,
Obserwuj
Polityka

USA "zwasalizowały" Nawrockiego. "Wetuje ustawy pod dyktando Amerykanów"

3 min. czytania
06.02.2026 12:15

- Politycy PiS na czele z prezydentem Karolem Nawrockim działają, jakby byli agendą amerykańską i dostali przekaz dnia z ambasady - skomentował w TOK FM Roman Imielski. Najnowszy sondaż wskazuje, że Polacy są podzieleni w ocenie, czy USA są wiarygodnym sojusznikiem.

Karol Nawrocki w Pałacu Prezydenckim
Karol Nawrocki w Pałacu Prezydenckim
fot. Slawomir Kaminski

Według sondażu IBRIS dla Radia ZET Polacy są mocno podzieleni w ocenach wiarygodności USA jako sojusznika. 54,1 proc. badanych uważa, że Stany Zjednoczone rządzone przez Donalda Trumpa nie są obecnie wiarygodnym sojusznikiem dla Polski. Przeciwnego zdania jest 35,4 proc., a 10,5 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Nie tylko społeczeństwo, ale i europejskie rządy dystansują się od rządów Donalda Trumpa. - Europa przestaje klękać przed Trumpem - komentował w "Poranku TOK FM" Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". Według redaktora "absolutnym detonatorem" była sprawa Grenlandii, którą prezydent Trump chciałby dołączyć do Stanów Zjednoczonych.

Trump traktuje Europę jak kolonię

Imielski zwrócił uwagę, że nawet osoby, które są postrzegane jako bliscy sojusznicy Donalda Trumpa - jak premierka Włoch Giorgia Meloni, czy premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer - krytykują politykę Stanów Zjednoczonych. - Prezydent Finlandii Alexander Stubb mówi wprost: nie można już poważnie traktować Amerykanów. Trump traktuje nas jako rywala i to jest nieakceptowalne. Nie może traktować Europy jak kolonię - tłumaczył gość Jacka Żakowskiego.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!

1/10 W której części Polski siedzibę ma przedsiębiorstwo, od którego firma Jeffreya Epsteina LSJE LLC kupiła łódź motorową?

Komentatorzy TOK FM odnieśli się również do  konfliktu na linii ambasador USA Tom Rose - marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Politycy PiS na czele z prezydentem Karolem Nawrockim działają, jakby byli agendą amerykańską i dostali przekaz dnia z ambasady - porównał Roman Imielski. - To jest coś nieprawdopodobnego, żeby w ten sposób klękać i bić w powagę własnego państwa - dodał redaktor, krytykując reakcje polityków PiS-u na zapowiedź, że ambasada USA zrywa kontakty z Czarzastym.

Konstanty Gebert przypomniał, że według Przemysława Czarnka, skoro ambasador USA wyraził niezadowolenie z rządu w Polsce, to należy zmienić rządzących.

I chociaż, jak zaznaczył Roman Imielski, Ameryka nadal jest bardzo ważnym sojusznikiem dla całej Europy, to administracja Trumpa doprowadziła do "zwasalizowania trumpistów" na całym świecie.

- Typowym przykładem jest PiS i Karol Nawrocki, który pod dyktando Amerykanów wetuje ustawy korzystne dla polskiego państwa i społeczeństwa - stwierdził redaktor "Gazety Wyborczej". Chodzi np. o implementację unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). - Musimy chronić osoby niepełnoletnie przed nie tylko dezinformacją, ale i przestępstwami. Wola amerykańska jest taka, że mają być one na to narażone - wskazał Imielski. I dodał, że inne państwa europejskie - w przeciwieństwie do Polski - "nie boją się" i wprowadzają np. regulacje i dodatkowe podatki dla Big Techów.

Czarzasty kontra ambasador USA

W czwartek ambasador USA Tom Rose zamieścił na X oświadczenie dotyczące kontaktów z marszałkiem Sejmu. "Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem" - napisał Rose. Dodał, że "nie pozwoli nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków". 

Czarzasty wytłumaczył, że nie poparł kandydatury Trumpa do pokojowej nagrody Nobla, gdyż ten "prowadzi politykę siły, transakcyjną, destabilizuje sytuację międzynarodową".

Redakcja poleca

USA mało wiarygodnym sojusznikiem? Sondaż

W sondażu IBRIS dla Radia Zet, którego wyniki opublikowano w piątek, badanym zadano pytanie: czy Pana/Pani zdaniem USA Donalda Trumpa to wiarygodny sojusznik. Dla 29,9 proc. uczestników badania Stany Zjednoczone za prezydentury Trumpa "raczej nie" są, a dla 24,2 proc. "zdecydowanie nie" są wiarygodnym sojusznikiem. Dla 24,4 proc. ankietowanych USA za kadencji Trumpa "raczej" są, a dla 11 proc. "zdecydowanie" są wiarygodnym sojusznikiem. 10,5 proc. respondentów nie ma zdania.
Ogólnopolski sondaż zrealizował dla Radia ZET Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), w dniach 30-31 stycznia 2026 r., na reprezentatywnej próbie 1067 osób.

Źródło: TOK FM, PAP