,
Obserwuj
Dolnośląskie

Atak na 14-latka w szkole w Tyńcu Małym. "Charakter seksualny"

2 min. czytania
03.04.2025 14:53
Policja, sąd rodzinny i kuratorium oświaty wyjaśniają okoliczności ataku rówieśników na 14-latka na korytarzu w szkole w Tyńcu Małym.
|
|
fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Atak na 14-latka w szkole – Policja, sąd rodzinny i kuratorium oświaty badają sprawę napaści na ucznia w szkole Tyńcu Małym. Według nieoficjalnych informacji agresja miała charakter seksualny;
  • Wójt gminy Kobierzyce poinformował, że podczas incydentu na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela, co może skutkować konsekwencjami dyscyplinarnymi dla dyrektora szkoły;
  • Policja zabezpieczyła monitoring, a Kuratorium Oświaty przeprowadziło kontrolę w szkole. Jej wyniki będą znane w połowie kwietnia.

 

14-latek zaatakowany przez rówieśników w szkole. Wójt wydał oświadczenie

Do zdarzenia doszło 21 marca. Rodzic poszkodowanego dziecka 26 marca poinformował o tym policję. - Otrzymaliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W tej sprawie została już przesłuchana matka chłopca, zabezpieczono też monitoring szkolny - powiedziała w czwartek PAP asp. sztab. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Dodała, że sprawa została skierowana od sądu rodzinnego.

"Według nieoficjalnych informacji agresja napastników, którzy są uczniami tej samej szkoły co 14-latek, miała charakter seksualny" - podał PAP.

'Najlepiej zrzucić winę na głupich nauczycieli'. Ostro odpowiada Nowackiej ws. prac domowych

Oświadczenie w sprawie wydarzeń w szkole w Tyńcu Małym wydał w czwartek wójt gminy Kobierzyce Piotr Kopeć.

"W związku z budzącą ogromne emocje sytuacją, do której doszło w szkole w Tyńcu Małym, jako organ nadzorujący placówkę nakazałem niezwłoczne wdrożenie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczniom, a także o wsparciu osób dotkniętych incydentem" - napisał wójt.

Dodał, że według wstępnych ustaleń podczas ataku na 14-latka na korytarzu szkolnym nie było dyżurującego nauczyciela.

"W związku ze złamaniem tej procedury podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. W gestii tego organu znajduje się podjęcie decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego mogącego skutkować zawieszeniem dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków służbowych lub innymi konsekwencjami" - podkreślił Kopeć.

W oświadczeniu podał również, że dyrektor zgłosiła sprawę do Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

Kuratorium apeluje o "rozwagę"

Kuratorium Oświaty we Wrocławiu potwierdziło PAP, że dostało zgłoszenie w tej sprawie. - Niezwłocznie zostały podjęte działania w ramach sprawowanego nadzoru pedagogicznego zmierzające do wyjaśnienia okoliczności sprawy. W środę upoważnieni pracownicy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu przeprowadzili kontrolę w szkole - powiedziała PAP rzeczniczka kuratorium Miłosława Bożek.

Wyniki tej kontroli będą znane w połowie kwietnia.

Kuratorium zaapelowało o "zachowanie wrażliwości i rozwagi w komentowaniu sprawy". - Dobro uczniów pozostaje dla nas absolutnym priorytetem, a każdy komentarz powinien uwzględniać troskę o ich bezpieczeństwo - podkreśliło.

Posłuchaj: