,
Obserwuj
Polityka

Czy afery KPO można było uniknąć? "Sugerowałam to już w listopadzie"

tokfm.pl
2 min. czytania
12.08.2025 11:35
Według Iwony Janickiej z Komitet Monitorującego KPO można było lepiej nadzorować wydatki z Krajowego Programu Odbudowy. - Sygnalizowaliśmy, że przy takim tempie warto pochylić się nad tym, jak fundusze są wydatkowane - mówiła w TOK FM".
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER/East News
  • Iwona Janicka powiedziała w TOK FM, że Komitet Monitorujący KPO od początku zwracał uwagę na ryzyka związane z szybkim wydatkowania funduszy;
  • Jak stwierdziła, przedsiębiorcy także wcześniej informowali o nieprawidłowościach.

 

Czy afery z wydawaniem pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy dla firm z branży HoReCa można było uniknąć? Okazuje się, że sygnały ostrzegawcze pojawiły się jeszcze w ubiegłym roku. - Sygnalizowaliśmy, że przy takim tempie działań warto pochylić się nad tym, w jaki sposób te fundusze są wydatkowane - powiedziała w "Poranku TOK FM" Iwona Janicka z Komitetu Monitorującego KPO.

- Osobiście sugerowałam jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, aby przy każdej okazji, kiedy rząd czy ministerstwo widzą pewne ryzyka, informować komitet, proponować nam działania naprawcze w formie projektu uchwały - dodała rozmówczyni Macieja Kluczki.

Według Janickiej sprawa z dotacjami z KPO dla branży HoReCa "była przesłanką, aby na początku lipca" komitet został poinformowany o nieprawidłowościach i mógł zaproponować działania. - Z tego, co wiem, sygnały z branży dochodziły wcześniej. Szkoda, że one nie były omówione na forum komitetu - oceniła.

Gościni TOK FM uważa, że można było zmienić kryteria przyznawania wsparcia z KPO. - Branża sygnalizowała, że trochę czasu od pandemii minęło i potrzebuje wsparcia w innej formule, na innych zasadach - powiedziała.

Dodała też, że "zgadza się z panem premierem", iż w związku z opóźnieniem - z winy PiS realizacji Krajowego Planu Odbudowy - narzucone zostało duże tempo, które mogło generować ryzyko błędów. - Trzeba było brać to pod uwagę, szybko wyciągać wnioski. Sygnalizowaliśmy te kwestie na posiedzeniach komitetu monitorującego - podkreśliła Janicka.