,
Obserwuj
Łódzkie

Ruszył nabór do 15. edycji Łódzkiego Funduszu Filmowego. Do rozdania jest aż 1,5 mln zł

Katarzyna Giedrojć
2 min. czytania
03.02.2022 11:28
Ruszył nabór do kolejnej edycji Łódzkiego Funduszu Filmowego. Produkcje, które powstaną w Łodzi lub będą z nią związane, mogą liczyć na dofinansowanie. Do rozdania jest w sumie 1,5 mln zł. Wcześniej z Łódzkiego Funduszu wsparto m.in. "Idę" czy "Zimną wojnę".
|
|
fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

O dofinansowanie mogą ubiegać się filmy fabularne pełnometrażowe (min. 70-minutowe), serie filmów fabularnych (minimum 5 odcinków w sezonie), dokumenty i animacje. - Podstawowym kryterium udziału w konkursie dla każdego rodzaju filmowego jest powiązanie projektu z Łodzią lub województwem łódzkim poprzez osoby twórców, temat lub miejsce realizacji, a także wysokość kosztów produkcyjnych poniesionych w regionie - mówi Monika Głowacka z Łódź Film Commission.

Nabór wniosków trwa do 17 lutego. Dokumenty należy składać w wersji elektronicznej - w formie archiwum w formacie .zip lub 7z - poprzez stronę internetową. - Wszystkich zainteresowanych prosimy o wnikliwe zapoznanie się z regulaminem konkursu i formularzem aplikacyjnym - apelują organizatorzy.

Udało się wesprzeć ponad 100 produkcji

W tym roku jest to już 15. edycja Łódzkiego Funduszu Filmowego. Do tej pory Fundusz wsparł w sumie ponad 100 różnych produkcji. Wśród nich znalazła się 'Ida' Pawła Pawlikowskiego, która zdobyła Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego w 2015 roku. Był to pierwszy film wyróżniony w tej kategorii przez Amerykańską Akademię Filmową.

Z funduszu dofinansowano również filmy, które były nominowane do Oscara, np. 'W ciemności' Agnieszki Holland i 'Zimna wojna' Pawła Pawlikowskiego. Zgłoszone do nominacji były również 'Powidoki' Andrzeja Wajdy. Film jednak nie zakwalifikował się do kolejnych etapów konkursu.

Poprzedni rok również był pełen sukcesów. Wsparta przez Łódzki Fundusz Filmowy animacja 'Zabij to i wyjedź z tego miasta' Mariusza Wilczyńskiego zdobyła cztery Polskie Nagrody Filmowe Orły, w tym najważniejszą, w kategorii najlepszy film. - Obraz święcił także triumfy w kinach, w których był wyświetlany ponad osiem miesięcy. To kolejna nasza duma - podkreśla Monika Głowacka.

Wspieranych przez Fundusz produkcji było więcej. Tylko w ubiegłym roku na festiwalach i ekranach kin pojawiły się między innymi: 'Anatomia' Oli Jankowskiej, 'Bukolika' Karola Pałki, 'Cicha ziemia' Agnieszki Woszczyńskiej, 'Insekt' Marcina Podolca, 'Jak zostałem Superłotrem' Krzysztofa Ostrowskiego, 'Położna' Marii Stachurskiej, a także animacja 'Nawet myszy idą do nieba'. Ta ostatnia produkcja, do której lalki wykonali łódzcy twórcy, jest obecnie nominowana do francuskiej nagrody Cesar w kategorii najlepszy film animowany. To koprodukcja czesko-francusko-polsko-słowacka. Całość koordynowała łódzka firma Momakin, która zajmuje się animacją. - To sukces łódzkich twórców lalek. Stworzyli myszy, krety, chomika i ryjówkę, które spodobały się publiczności - mówi Katarzyna Gromadzka z Momakin. - Jest to niezwykła produkcja zachwalana za stronę wizualną. Trzymamy teraz kciuki za wyniki - dodaje. Wręczenie nagród odbędzie się 25 lutego.

Filmy i produkcje dofinansowane z Łódzkiego Funduszu Filmowego były pokazywane na najważniejszych festiwalach filmowych - od Wenecji, przez Toronto, Palm Springs i Annecy - aż po Szanghaj.

W zeszłorocznej edycji Funduszu do podziału było milion dwieście tysięcy zł. W tym roku jest 300 tysięcy więcej.