,
Obserwuj
Lubelskie

Chcą, by uchodźcy z Ukrainy czuli się tu jak u siebie. Takiego miejsca nie ma żadne inne miasto

4 min. czytania
31.12.2023 12:00
Blisko 20 tysięcy uchodźców i uchodźczyń skorzystało z pomocy Baobabu - popularne w Lublinie miejsce właśnie podsumowało swoją niemal roczną działalność. - Ludzie nam ufają. Wiedzą, że zostaną wysłuchani - podkreśla przedstawiciel punktu.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Baobab mieści się w samym centrum Lublina, przy Krakowskim Przedmieściu, w ogromnym budynku, w którym przed laty był bank. To miejsce integracji Polaków i cudzoziemców. Za jego organizację i działalność odpowiada Stowarzyszenie Homo Faber. Baobab działa od roku, powstał po wybuchu wojny w Ukrainie i właśnie podsumował swoją - blisko roczną - działalność.

A podsumowywać - jak słyszymy - jest co. Niemal każdego dnia odbywały się tu koncerty, wystawy, spotkania z pisarzami. Organizowano m.in. zajęcia florystyczne czy wspólne haftowanie. Wszystko po to, by zintegrować nowo przybyłych mieszkańców Lublina z tymi, którzy są tu od lat.

W Baobabie działa punkt punkt informacyjny dla uchodźców i uchodźczyń. Mogą w nim zasięgnąć porady w rozmaitych sprawach, np. co do możliwości zakwaterowania, podjęcia nauki czy pracy. Mogą również spotkać się z prawnikiem. Jak czytamy w raporcie podsumowującym, w 2023 roku punkt informacyjny obsłużył ponad 10 tysięcy osób. Najczęściej zgłaszane pytania i problemy dotyczyły zakwaterowania, nauki w lubelskich szkołach, legalizacji pobytu czy załatwiania innych spraw urzędowych. - Widząc osoby, które ponownie zwracają się do nas, czujemy, że postrzegają nas jako zaufane, niebiurokratyczne miejsce. Ludzie wiedzą, że zostaną wysłuchani, że zaoferujemy im różnorodne opcje, pozostawiając przywilej samodzielnego wyboru - mówi Taras Kuzma z punktu informacyjnego.

Dzieci z Ukrainy napisały listy do Mikołaja. Miały jedno życzenie. I wcale nie chodziło o prezenty

W Baobabie organizowane są bezpłatne kursy języka polskiego i angielskiego, ale też inne zajęcia, np. wspólne wyjścia do teatru czy ogrodu botanicznego. - Pozwala to na praktyczne użycie nowego języka, ale też sprzyja poznawaniu nowych miejsc w Lublinie i oczywiście integracji w grupie - mówi koordynatorka kursów Anna Mikiciuk.

Oprócz kursów jest też masa zajęć praktycznych. Popularnością cieszy się tzw. pracownia lekka, gdzie odbywa się m.in. wspomniane już haftowanie. Jest też pracownia "ciężka", w której robi się np. meble. - Bardzo dbamy o dobrej jakości materiały do warsztatów, żeby wykonane przedmioty były użyteczne, estetyczne i wykonane zgodnie ze sztuką - mówi Ewelina Kruszyńska, koordynatorka pracowni. Znajduje się tu również kuchnia z ogromnym stołem, przy którym odbywają się zajęcia kulinarne. W ciągu ostatniego roku organizowano tutaj m.in. wspólne pieczenie pączków czy lepienie pierogów.

Pieką, lepią i sprzedają. Ukrainek sposób na przetrwanie

- Gdyby nie ta wspaniała przestrzeń, uruchomiona w lutym 2023 roku, wielu rzeczy nie udałoby nam się zrobić. Nie udałoby nam się zaprosić tak dużej liczby osób, zorganizować tylu warsztatów i spotkań ani bezpośredniej pomocy. Przez ten rok pojawiło się u nas blisko 20 tysięcy osób - podkreśla prezeska Homo Faber Anna Dąbrowska.

Ważną częścią działalności Baobabu jest asysta międzykulturowa. Polega ona na tym, że pracownicy ośrodka pomagają uchodźcom i migrantom w wizytach w przychodniach, szpitalach czy aptece. - Podczas asystowania pomagamy umówić się do lekarza specjalisty, dotrzeć na miejsce, a jeśli jest taka potrzeba, tłumaczymy wizytę. Nie narzucamy rozwiązań, ale wspieramy wysiłki i decyzje naszych klientów i klientek. Dążymy do tego, aby osoba, którą wspieramy, czuła się pewnie i jak najszybciej stawała się samodzielna - wskazują pracownicy Baobabu.

W 2023 roku zanotowano blisko tysiąc takich asyst międzykulturowych w przychodniach czy urzędach oraz ponad 1100 asyst telefonicznych - chodzi o tłumaczenia, pomoc w rejestracji czy udzielanie informacji na temat polskiego systemu ochrony zdrowia.

- Wielu uchodźców nie wie, do jakiego lekarza się udać i jakie są zasady korzystania z usług medycznych w Polsce. Przy okazji bariera językowa stanowi znaczne utrudnienie w dostępie do opieki zdrowotnej. Materiały informacyjne oraz zgody na zabiegi w języku ukraińskim i angielskim są dostępne jedynie w niektórych placówkach medycznych w Lublinie. Krótkie czasy wizyt - średnio 15 minut - utrudniają szczegółowe zapoznanie się z historią medyczną pacjenta - opowiada Victoria Bereźniak, koordynatorka asysty.

W Baobabie udzielana jest też pomoc psychologiczna dla uchodźców uchodźczyń. Na stałe współpracują z tym miejscem trzy ukraińskojęzyczne psycholożki - dwie dziecięce i jedna pracująca z nastolatkami i dorosłymi. W 2023 roku udzielono prawie trzy tysiące konsultacji. W pracy z dziećmi najczęstszymi problemami są: trudne relacje z rodzicami spowodowane ucieczką przed wojną i zamieszkaniem w nowym miejscu, trudności adaptacyjne w szkole czy trudności w rozumieniu i wyrażaniu swych emocji. Część nastolatków ma problem z samooceną. Część mierzy się z traumą czy depresją.

Stowarzyszenie Homo Faber odpowiada też za program "Witamy w Lublinie" - To program integracyjny, wprowadzający do życia w mieście. Mamy spotkania w każdą trzecią sobotę miesiąca dla nowych mieszkańców Lublina, wszystko jedno skąd przyjechali. Staramy się też organizować działania, w których ta nasza wielokulturowa społeczność może się ze sobą spotkać i wzajemnie poznawać - mówi Anna Dąbrowska. I zapowiada, że podobne akcje będą kontynuowane w roku 2024.