,
Obserwuj
Małopolskie

Zakopanem zawładnęły gęsi. Ceny zaskakują, a turyści i tak je kupują

3 min. czytania
15.07.2023 08:00
Tłumy turystów w Zakopanem. Przy straganach na Krupówkach i w okolicznych sklepikach w tym roku królują... pluszowe gęsi. - Są hitem sezonu - mówią nam sprzedawcy. Co jeszcze znajdziemy na straganach i ile zapłacimy za jedzenie?
|
|
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ Radio TOK FM

- Bez dwóch zdań w tym roku hitem sezonu są gęsi. Kupują i starsi, i młodsi. Gęsi są różnych rozmiarów, tańsze i droższe. Najdroższa, ponad metrowa, kosztuje 180 złotych - mówi nam pan Wojciech, jeden ze sprzedawców.

Zainteresowanie tym właśnie ptakiem nie jest, jak się okazuje, przypadkowe. Ma związek z popularnym TikTokerem Kamilem Trelą, który zaprzyjaźnił się z prawdziwą gęsią - Pipą - mieszkającą nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Trela zamieszcza filmiki w mediach społecznościowych, na których pokazuje swoje bliskie relacje z Pipą. Bije nimi rekordy popularności. Dlatego gęsi to tegoroczny hit sezonu nie tylko w Zakopanem, ale i nad morzem, i w innych miastach Polski.

 

Turyści kupują też pamiątki związane bezpośrednio ze stolicą Tatr. Najpopularniejsze i najtańsze są magnesy na lodówkę - tu wybór kształtów jest ogromny: góry, kapelusze, owce, góralka, góral, ciupaga. Ceny? Od 8 do 15 złotych za sztukę.

Powodzeniem cieszy się góralska ceramika, m.in. kamienne garnki do kiszenia ogórków czy kapusty albo kubki i cukiernice. Na wielu z nich znajduje się parzenica, czyli oryginalny ornament, który jest umieszczany m.in. na góralskich spodniach. W tym roku popularne są również łapacze snów - do powieszenia nad łóżkiem. To ręcznie robiona serwetka, ozdobiona sznureczkami, koralikami i piórkami. Ceny? Nawet 50 zł za sztukę.

Jako, że od kilku dni temperatury powietrza w Zakopanem są bardzo wysokie, na straganach królują też kapelusze. Dla młodszych i starszych - po 30-40 zł. By chronić się przed słońcem.

Bez problemów kupimy też góralski kapelusz, bluzki z haftem czy ciupagi, nawet po 130 zł za sztukę.

Ile zapłacimy za jedzenie?

Jeśli chodzi o jedzenie, ceny - w zależności od knajp - są bardzo różne. Niemniej jednak bez problemu można znaleźć porcję 10 pierogów za około 25 zł. Za góralska kwaśnicę zapłacimy około 22 zł, za udziec z ziemniakami i zestawem surówek nawet 70-80 zł. Można też znaleźć miejsca, gdzie za cały obiad dostaniemy za 30 zł.

Jeśli chodzi o słodkości - ciastka w cukierni to koszt 7-10 zł, puste gofry - 10 zł, z dodatkami - około 18 zł. Za gałkę lodów zapłacić trzeba 5-6 zł.

W lokalach gastronomicznych, knajpach i restauracjach można bez problemu znaleźć pracę. Głównie na cały etat. - Ale jeśli ktoś woli doraźnie, kilka godzin dziennie, też może coś dla siebie znaleźć - słyszymy w jednym z lokali.

Na parkingach opłaty bardzo zróżnicowane

Przyjezdni, którzy poruszają się samochodem, powinni pamiętać, że Zakopane to z jednej strony parkingi miejskie, specjalne oznaczone, z parkometrami (pierwsza godzina parkowania kosztuje 3 zł), a z drugiej strony - parkingi prywatne, na których panuje już wolna amerykanka. Ceny tu są bardzo różne - 10-20 zł za dzień parkowania, ale też 5-7 zł za godzinę. Lokalni parkingowi bardzo aktywnie zachęcają do pozostawienia auta właśnie u nich.

- Zanim zaparkujemy, warto się zorientować, ile i co kosztuje. Można się łatwo dać naciągnąć - mówi pan Paweł, turysta spod Poznania. Raz zapłacił 35 zł za pięć godzin parkowania - teraz się pilnuje i stara się stawać tam, gdzie jest taniej. W Zakopanem jest w tej chwili sporo remontów drogowych, a to oznacza, że czasami trzeba postać w korku.

Tłumy turystów w Zakopanem są na porządku dziennym, a jako, że pogoda sprzyja wakacyjnym wypadom, wiele osób wybiera wypoczynek właśnie w sercu Tatr. W Zakopanem są przede wszystkim Polacy, ale też wiele rodzin z Ukrainy, Włoch, Czech, Słowacji. - Mamy też turystów z Dubaju, całe rodziny z dziećmi - przyznaje kelner w lokalnej restauracji.