Koniec morza bartyckiego w Warszawie? Mieszkańcy czekają na ten remont od lat
Ulica Bartycka przez lata była główną drogą dojazdową z Siekierek do centrum Warszawy. Najpierw jej remont był uzależniony od wybudowania tzw. Czerniakowskiej-Bis, czyli alei Polski Walczącej, która teraz łączy Czerniakowską z Trasą Siekierkowską. Potem jednak zaczęła się pandemia, a środki zaplanowane na remont Bartyckiej przesunięto na pilniejsze potrzeby. Teraz miasto wraca do tematu i wreszcie ogłasza przetarg na zaprojektowanie ulicy.
- Projekt, poza rozwiązaniami drogowymi, ma uwzględniać również przebudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej - mówi Agata Choińska-Ostrowska ze Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. Bo to właśnie nadmiar wody często jest na Bartyckiej głównym problemem. Po intensywnych opadach tworzą się miejsca, przez które trudno przejechać. Okoliczni mieszkańcy nazywają to zjawisko morzem bartyckim.
Nowa Bartycka. Jak będzie wyglądać?
Projekt przebudowy drogi ma dotyczyć Bartyckiej - od Czerniakowskiej do ulicy Gościniec i dalej - ulicy Nadrzecznej do Bananowej.
- Zakładamy, że ulica Bartycka stanie się drogą dwujezdniową, a liczba pasów ruchu na każdej jezdni będzie wynikała z analiz, które projektant przeprowadzi w ramach opracowywania dokumentacji projektowej - mówi rzeczniczka SZRM. - Poza jezdniami w projekcie przebudowy drogi mają się również znaleźć rozwiązania dla obustronnego ruchu pieszego i rowerowego - dodaje.
To również oznacza, że znikną fragmenty Bartyckiej, gdzie teraz nie można przejść pieszo bez przechodzenia na drugą stronę ulicy. Wzdłuż arterii miałyby pojawić się strefy parkowania równoległego przeplatane ciągami ogrodów deszczowych i zieleni. Miasto chce, by po obu stronach ulicy zostały zasadzone szpalery drzew, a pomiędzy jezdniami pojawił się dodatkowy ich rząd.
Mieszkańcy Siekierek od wielu lat mówili, że nie chcą, aby z Bartyckiej zrobiono autostradę. Woleliby, żeby ta droga nadal pozostawała w pewnym sensie kameralna. Jednak od dłuższego czasu poranne korki ciągną się przez ponad połowę długości całej ulicy, bo w okolicy powstaje coraz więcej bloków.
- Chcemy, żeby ten projekt uwzględniał oczekiwania mieszkańców - zapewnia Agata Choińska-Ostrowska. - A jednym z postulatów jest zachowanie wzdłuż drogi istniejącej już zieleni - dodaje.
Na oferty dotyczące przebudowy Bartyckiej miasto czeka do 5 czerwca. Wykonawca będzie miał na prace 20 miesięcy od podpisania umowy.
Jedną z obaw mieszkańców Siekierek jest to, że przebudowa Bartyckiej zbiegnie się z trwającą budową tramwaju do Wilanowa, która już teraz mocno utrudnia wyjazd z okolicy. Chcąc uniknąć stania w korku na Bartyckiej, wielu kierowców wybiera - w porannym i popołudniowym szczycie - przejazd aleją Polski Walczącej, a tam z kolei utyka na skrzyżowaniu z Czerniakowską i Gagarina. Ratusz zapowiada jednak, że tramwaj do Wilanowa powstanie w pierwszej połowie przyszłego roku.