,
Obserwuj
Lubelskie

Pościg za pijaną 41-latką. Próbowała przekupić policjanta banknotem

Aneta Malinowska
2 min. czytania
02.08.2023 10:42
Kierowanie w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz łapownictwo - takie zarzuty usłyszała 41-latka zatrzymana po pościgu przez puławskich policjantów. Kobieta, która jechała z 9-letnią córką, miała blisko 3 promile alkoholu. Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
|
|
fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu na trasie Celejów - Wąwolnica. Policjanci z puławskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zauważyli samochód marki Renault, który 'nie trzymał toru jazdy'. Policjanci, podejrzewając, że osoba kierująca może znajdować się pod wpływem alkoholu, próbowali zatrzymać samochód do kontroli.

Ucieczka przed policją

Kierująca samochodem - jak podaje policja - nie zastosowała się jednak do polecenia zatrzymania. Wręcz przeciwnie - przyspieszyła, wyminęła samochód policjantów i kontynuowała jazdę w kierunku Wąwolnicy. Policjanci podjęli pościg i w efekcie zatrzymali samochód w miejscowości Mareczki.

Pojazd prowadziła 41-latka, która podróżowała wraz z 9-letnią córką. 

'41-latka mówiła niewyraźnie, czuć było od niej woń alkoholu. Policjanci wezwali na miejsce patrol z Nałęczowa, aby zbadać ją na trzeźwość. W trakcie oczekiwania na przyjazd patrolu 41-latka zaczęła prosić policjantów, żeby 'byli ludźmi' i ją puścili oraz że 'da się to załatwić' inaczej' - czytamy na stronie puławskiej policji. 

'Wyjęła z saszetki banknot 200-złotowy i wcisnęła go w dłoń policjantowi'

W pewnym momencie wyjęła z saszetki banknot 200-złotowy i wcisnęła go w dłoń policjantowi znajdującemu się bliżej niej. Na takie zachowanie mogła być tylko jedna reakcja i tak też zrobili policjanci. 41-latka została przez nich poinformowana, że w związku z próbą wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od obowiązków służbowych zostaje zatrzymana, a banknot zostaje zabezpieczony procesowo' - czytamy.  

Miała 2,7 promila alkoholu we krwi i jechała z 9-letnią córką. Grozi jej kara do 10 lat

Jak się okazało, kierująca miała 2,7 promila alkoholu w organizmie. Została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu. Opiekę nad córką przejął jej mąż.

41-latka usłyszała zarzuty próby wręczenia korzyści majątkowej policjantom, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 10.

Źródło: Pulawy.policja.gov.pl

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>