advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Jarosław Kaczyński mówi o "czerwonej kartce". Proponuje rząd techniczny

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
02.06.2025 21:21
Jarosław Kaczyński ocenił, że wynik wyborów prezydenckich to "czerwona kartka" dla obecnego rządu. Prezes PiS zaproponował powołanie apolitycznego rządu technicznego, złożonego ze specjalistów. Zaapelował też do wszystkich sił politycznych, aby poparły tę inicjatywę.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Kaczyński chce rządu technicznego

Według oficjalnych wyników wyborów Karol Nawrocki uzyskał 10 mln 606 tys. 877 głosów (50,89 proc.), a Rafał Trzaskowski 10 mln 237 tys. 286 głosów (49,11 proc.). Jak ocenił Jarosław Kaczyński w poniedziałkowym wystąpieniu, zwycięstwo Nawrockiego w wyborach prezydenckich to 'czerwona kartka' dla rządu Donalda Tuska. Dlatego - w ocenie prezesa PiS - obecny rząd 'powinien po prostu odejść'. Jego zdaniem, zwycięstwo wyborcze Nawrockiego odbyło się 'mimo ogromnej nierównowagi sił', a wybory odbyły się w 'skrajnie nierównych warunkach'. Jak dodał, PiS jest partią, która 'została pozbawiona środków', a Trzaskowski otrzymywał wsparcie z 'różnych stron, także z zewnątrz'. 

Kaczyński dodał, że na wysoki wynik Nawrockiego wpłynęło między innymi to, że obecna władza nie dotrzymała obietnic wyborczych. Dlatego zaproponował utworzenie rządu technicznego, który - jak mówił prezes PiS - 'podobnie jak prezydent elekt będzie bezpartyjny'. Jak ocenił, największym problemem, z którym - jego zdaniem - obecny rząd sobie 'kompletnie nie daje rady', jest kryzys finansów publicznych. - Tutaj są naprawdę potrzebne rządy ludzi, którzy się na tym znają, potrafią w tych kwestiach decydować, potrafią zatrzymać ten odpływ pieniędzy z systemu podatkowego i ściągania innych danin publicznych - powiedział polityk. 

Doprecyzował, że rząd techniczny ma być apolityczny, a poszczególnymi resortami kierowaliby specjaliści z różnych dziedzin. Według Kaczyńskiego takie rozwiązania pomogłoby uspokoić powyborcze nastroje i sytuację międzynarodową Polski. Ma on także doprowadzić do 'poprawy sytuacji we wszystkich ważnych aspektach naszego życia społecznego'. 

Tusk 'chce przetestować' Nawrockiego. Kaczyński idzie w 'podgrzanie nastrojów'. 'Kontrolowany chaos'

Kaczyński podkreślił, że szef tego rządu nie musi być politykiem związanym z PiS. Natomiast - jak dodał - musi być to człowiek wyłoniony w rozmowach ze wszystkimi, którzy 'byliby gotowi tego rodzaju projekt poprzeć'. Dlatego, zaapelował do 'wszystkich sił' politycznych, by poparły tę inicjatywę. Podkreślił też, że jest przekonany, iż pomysł spotka się z poparciem prezydenta elekta Karola Nawrockiego i urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy.

- Jest tylko pytanie o to, czy ci, którzy dzisiaj są przy władzy, chcą kontynuować w istocie wewnętrzną wojnę i jednocześnie skrajnie nieporadnie rządzić, czy też chcą zrobić coś, co będzie służyło Polsce, ale na dłuższą metę pewnie będzie służyło także ich formacji politycznej - prezes Prawa i Sprawiedliwości. 

Jaki będzie pierwszy ruch Nawrockiego? 'Rachunki wzrosły o jedną czwartą'

Posłuchaj: