Rektor nie po myśli władzy? Pat na uczelni w Nowym Targu. ''Może po wyborach wszystko się zmieni''
Pat na nowotarskiej uczelni trwa od blisko dwóch lat. W grudniu 2021 roku Kolegium Elektorów odwołało dotychczasowego rektora prof. Roberta Włodarczyka. Władzę - jako pełniąca obowiązki rektora - przejęła dr Maria Zięba, nauczyciel akademicki z 35-letnim stażem, która do tej pory była prorektorem do spraw studenckich.
Jak mówi, była pewna, że - zgodnie z procedurą - to sytuacja tymczasowa i lada moment powołany zostanie nowy rektor. Sprawy potoczyły się jednak inaczej.
Prof. Włodarczyk ze stanowiska odejść bowiem nie chciał. Twierdził, że nadal jest rektorem. Miał również stwierdzić, że dr Zięba została odwołana z funkcji prorektora do spraw studenckich, a jej miejsce zajęła dr Bianka Godlewska-Dzioboń. Na uczelni zapanowała więc dwuwładza.
- Uniemożliwiano mi pełnienie obowiązków, mimo że Kolegium Elektorów pytało mnie, czy zgodzę się pełnić obowiązki rektora do czasu wyborów nowego. I ja czułam się w obowiązku wyjść temu naprzeciw. Odwołanie rektora było procedurą demokratyczną. Wszyscy wiedzieli, jakie są zasady. Na 23 obecnych na posiedzeniu elektorów 22 opowiedziało się za odwołaniem, jeden głos był wstrzymujący się. Mimo to nie mogłam pełnić urzędu, blokowano mi wejście do rektoratu - opowiada dr Zięba.
I wspomina, że z czasem było tylko gorzej. - Stworzono wobec mnie presję. Były rektor wchodził, wychodził, wynosił dokumenty. Kręciły się obce osoby, które nie powinny przebywać w rektoracie - mówi.
Pismo do ministerstwa
O sprawie poinformowano Ministerstwo Edukacji i Nauki. Jak przekonuje dr Zięba, osobiście rozmawiała z wiceministrem Włodzimierzem Bernackim. - Wyraził oburzenie. Mówił, że jest zniesmaczony zachowaniem byłego rektora. Poczułam wsparcie MEiN - wspomina.
Lokalne media podawały też depeszę PAP, w której przedstawicielka resortu informowała, że: 'Odwołanie rektora Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu dr. hab. Roberta Włodarczyka jest prawomocne, a władzę nad uczelnią powinna przejęć tymczasowo dr Maria Zięba'.
Tym większe było zaskoczenie, kiedy pełniącą obowiązki rektora została dr Bianka Godlewska-Dzioboń. - Nie wierzyłam w to. Miałam dokumenty, decyzję Kolegium Elektorów, przepisy. Ale 13 stycznia 2022 roku dostaliśmy pismo z MEiN, że to Bianka Godlewska-Dzioboń pełni obowiązki rektora. I 'należy przyjąć', że tak jest - wspomina Zięba. - Prawnicy powiedzieli mi, że to niemożliwe, bo to nie minister powołuje rektora. Sama też uznałam, że to nieporozumienie - dodaje.
Stanowczy głos naukowców w Krakowie. 'Czy odważymy się wreszcie to powiedzieć?'
Na uczelni zarządzono wybory na nowego rektora, którym została prof. Anna Mlekodaj, tyle że do dziś nie objęła władzy. Wciąż obowiązuje bowiem decyzja ministra o tym, że 'należy przyjąć', że rektorem jest Godlewska-Dzioboń.
Polityka na uczelni
Pracownicy uczelni widzą w tym wszystkim podtekst polityczny. Podkreślają, że tzw. Podhalanka chętnie odwiedzana była przez ważnych polityków PiS, w tym Ryszarda Terleckiego i Przemysława Czarnka. Oprócz miłych słów, rządzący mieli przekazywać też milionowe dotacje, o czym pisała m.in.
- Instytucje, oświata, uczelnie nie są własnością żadnej władzy. To jest dobro narodowe, dobro wszystkich pokoleń - gdyby nie ta sytuacja, z żadną partią nie miałabym do czynienia. Zawsze byłam z daleka od polityki. A tu nagle zaczęli się pojawiać politycy na uczelni, m.in. wicemarszałek Ryszard Terlecki czy minister Przemysław Czarnek - mówi dr Zięba.
Jak słyszymy od pracowników 'Podhalanki', nowa pełniąca obowiązki rektora - Godlewska-Dzioboń - miała zwolnić część kadry. Sprawa jest w prokuraturze. Są też sprawy w sądzie pracy.
Jedną z odwołanych osób jest Małgorzata Wesołowska, która w czasie oficjalnych wyborów nowego rektora była przewodniczącą komisji wyborczej. - Czuję ogromną niesprawiedliwość. Uważam, że polityka absolutnie nie powinna wkraczać na uczelnie. Dajemy w ten sposób studentom zły przykład - mówi.
Dr Krzysztof Waśkowski jest doktorem nauk humanistycznych, w Nowym Targu pracował przez siedem lat, był prorektorem do spraw nauki i rozwoju, a także członkiem uczelnianego senatu i Kolegium Elektorów. W rozmowie z nami nie ma wątpliwości, że 'odwołanie Roberta Włodarczyka zostało przeprocedowane zgodnie z Ustawą o szkolnictwie wyższym'. - Pani Godlewska-Dzioboń zaczęła rościć sobie prawo do pełnienia obowiązków rektora, podpierając się koneksjami w ministerstwie. Sprawa jest bardzo dziwna - ocenia. W jego opinii 'fakty świadczą o tym, że pełnieniem obowiązków rektora powinna się zająć Maria Zięba'.
- Czekamy na nowego ministra i na to, by sytuacja w Nowym Targu w końcu się wyjaśniła. Nie oszukujmy się, od prawie dwóch lat mamy pełniącą obowiązki rektora. Na jakiej podstawie i dlaczego? Tego nie wie nikt. Nawet Najwyższa Izba Kontroli miała zastrzeżenia, a i tak to niczego nie zmieniło - mówi nam jedna z osób wciąż związanych z uczelnią, która chce zostać anonimowa.
Jak pisała 'Gazeta Wyborcza', kontrolerzy NIK stwierdzili, że w murach szkoły w Nowym Targu doszło m.in. do nierzetelnego przeprowadzenia wyborów czy bezprawnego korzystania z uczelnianych kart płatniczych i samochodu służbowego.
9 października wysłaliśmy wiadomość do uczelni w Nowym Targu. Pytaliśmy m.in. o to, na podstawie jakich dokumentów pani Bianka Godlewska-Dzioboń jest osobą pełniącą obowiązki rektora i ile spraw pracowników uczelni - po grudniu 2021 roku, czyli zmianie władzy - jest w sądzie. Do dziś nie dostaliśmy odpowiedzi.