,
Obserwuj
Polityka

Wyższej akcyzy na alkohol nie będzie. Nawrocki "postanowił zaszkodzić Polkom i Polakom"

3 min. czytania
19.12.2025 09:19

Prezydenckie weto ustawy o podatku akcyzowym szkodzi nie tylko budżetowi państwa, ale i zdrowiu obywateli - oceniła w TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej skrytykowała Karola Nawrockiego, podkreślając, że alkohol powinien być droższy.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
fot. Marysia Zawada/Reporter
  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek nowelizację ustawy o podatku akcyzowym, co uniemożliwi podwyżki akcyzy na alkohol w latach 2026-2027;
  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy skrytykowała decyzję prezydenta. Mówiła w TOK FM, że brak wyższej akcyzy szkodzi zdrowiu obywateli oraz budżetowi państwa;
  • W tym roku po raz pierwszy wigilia jest dniem wolnym. Ministra przypomniała w rozmowie z Jackiem Żakowski, że to w "Poranku TOK FM" - w 2024 roku - po raz pierwszy poinformowała o projekcie w tej sprawie; 

Nie będzie podwyżki akcyzy na alkohol. Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o podatku akcyzowym, która zwiększyłaby skalę podwyżek akcyzy na alkohol w latach 2026-27 - poinformowała w czwartek Kancelaria Prezydenta. Ustawa zakładała, że stawka akcyzy na alkohol w przyszłym roku wzrosłaby o 15 proc., a w 2027 roku - o 10 proc.

- To przede wszystkim groźne dla zdrowia oraz bezpieczeństwa Polek i Polaków - tak w "Poranku TOK FM" min. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła decyzję Nawrockiego. Jacek Żakowski pytał ministrę rodziny, pracy i polityki społecznej, czy jest to "porażka finansowa rządu czy to eksces pana prezydenta". Polityczka przyznała, że podwyżka akcyzy oczywiście miałaby skutki fiskalne.

- Przede wszystkim alkohol powinien być droższy dlatego, żeby nie był tak szeroko dostępny. To dotyczy zarówno sprzedaży alkoholu w porze nocnej, dostępności alkoholu na stacji benzynowej, ale także cena alkoholu powinna być tak wysoka, żeby nie zachęcać do jego nadmiernego spożywania - wyjaśniła gościni TOK FM. Według Dziemianowicz-Bąk prezydent uznał, że alkohol powinien być tani i łatwo dostępny. - Nie dostrzega, nie chce dostrzegać albo za nic ma zdrowie obywateli i obywatelek. Na złość rządowi postanowił zaszkodzić Polkom i Polakom - stwierdziła ministra z Nowej Lewicy.

Szefowa MRPiPS zgodziła się z Żakowskim, że weto prezydenta zaszkodzi również budżetowi. I dodała, że nie jest "budżet rządu, ale budżet Polski i obywateli". - To jest budżet na ochronę zdrowia, usługi społeczne, inwestycje. Wszyscy powinniśmy - niezależnie od tego, z jakich środowisk pochodzimy - działać z myślą o przyszłości państwa, zwłaszcza w tych niezwykle trudnych i wymagających, także geopolitycznie, czasach - apelowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Wolna wigilia. "Zysk kilkanaście milionów Polaków"

Ministra rozmawiała z Jackiem Żakowskim o przygotowaniach do świąt. Przypomniała, że to właśnie w piątkowym "Poranku TOK FM" po raz pierwszy powiedziała o planach wprowadzenia wolnego dnia od pracy 24 grudnia. - To poniekąd wspólny sukces - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk, a Żakowski przyznał, że "jest wdzięczny".

- Ja mam mieszane uczucia, jak teraz o tym myślę, bo jednak zawsze w Wigilię wybiegałem jeszcze rano do sklepu i kupowałem coś, czego zapomniałem, a potem koło południa jeszcze raz, bo jeszcze czegoś zapomniałem. A teraz już się tak nie da - mówił dziennikarz.

- Jeżeli i tak zawsze czegoś brakowało, a mimo to święta były udane, to myślę, że nie będzie to aż tak duży kłopot - odparła ministra. Jak podpowiedziała, sklepy, w których właściciel będzie stał za kasą, będą otwarte. - Zysk z tego, że kilkanaście milionów pracujących Polaków będzie mogło bezpiecznie dojechać do rodziny, będzie mogło szykować te ważne święta - czy to z powodów religijnych, czy z powodu tradycji - to jest wyższa wartość niż to, że jakiegoś jednego produktu, o którym zapomnieliśmy, nie będzie na stole - argumentowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. To atmosfera - w opinii ministry - jest najważniejsza.

Gościni "Poranka TOK FM" opowiedziała, że w swojej rodzinie jest odpowiedzialna za lepienie uszek i pierogów - z farszem ziemniaczano-cebulowo-serowym, tradycyjnie z kapustą i grzybami albo soczewicą.

Źródło: TOK FM