,
Obserwuj
Łódzkie

Łódź. Księży Młyn już prawie gotowy. "Tam życie płynie wolniej i piękniej"

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
14.06.2022 09:44
- Zmieniamy Księży Młyn w miejsce, w którym fajnie się mieszka i fajnie się żyje - mówią łódzcy urzędnicy. Rewitalizacja starej dzielnicy powoli dobiega końca. Budynki, które jeszcze niedawno wyglądały jak ruina, odzyskują blask. Idea jest taka, żeby wprowadzali się tutaj artyści.
|
|
fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Księży Młyn to zabytkowy kompleks pofabryczny w Łodzi. Powstał w drugiej połowie XIX wieku - było to miasto przemysłowe w mieście. Poza fabrykami znajdowało się tam wszystko, co potrzebne do życia. Były famuły - czyli domy robotnicze, szkoła, remiza strażacka, dwa szpitale, gazownia, kluby i bocznica kolejowa. Upadek przemysłu w Łodzi sprawił jednak, że o dzielnicy zapomniano. Budynki - o które nikt nie dbał - były coraz bardziej zniszczone, brakowało odpowiedniej infrastruktury.

Teraz Księży Młyn odzyskuje dawny dawny blask. Jak zapewniają łódzcy urzędnicy, do 2023 roku to miejsce zostanie całkowicie zrewitalizowane. Łącznie wyremontowanych ma być 47 budynków gospodarczych i mieszkalnych. - Obecnie prace trwają w czterech famułach przy ulicy Przędzalnianej. Zagospodarowujemy działki zarówno na Przędzalnianej, jak i na ulicy Księży Młyn. Sadzimy dużo drzew i zmieniamy Księży Młyn w miejsce, w którym fajnie się mieszka i fajnie się żyje - mówi Agnieszka Kowalewska-Wójcik, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich.

Wartość drugiego etapu prac wyniesie ponad 100 milionów złotych. Remonty, które trwają obecnie, mają zakończyć się jesienią. Urzędnicy podkreślają, że w niektórych miejscach pracy jest naprawdę dużo. - Famuły, do których wchodzimy, są w katastrofalnym stanie. Niejednokrotnie są dużym wyzwaniem dla wykonawcy. Trzeba wzmocnić stropy, wymienić wszystkie instalacje, często podłączyć ogrzewanie - opisuje Małgorzata Loeffler, rzeczniczka Zarządu Inwestycji Miejskich.

Miasto zapewnia jednak, że mimo rewitalizacji i wprowadzenia wielu udogodnień, ten XIX-wieczny charakter famuł zostanie zachowany. - Są one cały czas z czerwonej cegły, ale z drugiej strony mieszkańcy będą mieli warunki po prostu godne - stwierdza Loeffler.

Lodz . Ulica fabryczna - Ksiezy Mlyn .
Lodz . Ulica fabryczna - Ksiezy Mlyn .
Fot. Tomasz Stałczak / Agencja Wyborcza.pl

W ramach rewitalizacji odmienione zostaną nie tylko budynki, ale także podwórka. Część z nich - przy famułach Księży Młyn 1,3,5 i 9 - już się zmieniła. - Wśród posadzonych tam drzew jest brzoza brodawkowata. Są też grusze, jabłonie, czereśnie i wiśnie - wylicza nasza rozmówczyni. - Do tego są piękne krzewy i naprawdę duży kawałek trawnika. Całość uzupełniają ławeczki - dodaje.

Miejsce dla artystów

Do 2023 roku Księży Młyn wzbogaci się również o kolejne pracownie twórcze. Obecnie na terenie zabytkowego osiedla powstało 13 pracowni artystycznych. W kolejnej - przy ul. Księży Młyn 7 - zadomawia się aktualnie Maciej Łuczak. Będzie tam prowadził pracownię portretu. 12 czerwca (niedziela) otwarto w tym miejscu pierwszą wystawę. Została zaprezentowana w ramach Fotofestiwalu. To dzieło Marty Hryniuk i Nicka Thomasa zatytułowane 'Szkoła numer jeden'. Jest to instalacja audiowizualna.

W pracowniach na Księżym Młynie swoje miejsce znaleźli już projektanci mody, artyści sztuk wizualnych i twórcy sztuki użytkowej. - To tu powstają dzieła sztuki, które promują Łódź - podkreśla Loeffler. Nie chce jednak na razie zdradzić kolejnych nazwisk osób, które wprowadzą się do pracowni artystycznych w najbliższym czasie.

Akcja integracja

W projekcie powstawania nowego osiedla Księży Młyn biorą również udział mieszkańcy. To oni np. sadzą kwiaty. Mimo zmian, jakie zaszły i zachodzą w tym miejscu, niektóre rzeczy wciąż pozostają jak dawniej. - Mieszkańcy wieszają tam pranie na podwórkach. To jest jedyne takie osiedle w Łodzi, gdzie możemy się poczuć nie jak w mieście, choć przecież w nim jesteśmy - mówi Małgorzata Loeffler. - Tam życie płynie inaczej, wolniej, piękniej, tak jakbyśmy wyjechali na wakacje do małego miasteczka, w którym jest sielski, zupełnie inny klimat - opowiada.

W wyremontowanych komórkach gospodarczych powstał klub Księży Młyn-Winoteka. Można spróbować wyśmienitych specjałów, również z kuchni typowo łódzkiej.