,
Obserwuj
Polska

Czarna seria na polskiej kolei. "Konała na torach"

oprac. MZ
2 min. czytania
29.06.2026 06:35

Mamy do czynienia z całą serią wypadków na kolei z udziałem wsiadających i wysiadających pasażerów - mówił w TOK FM Karol Trammer z magazynu "Z Biegiem Szyn".

Kolej
Kolej
fot. Andrzej Kulpita/East News

Jak zauważył w "Popołudniu TOK FM" Karol Trammer z magazynu "Z Biegiem Szyn", mało mówi się o wypadkach z udziałem podróżnych na kolei. Tymczasem tych w ostatnim czasie jest niepokojąco dużo. 

Rozmówca Przemysława Iwańczyka przytoczył najgłośniejszy w ciągu ostatnich miesięcy wypadek, który miał miejsce na przystanku Wola Bierwiecka na linii Radom-Warszawa. - Młody pasażer pomógł kobiecie wynieść wózek dziecięcy i jak wracał do pociągu, to drzwi go przytrzasnęły i wpadł pod pociąg. Stracił nogi i dłoń - relacjonował Trammer.

Na początku lutego miał zaś miejsce inny bardzo tragiczny wypadek - w Pabianicach. - Kobieta wsiadająca do nocnego pociągu - według dotychczasowych ustaleń - cofnęła się na peron po drugą torbę i spadła między wagon a peron. I nikt tego nie zauważył, pociąg ruszył i ona prawdopodobnie konała na torach - opisywał.

"To jest na razie zamiecione pod dywan"

Dodał, że "prokuratura zajmuje się tą sprawą, ale pod względem wyjaśniania zdarzeń kolejowych to jest na razie zamiecione pod dywan". - To jest też problem polskiej kolei, że sposób wyjaśniania incydentów i wypadków jest bardzo nietransparentny i niejasny - wskazał Trammer.

Gość TOK FM podkreślił, że na kolei często dochodzi też do incydentów, które nie kończą się tak tragicznie, ale pokazują, że problem jest systemowy. 

Według eksperta mamy chociażby problem z procedurami ruszania z przystanków i stacji. - Kiedyś, jak pociągi były stare, drzwi były na klamki, to obowiązywała zasada, że kierownik pociągu i konduktorzy podczas ruszania pociągu stoją w otwartych drzwiach, patrzą na sytuację na peronie do momentu kiedy pociąg opuści peron. Wtedy zamykają drzwi i pociąg jedzie - mówił. - Natomiast teraz, wraz z unowocześnianiem taboru, sytuacja wygląda tak, że konduktor - kierownik pociągu patrzy przez drzwi, podaje sygnał do odjazdu, drzwi się zamykają i on już nie patrzy na peron, kiedy pociąg rusza - zaznaczył.

Jakie jeszcze błędy mogą doprowadzić do zagrożenia dla podróżnych? Kto odpowiada za systemowe luki i milczenie przewoźników? Co należy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo podróżnych? Posłuchaj całej rozmowy z Karolem Trammerem: