,
Obserwuj
Lubelskie

Radni pod lupą mieszkańców? Żeby w czasie kampanii nie opowiadali wyborcom bajek

3 min. czytania
18.05.2024 11:00
Fundacja "Miasto Obywatelskie Lubartów" chce, żeby wyborcy mieli łatwiejszy dostęp do radnych. Proponuje, by samorządowcy publikowali numery telefonów i adresy mailowe w internecie oraz raz w roku składali sprawozdanie ze swojej działalności.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Działająca od lat Fundacja 'Miasto Obywatelskie Lubartów' ściśle współpracuje z Siecią Obywatelską Watchdog Polska. Od lat patrzy władzy na ręce, zabiega o jawność w życiu publicznym, promuje dialog obywatelski i większy udział nas wszystkich w życiu lokalnych samorządów.

Aktywiści chcą, by każdy miał możliwość umówienia się z radnym na rozmowę, żeby nie było tak, że radni są niedostępni i trudno ich gdziekolwiek złapać. Stąd petycja do Sejmu.

- Zabiegamy o to od dawna, ale teraz pojawiło się światełko w tunelu. Dostaliśmy opinię prawną sejmowego zespołu petycji i jesteśmy pozytywnie nastawieni w sprawie dalszego losu tej naszej petycji - mówi Elżbieta Wąs. - Taka otwartość i udostępnienie informacji, a co za tym idzie, pokazanie obywatelom, że mogą się spotkać ze swoim radnym, to jest jeden z kroków do budowania społeczeństwa obywatelskiego - dodaje nasza rozmówczyni.

Mocny list do Tuska ws. granicy. 'Albo pan premier kłamie, albo go okłamuje'

Samorządowcy bliżej obywateli?

Petycja to kilka postulatów. Po pierwsze, wprowadzenie obowiązku publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej wykazu danych kontaktowych, w szczególności adresów mailowych i/lub numeru telefonu radnych. Po drugie, wprowadzenie obowiązku publikacji sprawozdania z działalności radnego po zakończeniu każdego roku. Jest również postulat wprowadzenia obowiązku pełnienia dyżuru przez każdego radnego przynajmniej raz w miesiącu - w godzinach dogodnych dla mieszkańców. 'Zapis ten należy wzmocnić poprzez dodanie sankcji, w postaci potrącenia części diety, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku nieobecności na sesji rady' - napisano w petycji.

- Wydaje nam się, że w tej kadencji parlamentu mamy większe pole do dyskusji. Opinia Biura Analiz Sejmowych jest dla nas bardzo pozytywna, dlatego, że przyznano, że część naszych propozycji jest możliwa do uregulowania w ustawach. A nam właśnie o to chodzi, żeby zapisać to w ustawach, a nie regulować w statutach poszczególnych samorządów, bo statut można zmienić - mówi Anna Gryta z 'Miasta Obywatelskiego Lubartów'.

Jawność samorządów. Prawnicy oceniają

W opinii wydanej przez Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu w zakresie publikacji sprawozdań napisano m.in., że 'odnosząc się bezpośrednio do kwestii ewentualnego zobowiązania radnego do publikacji okresowego sprawozdania ze swojej działalności, należy wskazać na zaprezentowane w doktrynie stanowisko, w świetle którego (…) informowanie wyborców o sprawach gminy i działalności jej organów należy traktować jako podstawowy obowiązek radnego'.

'Ewentualne zobowiązanie do publikacji okresowego sprawozdania z działalności radnego pozostaje w gestii ustawodawcy, z uwagi na brak przeszkód natury konstytucyjnej czy systemowej, w szczególności zaś z uwagi na fakt zaliczenia tego typu informacji do informacji publicznej' - pisze w opinii dr Beata Bińkowska, ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych.

Ekspertka odniosła się też do postulatu wprowadzenia obowiązkowych dyżurów radnych tak, by mieszkaniec mógł przyjść i z radnym ze swojej dzielnicy porozmawiać, przedstawiając, jaki ma problem. 'Brak przeszkód co do wprowadzenia takiej ustawowej podstawy prawnej, która umożliwiłaby doprecyzowanie w statutach rad obowiązków radnych, m.in. w postaci uregulowania obowiązku pełnienia dyżurów przez radnych, jednak decyzja o uruchomieniu procedury legislacyjnej w tym zakresie należy do ustawodawcy' - czytamy w opinii Biura Analiz Sejmowych.

'Symboliczna zmiana'. Sędzia szykanowany za PiS otrzymał awans

Radni bliżej wyborców? Czas na zmiany

- To dla nas ważne. Bo nam nie tyle chodziło o to, by stwierdzić, że każdy samorząd może to sobie wpisać do statutu czy regulaminu. Problem w tym, że samorządy w wielu przypadkach tego nie robią. A tutaj Biuro Analiz Sejmowych stwierdza wprost, że to, co proponujemy, jest możliwe - tłumaczy Anna Gryta w rozmowie z TOK FM.

Jak dodaje, sprawozdania radnych są ważne, by walczyć m.in. z dezinformacją. - Dlatego chcemy, by radni corocznie, tak jak składają oświadczenia majątkowe, składali też sprawozdania ze swojej działalności. Dlatego, że później w kampanii wyborczej słyszymy różne rzeczy i czytamy o różnych rzeczach na ulotkach kandydatów, a moglibyśmy po prostu zajrzeć do sprawozdania i sprawdzić, czy to, co mówią i piszą, jest prawdą - mówi Gryta.

Petycja z Fundacji 'Miasto Obywatelskie Lubartów' wraz z opinią z Sejmu trafiła do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To ministerstwo podejmie decyzję, co z nią dalej zrobić. Może części postulatów nadać formę zmian ustawowych. I na to liczą aktywistki z Lubartowa na Lubelszczyźnie.