Bohater nazistowskiego plakatu promuje marsz 11 listopada we Wrocławiu. "Zatrważające"
Grafika z niemieckim nazistą i symbolem SS została wykorzystana jako plakat promujący wrocławski "Marsz Polaków", który 11 listopada przejdzie przez miasto z okazji Święta Niepodległości. "To zatrważające" - skomentowała dr Anna Tatar ze stowarzyszenia "Nigdy Więcej" w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
- Grafika promująca wrocławski "Marsz Polaków" to przeróbka nazistowskiego plakatu autorstwa propagandysty III Rzeszy Ludwiga Hohlweina;
- Dr Anna Tatar ze stowarzyszenia "Nigdy Więcej" uznała użycie wizerunku hitlerowskiego młodzieńca i symbolu tzw. wilczego haka za jawną promocję treści rasistowskich i neonazistowskich;
- Badaczka przypomniała, że to kolejny przypadek wykorzystania motywów z nazistowskiej propagandy przy promocji marszów narodowych we Wrocławiu.
Pochód odbędzie się 11 listopada we Wrocławiu pod hasłem "Nigdy więcej wojny". Jednym z zaangażowanych w organizację wydarzenia jest Jacek Międlar, były ksiądz i nacjonalista.
Promująca marsz grafika to przeróbka plakatu autorstwa Ludwiga Hohlweina, niemieckiego artysty i propagandysty III Rzeszy, bliskiego współpracownika Josepha Goebbelsa. Oryginał przedstawiał młodego mężczyznę z flagą ze swastyką i hasłem "Walcz dla Führera i narodu w szeregach NSD-Studentenbund". W nowej wersji swastykę zastąpiono symbolem "WFP" - "White Front Poland" - a na grafice dodano napisy: "Marsz Polaków we Wrocławiu" i "Dawaj z nami nacjonalistami!". Nie zabrakło przekreślonych symboli tęczowej flagi, Unii Europejskiej i antyfaszystowskich trzech strzał.
Grafika z okresu III Rzeszy na plakacie narodowców. "Nie ma mowy o stylizacji czy nawiązaniu"
Kontrowersyjną grafikę w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" skomentowała dr Anna Tatar z antyrasistowskiego stowarzyszenia "Nigdy Więcej". "Nie ma mowy o stylizacji czy nawiązaniu. Po prostu młodzieniec z hitlerowskiego plakatu propagandowego został użyty w kontekście marszu, który ma się odbyć we Wrocławiu z okazji Święta Niepodległości. To zatrważające" - oceniła. Badaczka zwróciła też uwagę, że na fladze i koszuli postaci widnieje tzw. "wolfsangel", czyli "wilczy hak" - symbol używany przez dywizję SS, dziś popularny wśród neonazistów. "Samo hasło ‘White Front Poland’ (…) jest jawnie rasistowskie, bo jego tłumaczenie to 'Biały front Polska'" - zaznaczyła dr Tatar.
Przedstawicielka "Nigdy Więcej" przypomniała też, że to nie pierwszy przypadek wykorzystania motywów z hitlerowskich plakatów do promocji marszu 11 listopada we Wrocławiu. W 2015 roku na plakacie promującym pochód organizowany przez Narodowe Odrodzenie Polski widniały sylwetki trzech mężczyzn przypominających postacie z jednej z nazistowskich grafik z lat 30. "Wtedy było to nawiązanie, a na tym plakacie jest dokładnie ta sama postać. (…) Pytanie do mieszkańców Wrocławia, czy chcą (…) maszerować pod sztandarem rodem z III Rzeszy?" - zastanawiała się dr Anna Tatar.
"Wyborcza" zwróciła się o komentarz do wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej z pytaniem o zgodność takiej grafiki z przepisami zakazującymi propagowania ustrojów totalitarnych.
Posłuchaj:
Źródło: Gazeta Wyborcza