Lubelskie. Awantura o podział muzeum. "Co państwo widzą w kupie kamieni?"
"Obecnie podejmowane są działania na rzecz przywrócenia dawnej świetności zamku. Mając na względzie rozwój Muzeum, podjęto decyzję o dokonaniu podziału samorządowej instytucji kultury - Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym - poprzez wyłączenie dotychczasowego Oddziału Zamek w Janowcu [i stworzenie oddzielnej instytucji - red.] - czytamy w uzasadnieniu do uchwały sejmiku.
Organizatorem nowej instytucji ma być również Województwo Lubelskie. Marszałek Jarosław Stawiarski przekonuje, że taki krok będzie służył lepszemu wykorzystaniu potencjału zamku - zbudowanego w latach 1508-1526 na skarpie wiślanej w Janowcu - i pozwoli go zrewitalizować.
Temat wywołał szeroką dyskusję wśród radnych. Przedstawiciele opozycji byli zaskoczeni propozycją i przekonywali, że Kazimierz tylko na tym straci. Dowodzili, że władzom województwa może chodzić wyłącznie o nowe stołki 'dla swoich' - wspominał o tym w swojej wypowiedzi radny Marek Kos (PSL).
Chcą budować centrum winiarstwa
W uzasadnieniu do uchwały nie wspomniano wprawdzie o chęci odtworzenia starych winnic przy zamku, ale temat ten - w czasie dyskusji - szybko wyszedł na pierwszy plan.
- Zależy nam na dwóch aspektach - po pierwsze, na rewitalizacji starych winnic w Janowcu i powstaniu produktu, który będzie mówił o tym, że Janowiec może stać się centrum winiarstwa polskiego - potwierdził marszałek Stawiarski (PiS). - Druga kwestia to odbudowa - jeszcze do końca nie wiadomo, w jakiej formie - zamku w Janowcu - dodał.
Radni byli sceptyczni. - Rozumiem, że chcemy odtwarzać tradycje winiarskie. To dobry kierunek. Ale czy do tego konieczne jest dzielenie Muzeum Nadwiślańskiego? - dopytywała Bożena Lisowska (PO). Wskazywała, że w uzasadnieniu uchwały nie ma mowy o kosztach podziału ani o tym, czy zmiana nie przyniesie zwolnień pracowników. - Nie przedstawiono nam żadnych założeń rozwoju tej instytucji, także pod kątem jej budżetowania - powiedziała.
W podobnym tonie wypowiadał się Adam Wasilewski z PO. - Niedawno słyszeliśmy, że aby wzmocnić instytucje kultury, trzeba je łączyć. I właściwie ta argumentacja do mnie bardziej przemawia. Bo jak się łączy instytucje, to zmniejsza się na przykład administrację. A dziś słyszymy, że jak się podzieli jedną instytucję na dwie, to obie zyskają na sile. Mnie to nie przekonuje - stwierdził.
Były wicedyrektor od wojewody został dyrektorem w sądzie. 'W PiS chcą się ukryć. W mieście aż huczy'
- Proszę o przestawienie się w myśleniu. Nie możemy być zakładnikami myśli, że zamek ma pozostać jako ruina. Trochę jak we własnym domu. Też zostawiacie ruinę? Nie, jeśli macie tylko środki, to odbudowujecie - stał przy swoim wicemarszałek Lubelszczyzny Zbigniew Wojciechowski. Zwracał uwagę, że podział muzeum ułatwi pozyskanie unijnych środków na rewitalizację placówki.
W dyskusję włączył się wiceprzewodniczący lubelskiego sejmiku prof. Mieczysław Ryba (PiS), historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. - Co państwo widzą w kupie kamieni? Co to wnosi? Jaką wyobraźnię pobudza? Naturalnie jestem za odbudową, trzeba to robić z rozumem. Absolutnie nie jestem zwolennikiem kultu kamieni - wskazał.
Ostatecznie uchwała intencyjna o podziale Muzeum Nadwiślańskiego przeszła większością 23 głosów, przy 1 głosie przeciw i 9 wstrzymujących się.
Zamek w Janowcu, wzniesiony na początku XVI wieku i rozbudowywany do XVIII wieku, był siedzibą magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich. Z jego budową - jak czytamy na stronie muzeum - związani są wybitni architekci i rzeźbiarze: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Battista Falconi i Tylman z Gameren. Muzeum Nadwiślańskie przeprowadziło zabezpieczenie ruiny i dokonało odbudowy zamku, ale tylko niewielkiej, częściowej.