,
Obserwuj
Lubelskie

"Osób z otępieniem będzie przybywać z roku na rok". Naukowcy z Lublina sprawdzą, jak im pomóc

3 min. czytania
16.08.2023 12:53
Naukowcy z Lublina będą badać, co wpływa na demencję i jak pomóc w lepszym życiu osobom z chorobą otępienną. To międzynarodowy grant, w ramach jednego z programów Komisji Europejskiej. Uniwersytet Medyczny w Lublinie znalazł się w gronie kilkudziesięciu innych uczelni europejskich i firm technologicznych.
|
|
fot. JAKUB ORZECHOWSKI

Naukowcy z Lublina będą badać, co wpływa na demencję i jakie działania można próbować podejmować, by - z jednej strony - opóźnić postęp choroby, a z drugiej - wyeliminować czynniki ryzyka. Badania będą prowadzone w ramach międzynarodowego projektu, finansowanego przez Komisję Europejską w ramach programu 'Horyzont Europa'. Uniwersytet Medyczny będzie współpracował m.in. z uczelniami w Rzymie i Lublianie. W projekcie są również firmy i konsorcja technologiczne. 

Wartość całego przedsięwzięcia to niemal 20 milionów euro, w tym 753 800 euro dla Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Projekt będzie realizowany przez University of Piraeus Research Center, we współpracy z 38 partnerami z całej Unii Europejskiej.

Jak mówi TOK FM neurolog prof. Konrad Rejdak, szef Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, badacze wiedzą coraz więcej o ludzkim mózgu, ale i tak skrywa on wciąż bardzo wiele tajemnic. - Główną ideą projektu jest to, by poprawić sytuację chorych z otępieniem, bo wiemy, że to narastający problem. Z roku na rok będzie przybywać osób dotkniętych otępieniem z powodu starzenia się, ale otępienie występuje też w wyniku ekspozycji na liczne czynniki toksyczne czy chorobowe. Mózg doznaje zaburzeń, w tym zaburzenia funkcji poznawczych - mówi prof. Konrad Rejdak. 

W ramach projektu Uniwersytet Medyczny przez trzy lata ma zbierać dane o pacjentach potencjalnie zagrożonych chorobami otępiennymi - chodzi m.in. o tych, którzy mieli taką chorobę w rodzinie. Lekarze będą się przyglądać, jak dana osoba żyje, jak często wychodzi na spacery, jak się odżywia, czy nie ma kłopotów ze snem, czy odpowiednio się wysypia, jak dużo ruchu na co dzień zażywa i czy pali papierosy.

- Chodzi o zebranie jak największej ilości danych naukowych. Dlatego poszczególni uczestnicy projektu będą mieć pod opieką duże grupy osób. Będą opisywać ich stan zdrowia. W naszym przypadku będzie to około pół tysiąca pacjentów. Chcemy wypracować pewne wspólne, europejskie algorytmy postępowania, w tym diagnostyki - mówi prof. Rejdak. - Komisja Europejska dostrzega problem związany z tym, że przybywa chorych z chorobami otępiennymi i właśnie temu służy projekt. Chcemy ujednolicić schemat postępowania, jeśli chodzi szczególnie o wczesną diagnostykę, ale też potem - o wypracowanie wspólnych zasad w zakresie opieki nad tymi pacjentami - dodaje gość TOK FM. 

Choroby otępienne to m.in. choroba Alzheimera, ale też problemy chorych m.in. po mikroudarach. Chorzy zaczynają zapominać, gubią się w świetnie znanych miejscach, coraz częściej się mylą. - Takie przypadki dotyczą też niestety osób młodych, często w sile wieku. Ich życie wtedy poważnie się zmienia. Pierwsze symptomy choroby najczęściej najpierw dostrzega rodzina, bo sami chorzy zaprzeczają, nie chcą przyjąć tego do wiadomości - mówi TOK FM lekarz.

- Mówimy w tym przypadku o chorobie małych naczyń mózgowych. Jeśli dojdzie do zatkania dużego naczynia doprowadzającego krew do mózgu, manifestuje się to dużym udarem, z bardzo nasilonymi objawami. Jeżeli natomiast dotyczy to dystalnych części drzewa naczyniowego, to często są to nieme uszkodzenia, niedające objawów albo objawy są bardzo dyskretne. I mija długi czas, zanim te uszkodzenia się skumulują, a w efekcie człowiek staje się coraz mniej sprawny. Ma problemy z pamięcią czy chociażby z koordynacją ruchu. I często takie zmiany możemy wychwycić dopiero w specjalistycznych badaniach,  robiąc na przykład rezonans głowy, bo wtedy widać ogniska uszkodzenia - tłumaczy prof. Rejdak. 

Jak dodaje, w przypadku mikroudarów, które niejednokrotnie przyczyniają się do chorób otępiennych, istotne są czynniki ryzyka, wśród nich m.in. nadciśnienie, arytmia serca, ale ogromnym problemem jest też palenie papierosów. - To jest prosta droga do wytworzenia zmian w mózgu. Inne używki, w tym alkohol, też naszemu mózgowi nie pomagają, wprost przeciwnie - są szkodliwym czynnikiem dla funkcji, jakie spełnia nasz mózg - dodaje Rejdak. 

Z danych statystycznych wynika, że w Polsce żyje około pół miliona osób z chorobami otępiennymi. Duża część z nich to osoby z Alzheimerem, którymi najczęściej opiekują się ich rodziny. Niejednokrotnie brakuje holistycznego, interdyscyplinarnego spojrzenia na sytuację danego chorego. Projekt, przy realizacji którego pomagać ma Uniwersytet Medyczny w Lublinie, ma za zadanie wypracować właśnie taki model intedyscyplinarnego podejścia. 

Rodziny osób z chorobą Alzheimera każdego dnia stają przed ogromnymi wyzwaniami. Często nie mają co liczyć na wsparcie państwa czy samorządu, bo - z różnych przyczyn - nie łapią się na takie wsparcie.