,
Obserwuj
Łódzkie

Siedem filmów dostanie dofinansowanie z Łódzkiego Funduszu Filmowego

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
14.06.2022 16:10
- To jeden z elementów promocji Łodzi jako miasta filmu. Piętnasty raz przyznajemy dofinansowania i mamy nadzieję, że są to produkcje, które później odnosić będą sukcesy. Wiele z filmów, którym przyznaliśmy pieniądze, dostało Oscary i inne prestiżowe nagrody - mówi Monika Głowacka z Łódź Film Commission.
|
|
fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

W tej edycji Łódzkiego Funduszu Filmowego wpłynęło 17 aplikacji. Wśród nich animacje, dokumenty czy filmy fabularne. Wybrano siedem z nich. - Proces punktacji jest skomplikowany. Projekty są oceniane pod względem artystycznym, ekonomicznym i regionalno-promocyjnym, czyli jak wpłynie na wizerunek regionu - mówi Monika Głowacka z Łódź Film Commission. - Ocena artystyczna jest najważniejsza, bo stanowi 50 procent punktów. Produkcja musi otrzymać minimum 35 punktów, aby móc przejść do drugiego etapu. Nie wszystkie filmy, które uzyskały tyle punktów, będą rekomendowane dalej, a tylko te najlepsze - dodaje.

Przede wszystkim produkcje muszą być powiązane z miastem. Możliwości jest kilka. Większość dotyczy zdjęć, które są kręcone na ulicach Łodzi. W przypadku animacji lalkowej może to być preprodukcja, czyli powstanie u nas samych lalek.

Kolejny warunek do spełnienia dotyczy pieniędzy, które ekipa filmowa zostawi w Łodzi. Ma to być wartość wynosząca minimum 150 tys. złotych dofinansowania. - Czyli jeżeli projekt dostaje 100 tysięcy złotych, to musi u nas zostawić 150 tysięcy - wyjaśnia Głowacka.

Co nowego powstanie?

Dofinansowanie dostały dwie animacje. Pierwsza to "Lola i pianino hałasów" w reżyserii Augusto Zanovello. Lalki wyprodukuje do niej łódzka firma Momakin. Dostali dofinansowanie w wysokości 189 tys. złotych. Będzie to animacja lalkowa z elementami animacji 2D. - Ta produkcja zapowiada się bardzo ciekawie. Gdzie miałyby powstawać lalki jak nie w Łodzi - ocenia Monika Głowacka. - Jesteśmy potentatem w tym obszarze, mamy świetnych specjalistów i animatorów. Pamiętamy "Piotrusia i Wilka" oraz "Tango". Chyba wszystkie tytuły animacji, które zdobyły Oscary, były związane z Łodzią - dopowiada.

Druga animacja dostała 110 tys. złotych dofinansowania. Jej producentem jest Marmolada Films. Będzie to film animowany "Basen albo śmierć złotej rybki" w reżyserii Darii Kopiec.

Będą też dofinansowane dwa filmy dokumentalne. Pierwszy z nich to "Matt Parey - cichy bohater POP-kultury" w reżyserii Bartosza Paducha. Opowiada historię fenomenu Macieja Parowskiego. - Brakuje nam Oscara w zakresie dokumentu, więc liczymy na to, że ten będzie mógł powalczyć. Postać Macieja Parowskiego jest mocno związana z Międzynarodowym Festiwalem Komiksu i Gier, który u nas odbywa się od wielu lat - mówi Głowacka.

Film "Basen albo śmierć złotej rybki" otrzymał 100 tys. złotych dofinansowania. Natomiast drugi z dokumentów - "Syn ulicy" w reżyserii Mohammeda Almughanni - 73 tys. złotych.

W ramach Łódzkiego Funduszu Filmowego powstaną również trzy filmy fabularne. Pierwszy z nich - "Dyplom" w reżyserii Gabrieli Muskały - zostanie wyprodukowany przez Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi. - To debiut reżyserski naszej łódzkiej aktorki. Liczymy na to, że będzie udany. Filmy, które dofinansowujemy, to raczej kino kameralne, ale mimo wszystko warto później je obejrzeć zarówno na dużym ekranie, a jeśli nie, to przynajmniej na małym - podsumowuje Monika Głowacka.

Film otrzymał dofinansowanie w wysokości 100 tys. zł.

Drugi z filmów to "Lany poniedziałek" w reżyserii Justyny Mytnik. Producentem jest Lava Films. Film otrzymał 300 tys. złotych z funduszu. Trzeci film to "Pierwszy dzień wakacji" w reżyserii Piotra Szczepańskiego. Producentem jest Anagram Film Anna Pachnicka. Dostał również 300 tys. złotych.

Oskarowy fundusz

Z Łódzkiego Funduszu Filmowego - przez 15 lat - dofinansowano już ponad 150 tytułów. Wśród nich są takie tytuły jak: nominowane do Oscarów "W ciemności" Agnieszki Holland, "Ida" oraz "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego, czy wyróżniony w Cannes "Sweat" Magnusa von Horna czy ostatni film Andrzeja Wajdy "Powidoki". Jest to najstarszy tego typu fundusz w Polsce. Pieniądze pochodzą z budżetu Urzędu Miasta Łodzi.