Wielki pożar lasu na Lubelszczyźnie. Są nowe informacje
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że w środę od wczesnego rana do akcji gaszenia pożaru lasu na Lubelszczyźnie ponownie zaangażowane zostały śmigłowce. W ocenie strażaków akcja może potrwać jeszcze co najmniej kilkanaście godzin.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakim etapie jest akcja gaśnicza pożaru w lasu na Lubelszczyźnie?
- Ile jeszcze moża potrwać gaszenie ognia?
Pożar wybuchł we wtorek ok. godz. 15 w pobliżu wsi Kozaki (pow. biłgorajski). W jego gaszeniu wciąż bierze udział ok. 300 strażaków i 70 pojazdów. Do akcji dołączają śmigłowce - w tym policyjny Black Hawk.
Podczas briefingu prasowego w Józefowie szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że przed godz. 7. do akcji gaszenia miał wejść pierwszy ze śmigłowców. - Liczymy na to, że (...) wprowadzenie śmigłowców, tak jak planowaliśmy od wczesnych godzin rannych, pozwoli ostatecznie powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia - stwierdził.
Dodał, że walkę z pożarem może utrudniać pogoda, ponieważ zapowiadana jest nieznaczna zmiana kierunku wiatru. - Najbliższe godziny pokażą, w którym kierunku to wszystko będzie zmierzać - dodał.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz ocenił, że pożar cały czas się rozprzestrzenia, a jego dynamika jest znacząca. Dodał, że według prognoz dziś w rejonie pożaru ma być ciepło.
- W związku z tym w godzinach przedpołudniowych na pewno nic się nie poprawi. Są takie prognozy, że być może popołudniu będą lokalne burze, które ewentualnie pomogą, ale nie mamy pewności, w którym miejscu te burze będą występować - powiedział.
Strażacy o sytuacji pożarowej
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował, że akcja gaśnicza pożaru lasów na Lubelszczyźnie może potrwać nawet dobę; pożar rozprzestrzenia się wolno, ale jego front cały czas się przesuwa.
- Mamy obecnie na miejscu 48 zastępów. Na godzinę 8 kolejnych 58 nam dojedzie. To są zastępy z województwa lubelskiego, ale również kompania gaśnicza z województwa małopolskiego - mówił nadbryg. Kruczek.
Przekazał, że obecnie trwa wymiana ratowników, którzy pracowali przy gaszeniu pożaru całą noc i cały dzień. Podkreślił też, że do najbliższych zabudowań jest ok. 6 km. Na miejscu są jeszcze zarzewia ognia, a front pożaru jest trudnodostępny.
Komendant straży pożarnej w Lublinie gen. Zenon Pisiewicz ocenił, że sytuacja jest bardzo trudna. - Trudność polega na tym, że są to przede wszystkim drzewa iglaste i pożar jest wierzchołkowy, czyli palą się korony drzew, jest to trudne do gaszenia zarówno z ziemi, jak i z powietrza i pożar rozprzestrzenia się w taki sposób, że następują przerzuty samoistne ognia - podkreślił.
Ostrzeżenie RCB
RCB ostrzega przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu
Do osób przebywających na terenie części województw lubelskiego i podkarpackiego został wysłany alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ostrzegający przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów. RCB radzi, by zachować ostrożność i nie używać ognia zarówno w lesie i jego sąsiedztwie.
"Uwaga! Duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie" - ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Alert RCB został wysłany do osób przebywających w części woj. lubelskiego i podkarpackiego.
Pożar w lasach w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie wybuchł we wtorek, w godzinach popołudniowych, na terenie Puszczy Solskiej - obszaru, na którym znajduje się szereg form ochrony przyrody jak: rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt.
Pożar w bardzo krótkim czasie objął 150 ha lasów.
Podczas wtorkowej akcji gaśniczej rozbił się samolot Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji LP w Warszawie, w wypadku zginął pilot maszyny.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
Źródło: TOK FM, PAP, X, fot. https://x.com/KGPSP/status/2051778229447409721/photo/3