,
Obserwuj
Polityka

Wszyscy sędziowie weszli do Trybunału Konstytucyjnego. "Zapewniono im godne warunki"

MSZ-M/tokfm.pl
3 min. czytania
10.04.2026 13:34

Sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w piątek przyjechało do siedziby Trybunału. Jak przekazał reporter TOK FM Maciej Kluczka - mimo kilkuminutowego oczekiwania przed bramą, wszyscy weszli do środka gmachu. Jeden z nich przekazał po wyjściu, że "zapewniono im godne warunki", choć własne gabinety otrzymała tylko dwójka sędziów, która złożyła ślubowanie wobec prezydenta.

Sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kontrowersje dotyczą powołania sędziów TK?
  • Co wydarzyło się po przybyciu sędziów do Trybunału?
  • Którzy sędziowie mają już gabinety w TK?

Przybycie sędziów TK było dziś oczekiwane od rana, wokół ich powołania i sposobu ślubowania trwa spór polityczny. Wszyscy zostali miesiąc temu wybrani przez Sejm, ale prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwojga z nich, do czego - zdaniem wielu prawników - nie miał prawa. Pozostała czwórka wczoraj złożyła ślubowanie w Sejmie. Prezydent Karol Nawrocki, mimo zaproszenia, nie pojawił się na uroczystości, a Kancelaria Prezydenta oceniła, że ślubowanie to odbyło się z naruszeniem prawa.

O tym, jak wyglądało wejście sędziów do gmachu Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie, opowiedział reporter TOK FM Maciej Kluczka, który był na miejscu.

- Oczekiwanie na wjazd wozu z sędziami trochę trwało, brama nie była otwierana przez nawet 5 minut. Pojawiły się pytania, czy prezes Święczkowski pozwoli wszystkim sędziom wjechać do środka. Ostatecznie wszyscy nowi sędziowie wybrani przez Sejm weszli - opisał Maciej Kluczka, wskazując, że niektórzy mieli ze sobą dokumenty, a niektórzy - nawet małe walizki.

Jak wyjaśnił reporter TOK FM, sędziowie dziś byli jeszcze u notariusza, by dopełnić formalności. - Pytanie, czy wszyscy będą mogli dzisiaj zacząć pracę, czy niektórzy ewentualnie tylko spotkają się z prezesem - zastanawiał się Kluczka, przypominając, że wczoraj Bogdan Święczkowski stwierdził, że tylko dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, ma już gabinety i przydzielane sprawy.

- Wszyscy sędziowie zostali przywitani przez komendanta straży Trybunału, ale nie wiemy, jak długo ich obecność w gmachu TK potrwa - skwitował Maciej Kluczka przed bramą Trybunału Konstytucyjnego.

Redakcja poleca

"Godne warunki" w siedzibie TK

Sędzia Krystian Markiewicz, jeden z czwórki sędziów, którzy złożyli w czwartek ślubowanie, poinformował w piątek po południu, że sędziowie skierowali do prezesa TK pismo, by umożliwił im wykonywanie obowiązków sędziego TK. - Złożyliśmy też dokumentację, podpisany akt ślubowania wraz z dowodem, że zostało złożone wobec prezydenta - dodał.

W piątek Markiewicz wraz z piątką innych wybranych sędziów TK stawił się do pracy w siedzibie trybunału. Jak powiedział dziennikarzom po wyjściu sędziów z budynku, całej szóstce "udało się bez problemu wejść" i "zapewniono im godne warunki", choć - jak mówił - własne gabinety otrzymała tylko dwójka sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.

- Mamy zapewnienie, że jeśli chodzi o wejście do budynku TK, to jest to jak najbardziej możliwe, ale chodzi o to, żebyśmy wykonywali podstawowe funkcje sędziowski - mówił Markiewicz. Jak poinformował, sędziowie złożyli pismo do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego z wnioskiem o umożliwienie wykonywania obowiązków całej szóstce wybranych niedawno sędziów.

Dodał, że do wniosku została załączona dokumentacja "podpisany akt ślubowania wraz z dowodem tego, że został złożony wobec pana prezydenta, także z protokołem z wczorajszego ślubowania". - Wnosimy o to, żeby pan prezes TK zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą prezes TK przydziela nowym sędziom sprawy i stwarza im warunki umożliwiające wykonywanie obowiązków sędziego - powiedział Markiewicz.

Źródło: TOK FM, PAP