,
Obserwuj
Łódzkie

Tajemnicza wysypka może być oznaką białaczki. W Łodzi zajmą się nietypowymi przypadkami

4 min. czytania
07.02.2024 10:33
W Łodzi powstaje pierwsze w Polsce referencyjne centrum leczenia ostrej białaczki szpikowej, tzw. Leukimia Unit. Pierwsi pacjenci będą przyjęci w marcu. - Białaczka to nowotwór, który atakuje z zaskoczenia, ale mamy coraz większe możliwości, by z nim walczyć - mówi prof. Agnieszka Wierzbowska, hematolog z Łodzi.
|
|
fot. zdjęcie ilustracyjne, Ridofranz/ iStock

Prof. Agnieszka Wierzbowska kieruje Katedrą i Kliniką Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, pracuje w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii. To ona, wspólnie ze współpracownikami, tworzy pierwszy w Polsce Leukemia Unit, czyli referencyjne centrum medyczne, które będzie się specjalizować w leczeniu ostrej białaczki szpikowej.

Oddział będzie się mieścił w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Łodzi, gdzie powstał nowy budynek hematologii. Budowa kosztowała nieco ponad 21 milionów złotych, które niemal w całości pochodziły z unijnego programu walki ze skutkami pandemii REACT-UE. Znajdą się tam nowoczesne sale z łóżkami dla pacjentów z białaczką, izolatki, pokoje dla personelu, a na dole - 10 gabinetów lekarskich Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej.

Białaczka. Nietypowe objawy

Na tym wyspecjalizowanym oddziale ma być 20 łóżek. - Pierwszych pacjentów chcemy przyjąć w marcu - mówi TOK FM prof. Wierzbowska. Jak dodaje, na ostrą białaczkę szpikową chorują najczęściej osoby starsze, ale zdarza się ona u chorych w różnym wieku.

Białaczka najczęściej daje objawy podobne do przeziębienia. Pacjent jest osłabiony, nie ma siły, ale żadne leki na to nie pomagają. Gdy lekarz zleci badanie krwi, dopiero wtedy widać, że coś jest nie tak. - Pacjent zaczyna demonstrować objawy głównie wynikające z wyparcia z jego szpiku tych prawidłowych układów krwiotwórczych przez agresywny i dynamiczny naciekający szpik - klon nowotworowy. I pojawiają się objawy związane z niedokrwistością. Pacjent jest zmęczony, chory zrzuca to na karb przepracowania czy przesilenia wiosennego. Często do tego dochodzi infekcja, która nie ustępuje, a objawy się pogłębiają - opowiada pani profesor.

Jak podkreśla, zdarzają się również pacjenci z bardzo niecharakterystycznymi objawami. - U około jednej trzeciej chorych białaczka szpikowa może dać tzw. pozaszpikową lokalizację choroby. Co to oznacza? Bywa, że pacjent trafia do nas np. od dermatologa, z powodu tajemniczej wysypki. A to nie jest wysypka, ale nacieki białaczkowe w skórze. Są też pacjenci, którzy zostają do nas wysłani przez stomatologa, bo niektóre postaci białaczek mogą dawać - jako jeden z objawów - przerost dziąseł. I to też niestety mogą być właśnie nacieki białaczkowe - wyjaśnia pani profesor. Między innymi właśnie takie przypadki będą leczone w specjalistycznym centrum w Łodzi. - Nasz nowy oddział zwiększy dostępność tego typu leczenia dla pacjentów i zapewni leczenie ostrych białaczek na najwyższym poziomie - zapewnia prof. Wierzbowska.

In vitro w Łodzi. Jeszcze tylko pół roku miejskiego programu. A co potem?

Rewolucja w leczeniu białaczki

Jak mówi, obecnie leczenie białaczek różni się zdecydowanie od tego, co było na porządku dziennym jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Dziś są to głównie tzw. terapie celowane. Pacjenta się mapuje, czyli wykonuje się zdjęcia poszczególnych części ciała, by na tej podstawie - i w oparciu o inne badania diagnostyczne - dobrać najlepszą, uszytą na miarę formułę leczenia.

- Do naszej kliniki trafiają i 18-latkowie, i osoby w średnim wieku, i starsze. Tak naprawdę, nie ma górnego limitu wieku. Oczywiście, najczęściej ostrą białaczkę szpikową przechodzą głownie osoby starsze. U osób młodych są to średnio dwa przypadki na sto tysięcy mieszkańców, ale już na przykład u 60- czy 70-latków to już jest 12 na 100 tysięcy przypadków, a u 80-latków - nawet 25 przypadków - mówi Agnieszka Wierzbowska.

Przyznaje jednak, że na jej oddziale (chodzi o ten oddział, który do tej pory w szpitalu istniał), najbardziej rzucają się w oczy osoby młode. - Takim chorym proponujemy intensywne leczenie z intencją wyleczenia choroby. I one leżą na szpitalnych salach, dostają m.in. agresywną chemioterapię, w uzasadnionych przypadkach połączoną z przeszczepem szpiku od dawcy rodzinnego lub niespokrewnionego. Natomiast u osób starszych zawsze rozważamy leczenie mniej intensywne, przy użyciu mniej intensywnej chemioterapii, by zmniejszyć ryzyko zgonu. Wtedy nie chodzi o wyleczenie białaczki, ale o wydłużenie życia takiego pacjenta, z poprawą jego jakości - tłumaczy hematolożka z Łodzi.

Leukemia Unit, czyli specjalistyczne referencyjne centrum białaczkowe, ma być czymś na kształt istniejących już w Polsce tzw. Breast Units, czyli referencyjnych centrów leczenia chorób piersi. Taki Breast Unit działa m.in. przy Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Leczy chorych wymagających zabiegów z zakresu chirurgii piersi, chirurgii rekonstrukcyjnej i plastycznej. Wykorzystuje przy tym najnowsze metody leczenia, dobrane stosownie do choroby i stanu pacjenta.

Siedem miesięcy opóźnienia na budowie szpitala w Bydgoszczy, a koszty rosną

Przełom dla pacjentów

Szpital w Łodzi przeszczepy szpiku wykonuje od lat, ale ma też pewne nowości. W lipcu ubiegłego roku wykonano tu pierwszy przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. - To przełom dla pacjentów w regionie łódzkim. Do tej pory musieliśmy kierować ich do innych ośrodków w Polsce. Teraz wszystko jest na miejscu - mówiła w rozmowie z 'Gazetą Wyborczą' dr Olga Grzybowska-Izydorczyk, hematolog ze szpitala Kopernika w Łodzi. Wcześniej szpital Kopernika wykonywał tylko transplantacje od dawców spokrewnionych. - Wprowadzenie nowej technologii zwiększy możliwość wyleczenia łódzkich chorych. Szansę na znalezienie niespokrewnionego dawcy ma 70 procent pacjentów - mówiła na konferencji prasowej prof. Agnieszka Wierzbowska.

Dodatkowo warto też wspomnieć o tym, że Szpital im. M. Kopernika w Łodzi, wspólnie z Uniwersytetem Medycznym w tym mieście i ze Stowarzyszeniem Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych PALG prowadzi niekomercyjne badania kliniczne nad ostrą białaczką szpikową. Na ten cel przeznaczono ponad 32 miliony złotych. Projekt ma być realizowany do 30 listopada 2027 roku. Głównym celem badań jest m.in. zwiększenie odsetka remisji i całkowitego przeżycia pacjentów z ostrą białaczką szpikową.