PiS jednak straci Małopolskę? "Zdrada ideałów"
Łukasz Kmita, kandydat na marszałka sejmiku małopolskiego nie ma dobrej passy. Po raz kolejny przegrał głosowanie.
Jak mówi reporterka TOK FM Paulina Nawrocka, PiS na marszałka zgłosił Kmitę już po raz czwarty. Po zliczeniu wszystkich głosów Kmita ponownie przegrał.
Łukasz Kmita jest byłym wojewodą, popiera go prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ale nawet poparcie prezesa nie sprawiło, że Kmita odniósł sukces. W związku z walką dwóch frakcji PiS w tym regionie jego kandydatura nie może się przebić.
Rośnie bunt w PiS. Kandydat Kaczyńskiego wystartuje po raz trzeci? 'Czas na refleksję'
- Niepodziewanie na stanowisko marszałka województwa zgłosiła też opozycja. PSL i Koalicja Obywatelska zaproponowały obecnego wojewodę małopolskiego Krzysztofa Klenczara z PSL - mówiła Nawrocka. Jak dodała, dyskusja nad kandydatami była burzliwa. Radni PiS grzmieli, że jeśli Kmita nie zostanie wybrany, będzie to zdrada ideałów Prawa i Sprawiedliwości. - Przewodniczący Sejmiku Jan Tadeusz Duda zapowiedział, że jeśli w poniedziałek nie będzie rozstrzygnięcia, zostanie zwołana specjalna sesja w trybie nagłym - dodała reporterka TOK FM.
Jeśli marszałka nie uda się wyłonić do dziewiątego lipca, małopolski sejmik czekają przedterminowe wybory.
Sam Kmita wyniki głosowania przyjmuje z zaskoczeniem. Jak mówił w TOK FM, radni, którzy głosowali przeciwko niemu, chyba zapomnieli, że łamią statut partii.
Według nieoficjalnych informacji na kandydata rekomendowanego przez władze PiS nie chcą głosować radni skupieni wokół obecnego marszałka Witolda Kozłowskiego, za którym stoją Beata Szydło i Andrzej Adamczyk.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>