,
Obserwuj
Polityka

Wielowieyska w szoku po słowach Bosaka. "Analityk wojskowy powinien to przejrzeć"

2 min. czytania
13.09.2025 07:02

Krzysztof Bosak uderzył w rząd, zarzucając mu słabe przygotowanie na ewentualny atak dronami. Czy zdradził przy okazji zbyt wiele? - W sytuacji zagrożenia to, co powiedział, nie powinno wybrzmieć publicznie, tylko wyłącznie podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego - mówiła Dominika Wielowieyska w podkaście "Dzieje się".

Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak
fot. Pawel Wodzynski/East News
  • Krzysztof Bosak szczegółowo skrytykował systemy antydronowe w Sejmie;
  • Dominika Wielowieyska w "Dzieje się" ostrzega Konfederację przed granicą ujawniania danych;
  • Publicystka wskazała, że do podawania takich informacji jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

Krzysztof Bosak w czwartek w Sejmie skrytykował poziom przygotowania Polski na ewentualne ataki rosyjskich dronów. Prezes Ruchu Narodowego szczegółowo wyliczył problemy związane z systemami antydronowymi i obroną powietrzną naszego kraju. - Dla mnie to jest bardzo poważny problem - zwróciła uwagę w podkaście "Dzieje się" Dominika Wielowieyska. - W sytuacji zagrożenia to, co powiedział Bosak, nie powinno wybrzmieć publicznie, tylko wyłącznie podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego - skomentowała.

- Rada jest właśnie po to, żeby Bosak - mając świadomość, że w tym systemie antydronowym nie ma tego czy tamtego - nie wymieniał tego publicznie. To jest wskazywanie słabych stron naszego państwa - podkreśliła prowadząca poniedziałkowy "Poranek TOK FM" i "Wybory w TOK-u". Jej zdaniem wicemarszałek Sejmu, "to wszystko powinien powiedzieć w trybie niejawnym". 

Oglądaj

Niebezpieczna granica

Dziennikarka zwróciła uwagę na jeszcze jeden fakt - poziom szczegółowości doniesień Bosaka. - Zastanawiam się, czy jakiś analityk wojskowy nie powinien tego przejrzeć dokładnie, w jakim stopniu on sięga po informacje niejawne. Słuchałam tego bardzo uważnie i przestrzegam Konfederację, że zbliża się niebezpiecznie do pewnej granicy - mówiła dalej Wielowieyska.

Publicystka podkreśliła jednocześnie, że opozycja ma prawo krytykować rząd, ale ważny jest kontekst: okoliczności i ewentualne konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa. - Wiem, że uderzyłam w wysokie tony, ale naprawdę sytuacja jest groźna, więc zachęcałabym polityków Konfederacji do przemyślenia swojej polityki w tej sprawie - zaapelowała.

Słuchaj całego odcinka podkastu "Dzieje się"!