"10-metrowy lej" po upadku niezidentyfikowanego obiektu na Lubelszczyźnie. "Trwa akcja służb"
W miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie spadł niezidentyfikowany obiekt. Trwa zabezpieczanie terenu. - Nie mam informacji o zagrożeniu dla mieszkańców - mówiła w "Poranku" TOK FM Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych.
Jak przekazała w "Poranku" TOK FM Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w związku z pojawieniem się obiektu w części województwa lubelskiego włączono syreny alarmowe. - To zagrożenie z powietrza trwało około 10-11 minut - przekazała gościni Karoliny Lewickiej.
Dodała, że obiekt - w tej chwili nadal niezidentyfikowany - spadł około 2 kilometry od zabudowań mieszkalnych. - Mamy do czynienia z około 10-metrowym lejem w ziemi. Na miejscu są wszystkie służby. Ustalamy szczegóły. W tej chwili nie mam informacji o zagrożeniu dla mieszkańców - mówiła Gałecka.
Lubelska reporterka TOK FM rozmawiała rano z mieszkańcami miasta. - Byłam na dworze z psem i zaczęło wyć. Przestało i znowu. Dwa razy. Mówię sobie: wojna będzie czy coś? - opowiadała jedna z mieszkanek.
Silny atak Rosji na Ukrainę
Co najmniej 8 osób nie żyje, a ponad 12 jest rannych podają ukraińskie służby po całonocnym zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę. Wojska Putina wystrzeliły dziesiątki rakiet balistycznych i manewrujących, a także setki dronów. Celem były w większości duże miasta. Ucierpiały Kijów oraz Lwów.
Źródło: TOK FM