,
Obserwuj
Małopolskie

Potężne tąpnięcie w Krakowie. Wszyscy czekają na kredyt 0 procent

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
08.08.2024 08:46
Krakowskie mieszkania słabiej się sprzedają. W II kwartale tego roku sprzedaż spadła aż o 40 proc. w porównaniu do tego samego okresu sprzed roku. Wygląda na to, że kupujący czekają na kolejny rządowy program dopłat.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Projekt ustawy dotyczący programu "Kredyt na start" przygotowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Jak wynika ze strony Rządowego Centrum Legislacji, pod koniec lipca trafił on do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. Kiedy ustawa wejdzie w życie - nie wiadomo. W dokumentach zapisano deklarację, że ma to być 15 stycznia 2025 roku. Program zbiera jednak szereg krytycznych opinii, zwłaszcza ze strony Lewicy.

Eksperci zwracają uwagę, że część osób, które myślą o kupnie pierwszej nieruchomości, wstrzymuje się z decyzją do czasu wejścia w życie "Kredytu na start". - Wiedząc, że mogą kupić mieszkanie na lepszych warunkach, wielu młodych ludzi z zakupem się wstrzymało - potwierdza Piotr Krochmal z Monitora Rynku Nieruchomości.

- Część deweloperów wyszła z taką ofertą, że pozwoliła zarezerwować mieszkanie do czasu wejścia tego programu, za niewielką opłatą manipulacyjną - dodaje w rozmowie z reporterką TOK FM Katarzyną Młynarczyk.

Kredyt 0 proc. to pułapka? 'Gorzej niż rosyjska ruletka'

W Krakowie widać spadek w sprzedaży mieszkań. W II kwartale tego roku spadła on aż o 40 proc. w porównaniu do tego samego okresu sprzed roku. Może to wynikać właśnie z faktu oczekiwania na rządowy program. Dlatego spadek sprzedaży może być nieco pozorny.

Co ważne - choć mniej mieszkań się sprzedaje, ich ceny nie spadają. Na rynku wtórnym zapłacić trzeba 15 tysięcy za metr kwadratowy, a na pierwotnym - około 17 tysięcy złotych. Jednocześnie w tym roku padły też sprzedażowe rekordy - sprzedały się trzy mieszkania z cenami 50 tysięcy złotych za metr kwadratowy każde.

"Kredyt na start". O co chodzi?

Zgodnie z projektowanymi przepisami, w "Kredycie na start" dopłaty mają być udzielane na okres co najmniej 10 lat, a ich wysokość będzie uzależniona od liczby dzieci w rodzinie. Bezdzietni uzyskają dopłatę do rat z oprocentowaniem 1,5 proc. Rodziny z jednym dzieckiem - 1 proc., z dwojgiem 0,5 proc., a z trojgiem i więcej - 0 proc.

W dokumentach przyjęto też kwoty określające maksymalną podstawę naliczenia dopłat do rat, biorąc przy tym pod uwagę liczbę dzieci: 200 tys. zł w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego, 400 tys. zł w przypadku 2-osobowego, 450 tys. zł w przypadku 3-osobowego, 500 tys. zł w przypadku 4-osobowego i 600 tys. zł w przypadku 5-osobowego gospodarstwa domowego.

W ocenie części rynkowych analityków, kredyt 0 proc. - bo tak się go także nazywa - już psuje rynek, mimo że jeszcze go nie ma.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>