Warszawa. Będą podwyżki w akademikach. Studenci zapłacą nawet 10 procent więcej
Podwyżki cen za akademik - niezależnie od tego, czy to jedno, czy dwuosobowe pokoje - zapowiedziały Politechnika Warszawska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego i Szkoła Główna Handlowa. Przedstawiciele uczelni, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą zgodnie, że ceny muszą pójść w górę z powodu inflacji i rosnących cen energii. To one sprawiają, że szkoły wyższe muszą płacić więcej za utrzymanie obiektów akademickich, a podwyżki - w rezultacie - dotykają także studentów.
W przypadku Politechniki Warszawskiej za pokój dwuosobowy trzeba było zapłacić do tej pory od 360 do 480 złotych, a za jednoosobowy od 460 do 600 złotych. Teraz za pokoje trzeba będzie zapłacić o około 10 procent więcej. Władze uczelni - przed opublikowaniem cennika - zapowiadały, że podwyżka nie będzie wyższa niż stopa inflacji. - Rosną koszty utrzymania wszystkich - gospodarstw domowych, jak i uczelni. Będziemy zmuszeni do podniesienia opłat za akademiki - mówi Krzysztof Szymański, rzecznik Politechniki Warszawskiej.
Podobnie sprawa wygląda w przypadku Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Tu też, jak słyszymy od rzecznika uczelni, za akademik trzeba będzie zapłacić 10 procent więcej. - Większość kosztów i tak ponosi uczelnia, a podwyżki w pełni ich nie zbilansują - stwierdza Krzysztof Szwejk.
Najmniejsza podwyżka dotknie studentów Szkoły Główne Handlowej. Ma on wynieść 5 procent. Do tej pory za pokój trzeba było zapłacić około 600 złotych, teraz ta kwota będzie wynosiła około 630 złotych.
Szkoły wyższe podniosą ceny za akademiki w nadchodzącym roku akademickim tylko raz - kolejny raz będą mogły to zrobić dopiero po następnych wakacjach. Jak mówi nam Krzysztof Szwejk, rzecznik SGGW, uczelnia nie może zmienić umowy zawartej ze studentem, a więc kwoty za miejsce w akademiku w ujęciu miesięcznym pozostaną bez zmian do końca roku akademickiego.