Małopolska. Nie żyje 26-latek postrzelony przez policjanta. "W obronie własnej"
Do zdarzenia doszło w środę rano. - Policjanci zostali wezwani na interwencję domową wobec agresywnego 26-letniego mężczyzny, który miał - według zgłoszenia - być pod wpływem narkotyków i groził rodzinie nożem - relacjonowała w rozmowie z PAP rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.
Jak dodała, gdy na miejscu pojawił się patrol policji, była już tam karetka pogotowia. Według relacji funkcjonariuszy, ratownicy nie mogli podjąć swoich czynności, ponieważ mężczyzna był pobudzony. W ręku miał trzymać nóż.
- Podczas podjętej interwencji policjanci zostali zaatakowani przez agresora nożem - powiedziała Cisło. Przyznała, że funkcjonariusze "użyli paralizatora oraz pałki służbowej" i zapewniła, że "użycie tych środków przymusu bezpośredniego nie poskutkowało". - Mężczyzna zranił policjanta. Wtedy, w celu ochrony własnego życia oraz innych funkcjonariuszy, jeden z policjantów użył broni służbowej raniąc napastnika - poinformowała rzeczniczka.
Poznań. Atak nożownika na przedszkolaków. Nie żyje pięcioletni chłopiec
Policjant został ugodzony w tułów i został zabrany do szpitala. Z kolei postrzelony napastnik był reanimowany, jednak około godz. 11 zmarł. - Wszelkie czynności na miejscu nadzoruje prokurator - zastrzegła policjantka.
Źródło: PAP