Podkarpacie. Spór o stanowiska i karty praw rodzin. Aktywista domaga się pilnej kontroli
Chodzi o trzy powiaty na Podkarpaciu - mielecki, łańcucki i dębicki. W powiecie mieleckim radni przyjęli stanowisko w sprawie 'powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową' w czerwcu 2019 roku. Dwa lata później, kiedy pojawiła się groźba utraty unijnych środków w związku z przyjęciem dyskryminującego stanowiska, radni je uchylili. Przyjęli jednak nowe - 'w sprawie przeciwdziałania i zapobiegania demoralizacji dzieci i młodzieży'.
Radni zobowiązali się w nim m.in. 'przeciwdziałać próbom wprowadzania do szkół od najmłodszych lat programów typu edukacja seksualna, spróbuj być homoseksualistą, mogących wzbudzać u dzieci niepotrzebne emocje' (pisownia oryginalna). W stanowisku nie pada sformułowanie 'LGBT'. Samorządowcy zapewniają, że 'będą przestrzegane przez Powiat zasady równości szans i niedyskryminacji'.
Z kolei w powiatach łańcuckim i dębickim w 2019 roku przyjęto Samorządowe Karty Praw Rodzin. 'Uchwała (...) w sprawie przyjęcia Samorządowej Karty Praw Rodzin z 17.09.2019 r. jest obowiązująca, nie została uchylona' - potwierdziła nam Magdalena Milas z biura Rady Powiatu Dębickiego.
Atlas Nienawiści ma zastrzeżenia
Jak ustalił Jakub Gawron z Atlasu Nienawiści, wspomniane trzy powiaty - a dokładnie działające na ich terenie Powiatowe Urzędy Pracy - zostały zakwalifikowane do otrzymania unijnych pieniędzy. W przypadku powiatu dębickiego chodzi o kwotę nieco ponad 5,2 miliona złotych, powiatu łańcuckiego - prawie 5,6 miliona złotych, a powiatu mieleckiego - 5,6 miliona złotych.
Jak wielokrotnie pisaliśmy na naszym portalu, samorządy, które nie wycofały się z dyskryminujących uchwał i stanowisk nie mają co liczyć na europejskie fundusze. Wynika to z zapisu, jaki Komisja Europejska wprowadziła do Umowy Partnerstwa z Polską.
- Parlament Europejski w swoich rezolucjach wzywających Komisję Europejską do działań przeciwko strefom anty-LGBT wymieniał nie tylko uchwały przeciwko tzw. 'ideologii lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych', ale także 'ordoiurisowe' Samorządowe Karty Praw Rodzin - przypomina Gawron.
- Komisja Europejska w umowie partnerstwa zawarła ogólnie sformułowany zakaz finansowania ze środków unijnych jednostek, które podjęły 'jakiekolwiek działania dyskryminacyjne'. Ten zapis został powielony w podkarpackim programie regionalnym. A Samorządowa Karta Praw Rodzin zawiera dyskryminacyjny zapis o wykluczeniu z dostępu do projektów, grantów i mienia publicznego organizacji społecznych, które definiują szerzej rodzinę i małżeństwo niż władza - nie ma wątpliwości aktywista.
Co na to marszałek województwa podkarpackiego?
Jak przekazał nam rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego Tomasz Leyko, przedstawiciele trzech wskazanych samorządów na piśmie zadeklarowali - pod groźbą odpowiedzialności karnej - że na ich terenie 'nie obowiązują dyskryminujące akty prawne'.
Przekazali to w specjalnych oświadczeniach i instytucja monitorująca - czyli właśnie marszałek - uznała, że to wystarczająca deklaracja. 'W celu weryfikacji spełniania powyższego kryterium beneficjent zobowiązany był na etapie naboru do złożenia oświadczenia dotyczącego obowiązywania na terenie jednostki samorządu terytorialnego dyskryminujących aktów prawnych, które stanowiło załącznik do regulaminu naboru' - napisał Tomasz Leyko.
Nie chcę być 'po stronie tęczowej zarazy', uchwały anty-LGBT nie wycofaję. RPO idzie do sądu
- Ocena o tym, czy dane uchwały są dyskryminacyjne, należy do ich adresatów a nie ich autorów. Jeżeli Urząd Marszałkowski będzie dalej obstawał przy swoim stanowisku, to wówczas sprawę rozstrzygnie Komisja Europejska. A nie słyszałem, żeby zmieniła zdanie wobec 'ordoiurisowych' Samorządowych Kart Praw Rodzin czy innych dyskryminujących uchwał - twierdzi Jakub Gawron.
Pieniądze, które mają trafić do urzędów pracy w Dębicy, Mielcu czy Łańcucie, mają zostać przeznaczone na aktywizację osób bezrobotnych. Jakub Gawron napisał w tej sprawie nie tylko do marszałka Podkarpacia, ale też do Komitetu Monitorującego, który stoi na straży przestrzegania Karty Praw Podstawowych, jak również do Koordynatorki do spraw Wdrażania Karty Praw Podstawowych w Funduszach Europejskich dla Podkarpacia 2021-2027. Wniósł o ponowną weryfikację wniosków.
'Powiaty te utrzymują w mocy uchwały naruszające zapisy Karty Praw Podstawowych dotyczące m.in. godności człowieka, wolności stowarzyszania się, prawa do nauki, równości wobec prawa, niedyskryminacji, interesu dzieci, należytych i sprawiedliwych warunków pracy, zabezpieczenia i pomocy społecznej, ochrony zdrowia oraz prawa do dobrej administracji. Dlatego też rozliczenie ich projektów przez Komisję Europejską jest niemożliwe' - wskazuje aktyvista Atlasu Nienawiści.
Wysłaliśmy do trzech wskazanych powiatów z Podkarpacia pytania w tej sprawie - Dębica potwierdziła, że uchwała obowiązuje; czekamy na odpowiedź z dwóch pozostałych.
Nie wycofali stanowiska anty-LGBT, nie dostanę 4 milionów z Unii? 'Ucierpię mieszkańcy'