Edward Warchocki gwiazdą social mediów. "Akcja promocyjna chińskich robotów"
Robot humanoidalny Edward Warchocki przyciągnął dużą uwagę w mediach społecznościowych. Pojawił się też w Sejmie, gdzie rozmawiał z politykami i dziennikarzami. - Wydaje się, że to akcja promocyjna chińskich robotów - mówiła w TOK FM analityczka PISM Aleksandra Wójtowicz, przypominając kto stoi za produkcją takich urządzeń.
- Edward Warchocki - robot humanoidalny - został zaprezentowany w Sejmie, a politycy Konfederacji zapowiedzieli jego kolejne wizyty;
- Analityczka PISM Aleksandra Wójtowicz sugerowała w TOK FM, że szeroka obecność robota w mediach jest związana ze strategią promującą chińskie technologie w Polsce;
- Zwracała uwagę, że firma, która wyprodukowała robota, zajmuje się tworzeniem robotów wykorzystywanych do celów militarnych.
Robot Edward Warchocki wziął udział w środowej konferencji Konfederacji, a następnie politycy ugrupowania wyszli wraz z nim na sejmowy korytarz, gdzie rozmawiali z posłami oraz dziennikarzami. Robot znalazł się na terenie Sejmu na wniosek posła Konfederacji Bartłomieja Pejo. Jak mówił polityk, Edward Warchocki jest pierwszym robotem humanoidalnym, który przebywał kiedykolwiek w Sejmie. Zapowiedział, że będzie odwiedzał budynek parlamentu w kolejnych tygodniach.
Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu zapewniło, że robot Edward Warchocki "został sprawdzony przez Straż Marszałkowską pod kątem potencjalnych zagrożeń i mógł poruszać się wyłącznie w ściśle wyznaczonych strefach, przy stałej asyście funkcjonariusza Straży Marszałkowskiej". "Dodatkowo funkcjonariusze zostali zapoznani z procedurą awaryjnego wyłączenia urządzenia” - przekazała Kancelaria Sejmu.
Robot w ciągu ostatnich tygodni był też gościem programów telewizyjnych i pojawiał się w stacjach radiowych. Na nagrania z jego udziałem nietrudno było się natknąć też w mediach społecznościowych.
Edward Warchocki to chiński zaawansowany robot humanoidalny, który został kupiony i nazwany przez Bartosza Idzika i Radosława Grzelaczyka, pracujących w branży IT. Oprogramowanie AI, o które jest wzbogacony, pozwala mu prowadzić dowcipne dialogi.
"Akcja promocyjna chińskich robotów"
- Robot Edward Warchocki jest robotem chińskiej produkcji. Jego obecność w Sejmie i różnych mediach nie jest przypadkowa. Wydaje się, że to po prostu akcja promocyjna chińskich robotów w Polsce - komentowała w TOK FM Aleksandra Wójtowicz, analityczka ds. nowych technologii i cyfryzacji w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Jak zwróciła uwagę, "firma, która wyprodukowała tego robota, jest znana z tworzenia robotów na cele wojskowe". Unitree Robotics zajmuje się produkcją robotycznych psów z karabinami maszynowymi. Głośno zrobiło się o niej dwa lata temu, kiedy podczas wspólnych ćwiczeń wojskowych z Kambodżą chińska armia przedstawiła taką "broń". - Wiadomo, że robot, który strzela z karabinu, to nie ten sam, który będzie nam przynosił kawę w domu - zaznaczyła Wójtowicz.
- Obecnie takie roboty są stosowane przede wszystkim przez Chiny, żeby pokazywać, że w tej części rozwoju nowych technologii one stają się kluczowym graczem. (...) One mają zadziałać na ludzi, żebyśmy sobie pomyśleli "jaki słodki robot". Bardzo dużo komentarzy w mediach społecznościowych jest właśnie takich - zauważyła.
Ekspertka przyznała, że "taki robot przyda nam się tylko wtedy, kiedy zdecydujemy się założyć prywatną armię robotów". - Jeśli ktoś myśli, że mu się przyda do czegoś w domu, to nieprawda - dodała.
Po publikacji artykułu skontaktowała się z nami osoba odpowiedzialna za projekt Edwarda Warchockiego. W przesłanym oświadczeniu napisano, że projekt nie jest częścią globalnej kampanii rządu Chin, a ma charakter niekomercyjnej inicjatywy polskich pasjonatów technologii. Jak wskazano, wykorzystywany robot stanowi jedynie sprzęt, natomiast kluczowe elementy - w tym sposób komunikacji, interakcje czy prowadzenie dialogu - są efektem autorskiego oprogramowania Mera OS stworzonego w Polsce. Łączenie projektu z zastosowaniami militarnymi jest - w ocenie twórców - nieuprawnione, a celem inicjatywy jest oswajanie użytkowników z nowymi technologiami oraz rozwój rozwiązań, które mogą znaleźć zastosowanie m.in. w usługach, logistyce i handlu.
Źródło: TOK FM, PAP