,
Obserwuj
Polityka

Prezes TK zdecydował w sprawie sędziów. "Niepowtarzalna szansa nie została wykorzystana"

Tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
09.04.2026 19:46

Zachowanie prezesa Trybunału Konstytucyjnego w stosunku do sędziów TK, którzy dziś złożyli ślubowanie w Sejmie, było "do przewidzenia" - ocenił w TOK FM Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej i członek Trybunału Stanu. - Przypomnę, że pan prezes Święczkowski jak każdy sędzia Trybunału Konstytucyjnego podlega Konstytucji, a nie prezydentowi - skomentował.

Spór o TK
Spór o TK
fot. Filip Naumienko/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję podjął prezes Trybunału Konstytucyjnego wobec sędziów którzy złożyli ślubowanie?
  • Czy wszyscy sędziowie będą mogli normalnie pracować w TK?

- Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK - poinformował w czwartek prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Jak przekazał, nie może uznać czwartkowego "wydarzenia w Sejmie" za złożenie ślubowania wobec prezydenta, chyba że prezydent poinformuje go, iż "takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego".

- Dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, objęło urzędy; cztery pozostałe osoby nie objęły stanowisk - powiedział Święczkowski. Wcześniej - podczas uroczystości w Sejmie - sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania.

Karol Nawrocki odebrał ślubowania od Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej. Pozostali wybrani sędziowie to Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.

- To było do przewidzenia, że na koniec de facto pan Święczkowski będzie decydentem o tym, czy prawidłowo wybrani przez Sejm, mówię o całej szóstce, będą mogli podjąć czynności orzecznicze czy też nie - komentował w TOK FM mecenas Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, członek Trybunału Stanu.

Gość Karoliny Lewickiej zwrócił uwagę, że w "wypowiedzi pana prezesa Święczkowskiego pobrzmiewa taka zależność od tego, co powie pan prezydent". - Przypomnę, że pan prezes Święczkowski jak każdy sędzia Trybunału Konstytucyjnego podlega Konstytucji, a nie prezydentowi - dodał.

Redakcja poleca

Rosati podkreślił, że organy władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa. - To jest działanie, które przede wszystkim na pierwszym miejscu stawia przestrzeganie Konstytucji i ta niepowtarzalna szansa kilka minut temu niestety nie została wykorzystana przez prezesa Święczkowskiego - dodał.

Jeżeli chodzi o kwestię samego ślubowania przed prezydentem, to według prawnika "nie jest to elementem, który jest wymagany przez Konstytucję, jest to zwyczaj zapisany w ustawie". Dodał, że forma ślubowania "przez ustawodawcę nie została określona", a zawsze się zakłada, że "ustawodawca jest racjonalny".

- Jeżeli ustawodawca chciałby, aby to była określona forma lub sama uroczystość w ramach pewnej ceremonii miałaby w jakiś sposób przebiegać, to siłą rzeczy zostałoby to literalnie wyrażone w treści przepisu. Tak sprawa wygląda z punktu widzenia przepisów - podkreślił.

Źródło: TOK FM, PAP, fot.Filip Naumienko/REPORTER/East News