,
Obserwuj
Polityka

"Żaden prezydent nie próbował grać w ten sposób". Ekspert ujawnił strategię Nawrockiego

tokfm.pl
3 min. czytania
21.12.2025 16:05

Według Andrzeja Bobińskiego z "Polityki Insight" na weta prezydenta Karola Nawrockiego trzeba patrzeć z trzech perspektyw. Pierwsza to kwestie ideologiczne, druga - taktyczna - dotyczy jego elektoratu i zobowiązań z kampanii wyborczej. Trzecia perspektywa dotyczy ustaw, które prezydent mógłby podpisać, ale pod warunkiem, że byłyby napisane, tak jak on chce. Według dziennikarza jest tu "przestrzeń do gry".

fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile prezydent Karol Nawrocki do tej pory zawetował ustaw?
  • Jakie według Andrzeja Bobińskiego są motywy prezydenta jeśli chodzi o wetowanie ustaw?

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek zawetował kolejne ważne dla rządu ustawy. Chodzi ustawę, która miała podnieść opłatę cukrową i zwiększyć podatek od wygranych z gier losowych, ustawę podnoszącą akcyzę na alkohol oraz ustawę umożliwiającą wdrożenie w szkołach reformy programowej. Łącznie Nawrocki zawetował już 20 ustaw.

Jakimi motywami kieruje się prezydent w podejmowaniu decyzji o wetach? Zdaniem Andrzeja Bobińskiego z "Polityki Insight" "wpadliśmy w pewne uproszczenie i zaczęliśmy je liczyć". - I dobrze że liczmy, ale trochę wrzucamy je do jednego worka, pod tytułem: "Karol Nawrocki walczy z rządem". I to się zgadza, ale warto by było trochę rozplątać te weta. Bo moim zdaniem są one co najmniej z trzech porządków - powiedział w podcaście "Dzieje się" w TOK FM. 

Wskazał, że pierwszy porządek to "weta ideologiczne". - Gdzie wiadomo, że Karol Nawrocki nie podpisze, bo to jest wbrew jego konstrukcji polityczno-mentalnej - dodał.

Drugi porządek, to według Bobińskiego "weta taktyczne wynikające z tego, kto na niego zagłosował" w wyborach prezydenckich. - To są właśnie na przykład podatki. Czyli Braun i Konfederacja to "są moi wyborcy i nie będą podnosił podatków" - wskazał.

Redakcja poleca

Trzeci typ wet, zdaniem eksperta, to obszar, w którym prezydent mógłby podpisać ustawy. - To są takie weta, w których Karol Nawrocki mówi: "zasadniczo jestem gotów podpisać ustawę, ale pod warunkiem, że ona będzie lepiej napisana. I gdybyście do mnie przyszli, ze mną ją skonsultowali, powiem wam jak ona powinna być napisana, to wtedy ją podpiszę" - podkreślił Bobiński.

Ocenił, że do tej pory "żaden prezydent nie próbował grać w ten sposób". - To znaczy nie próbował wpływać w ten sposób na to, jak jest tworzone prawo, mówiąc, że nie zawetuje ustawy, jeśli ją napiszecie tak jak chcę - powiedział.

Dodał, że jest to wychodzenie poza ramy konstytucyjne uprawnień prezydenta, "ale z drugiej można sobie pomyśleć, że jeżeli prezydent jest taką radą nadzorczą rządu, to on mówi, jak to ma wyglądać i on jest takim strażnikiem dobrego prawa w państwie". 

Redakcja poleca

Według Bobińskiego jest tu "przestrzeń do gry, czy rząd się na to godzi, czy nie". Jak mówił, warto zastanowić się, co realnie robi Karol Nawrocki podejmując decyzje o wetach, ale też, jaki to ma realny wpływ "na nasze funkcjonowanie".

- Są takie obszary, gdzie on coś blokuje, a są takie gdzie to idzie do przodu. I mam takie wrażenie, że obu stronom zależy na tym, aby pokazać ten olbrzymi konflikt. Ale czy rzeczywiście to ma taki wpływ na prawodawstwo? - pytał.

- Jeśli są weta to oczywiście, że ma to bezpośredni wpływ, bo prostu nie można wprowadzić zmian - mówiła Beata Lubecka z Radia Zet.

Bobiński wskazał, że "może rząd będzie lepiej pisał te ustawy". - Kiedyś było tak, że prezydenci podpisywali i były ciągłe nowelizacje - dodał. 

Źródło: TOK FM