników nazwisko zwycięzcy się zmieniło. A to oznacza, że w polskiej polityce będzie się dużo działo w najbliższym czasie.
- Przez najbliższe dni będziemy mieli etap paniki moralnej po stronie rządowej, będą się mnożyły wzajemne oskarżenia. W elektoracie będzie narastało przekonanie, że nieuchronnie zmierzamy w stronę scenariusza, w którym za jakiś czas, prawdopodobnie za dwa lata, a może wcześniej, będzie rządził PiS z Konfederacją, że Polska skręciła mocno w prawo, że rząd jest po stronie mniejszościowej - przewidywał rozmówca Anny Piekutowskiej, który scenariusz po wygranej Karola Nawrockiego kilka dni temu rysował we wspólnym podcaście TOK FM i "Polityki Insight" zatytułowanym "Dzień po wyborach".
Nawrocki prezydentem? Będą wcześniejsze wybory?
Zdaniem Szackiego czeka nas "niewątpliwie chaos, z którego coś się musi wyłonić".
- Donald Tusk będzie musiał na nowo poskładać rząd i naszykować się na bardzo trudną kohabitację z prezydentem. Pożegnamy się z licznymi ministrami, wiceministrami, za kilka-kilkanaście dni będziemy mieli zupełnie inny krajobraz po stronie rządowej. Tych zmian będzie dużo, niektóre mogą być bardzo zaskakujące - prognozował Szacki.
Gość TOK FM odniósł się również do scenariusza, który przewiduje wcześniejsze wybory parlamentarne. Ocenił, że jest on mało realny.
- Nie wierzę w przyspieszone wybory, bo układ ma to do siebie, że się konserwuje i bardzo wiele osób jest osobiście zainteresowanych, żeby tych wyborów nie było, a to od nich to będzie zależała ta decyzja - podkreślał analityk "Polityki Insight".
Wskazywał, że by doszło do wyborów, o rozwiązaniu Sejmu musiałaby zdecydować większość 307 posłów - obecna większość popierająca rząd liczy 241 posłów, zaś PiS i Konfederacja mają wspólnie 206 posłów. Drugi scenariusz to nieuchwalenie na czas budżetu - to wiązałoby się z rozpadem koalicji rządowej i wyjęciem z niej kilkunastu posłów przez opozycję. - Tu oczywiście chodzi o PSL. Ale to niezbyt realny scenariusz, bo ci posłowie będą wiedzieli, że nie będą do niczego potrzebni później PiS-owi i Konfederacji, a ich los będzie marny - podkreślał Wojciech Szacki.
Wyniki wyborów. Trzaskowski nie był faworytem
Zdaniem gościa Anny Piekutowskiej choć Rafał Trzaskowski zwyciężył w I turze wyborów prezydenckich, już wtedy było jasne, że nie jest faworytem do wygranej w II turze. W pewnym stopniu był to efekt błędów sztabu, ale także oceny działań rządu przez elektorat.
- Koalicja rządząca błędy popełniała przez półtora roku - okazało się, że jest to marny rząd, który rozczarowuje nawet swoich zwolenników. Widać, ile kosztował ten okres rządzenia samych rządzących - przyznał Szacki. Poza tym dodał, że jest wśród Polaków moda na poglądy prawicowe.
I na koniec wskazał na błędy po stronie samego Trzaskowskiego - A było ich sporo, poczynając od debaty w Końskich i fatalnego występu w debacie przed pierwszą turą. Do tego Donald Tusk, który fatalnie wypadł u Bodgana Rymanowskiego w Polsacie, i Bronisław Komorowski swoje dołożył w Radiu ZET, i posłanka Kinga Gajewska w DPS-ie, i TVP dołożył się nadgorliwością - wyliczał Wojciech Szacki, nawiązując do wyemitowania przez telewizję publiczną "Furiozy", opowiadającej o stadionowych kibolach - w reakcji na informacje o udziale Karola Nawrockiego w "ustawkach".
Wyniki wyborów. Karol Nawrocki wygrywa
Dane PKW po zliczeniu głosów ze 100 proc. komisji wyborczych wskazują, że wybory wygrał Karol Nawrocki. Na kandydata popieranego przez PiS zagłosowało 50,89 proc. wyborców, a na kandydata KO - 49,11 proc. głosujących.