,
Obserwuj
Małopolskie

Zabijała karpia na zajęciach ze studentami. Wyciekło nagranie. Uczelnia zapowiada konsekwencje

PAP, tokfm.pl
2 min. czytania
07.12.2023 16:33
Na zajęciach Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie lekarka weterynarii zabijała karpia w sposób niezgodny z wytycznymi naukowymi Unii Europejskiej i ustawą o ochronie zwierząt - zaalarmowała Fundacja Viva!, która otrzymała anonimowe nagranie z ćwiczeń ze studentami. Władze uczelni zleciły wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w tej sprawie.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Według informacji Fundacji udostępniony film powstał w listopadzie podczas zajęć ze studentami w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

"Lekarka weterynarii na oczach studentów piłuje nożem głowę karpia przez 30 sekund. Bez uprzedniego ogłuszenia, czego wymagają przecież przepisy. Na filmie nagranym 30 minut później ta sama ryba, z masywną raną głowy, wciąż oddycha. Cały ten zapis jest obrazem niewyobrażalnego cierpienia. Jest to tym bardziej szokujące, że czynu tego dokonała lekarka weterynarii z wieloletnim stażem w pracy z rybami, na zajęciach ze studentami" - opisała udostępnione nagranie z zajęć Anna Plaszczyk z Fundacji Viva!, w komunikacie rozesłanym w czwartek do mediów.

Dwa żubry śmiertelnie potrącone przez wojskowe auto. Nie pierwszy raz. 'Za dużo tego, naprawdę'

Fundacja przypomniała, że ustawa o ochronie zwierząt chroni przed bólem i cierpieniem wszystkie kręgowce. Podkreśliła też, że karpi nie wolno zabijać bez wcześniejszego ogłuszenia. Według informacji Fundacji ryby dostarczone na zajęcia miały być także trzymane w nieodpowiednich warunkach - w pojemniku, w którym nie były w stanie przyjąć naturalnej pozycji ciała, a także w zbyt małej ilości wody, która nie była natleniana.

Jest zawiadomienie do prokuratury

Viva! przekazała, że w tej sprawie zostało złożone w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Powiadomiono też władze uczelni.

Uniwersytet Rolniczy w Krakowie poinformował w oświadczeniu, że w związku z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia czynu niezgodnego z zasadami etyki, którego dopuściła się jedna z nauczycielek akademickich Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Weterynaryjnej, rektor uczelni prof. dr hab. inż. Sylwester Tabor zlecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w tej sprawie. Rektor oświadczył także, że 'będzie ze szczególną uwagą przyglądał się dalszemu rozwojowi sprawy, która wzbudza uzasadniony sprzeciw i oburzenie'.

"Władze URK dołożą wszelkich starań w celu wyjaśnienia sprawy, a w przypadku potwierdzenia ewentualnych zarzutów względem nauczyciela akademickiego zostaną wyciągnięte stosowne konsekwencje prawne. Dobro wszelkiego rodzaju zwierząt, jak również prawidłowość i rzetelność, a także poszanowanie zasad etycznych w kształceniu studentów Uniwersytetu są wartościami, które zawsze będą chronione przez jednostki stojące na straży jakości kształcenia w Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie" - podkreślono w komunikacie.

Kieruje szkołą od 30 lat. 'Niektórzy się śmieją, że stałem się, jak u Barei, z zawodu dyrektorem'