"Dzięki pomaganiu czuję się potrzebny". Prestiżowa nagroda pierwszy raz trafiła do Polaków
- Wyróżnienie dla Fundacji Leny Grochowskiej oznacza, że jej praca została wybrana spośród wielu innych europejskich działań na rzecz pomocy uchodźcom - wskazuje Rafał Kostrzyński z UNHCR, które przyznaje nagrodę. Jak dodaje, wśród laureatów z poprzednich lat byli m.in. Angela Merkel, Edward Kennedy, ginekolożka Nagham Hasan - za zapewnienie opieki medycznej i emocjonalnej byłym jeńcom ISIS czy Tetiana Barantsova - ukraińska uchodźczyni, która po ucieczce z Ługańska zaczęła pomagać osobom niepełnosprawnym w ucieczce z obszarów objętych konfliktem.
Władysław Grochowski - który wspólnie z żoną oficjalnie odbierze nagrodę 13 grudnia - nie kryje wzruszenia. Jak mówi, postrzega ją jako nagrodę dla wszystkich Polaków, którzy zaangażowali się w pomoc uchodźcom i uchodźczyniom z Ukrainy.
Sam Grochowski ruszył z pomocą od razu, gdy wybuchła wojna - 24 lutego 2022 roku. Jako właściciel sieci hoteli Arche udostępnił pokoje dla ukraińskich rodzin z dziećmi. - Przekazałem wtedy dyrektorom hoteli, by przyjmowali wszystkich, absolutnie wszystkich uchodźców, nie patrząc na żadne pieniądze. W ogóle nas nie interesowało, czy ktoś zapłaci. W pierwszych dniach mieliśmy 150 procent obłożenia, w tym dostawki i zajęte sale konferencyjne - wspomina.
Jak dodaje, bardzo szybko udało się też nawiązać kontakty z firmami i instytucjami, które chciały pomóc. Dzięki temu, po ustaleniach z uniwersytetem w Siedlcach, w jednym z miejscowych akademików utworzono Dom Uchodźcy. Zamieszkała tam duża grupa osób z niepełnosprawnościami i seniorów. - Mogę też powiedzieć, że część osób z niepełnosprawnością pracuje w siedzibie naszej fundacji w Siedlcach - dodaje gość TOK FM.
Podobne Domy Uchodźcy, prowadzone przez siedlecką Fundację Leny Grochowskiej, powstały też w innych miastach (np. Lublin czy Warszawa) i działają do dziś. - Wszystkie obiekty bardzo szybko zaadaptowaliśmy do potrzeb naszych gości. Dziś przebywa w nich ciągle około tysiąca uchodźców - mówi Grochowski. Jak dodaje, teraz fundacja chce stworzyć mieszkania dla osób potrzebujących, także uchodźców. W tym celu przejmuje i remontuje pustostany, m.in. w okolicy Siedlec.
W obiektach uchodźcy mają zapewnione nie tylko noclegi i wyżywienie, ale też szereg zajęć, pomoc prawną, doradztwo zawodowe. Do tego jest rehabilitacja czy zajęcia plastyczne dla dzieci.
Jak informuje UNHCR, według stanu na luty 2023 roku (czyli w ciągu pierwszego roku od wybuchu pełnoskalowej wojny) Fundacja Leny Grochowskiej zapewniła uchodźcom i uchodźczyniom około 310 tysięcy bezpłatnych noclegów. By zapewnić potrzebującym średnio- i długoterminowe zakwaterowanie, organizacja zainwestowała 20 milionów złotych w renowację budynków, w których mieszczą się dziś Domy Uchodźcy. Część pieniędzy pochodziła od innych przedstawicieli biznesu, którzy odpowiedzieli na apele Władysława i Leny Grochowskich.
- Dzięki pomaganiu czuję się potrzebny. Wiem, że jeśli tylko mogę, to muszę się dzielić. To jest w mojej ocenie także rola biznesu. Powinny się liczyć nie tylko pieniądze, ale też inne wartości. Jest na świecie wiele problemów nierozwiązanych i myślę, że biznes ma w tym zakresie do spełnienia określoną misję - mówi nam Grochowski. - Wojny, problemy uchodźców, zmiana klimatu - myślę, że musimy zdecydowanie inaczej na to patrzeć i jak najwięcej współdziałać - dodaje.
- Uważam, że najważniejsze jest, by każdemu człowiekowi zapewnić godność. Musi wiedzieć, że coś znaczy, że coś od niego zależy. Uchodźcy to wspaniali ludzie. Ważne, by czuli, że nam na nich zależy - mówi dalej pan Władysław. Nie kryje, że z częścią uchodźców i uchodźczyń się zaprzyjaźnił. - Gdy do nich przyjeżdżam, panie są przeszczęśliwe, coś tam przygotują. Część z nich na pewno już zostanie w Polsce. Ostatnio z nimi rozmawiałem i powiedziały, że Polska jest już dla nich drugą ojczyzną. Chciałbym, abyśmy - po naszej trudnej momentami polsko-ukraińskiej historii - dzisiaj potrafili znaleźć to, co nas łączy. Abyśmy szukali pozytywów. Bo w mojej ocenie nasze narody łączy bardzo dużo - podsumowuje Grochowski.
Historyk oburzony decyzją IPN. 'Dla mnie ta sprawa to trup wyjęty z szafy'
UNHCR przyznaje Nagrodę Nansena od wielu lat, za wysiłki na rzecz pomocy uchodźcom w zapewnieniu schronienia i zatrudnienia. Nagroda została nazwana na cześć Fridtjofa Nansena, norweskiego naukowca, polarnika, dyplomaty i pierwszego Wysokiego Komisarza Ligi Narodów ds. Uchodźców. Do tej pory nagrodzono ponad 60 osób, grup i organizacji. Od 2017 r. nagradzani są także Zwycięzcy Regionalni za swoje wybitne osiągnięcia w dziedzinie działań humanitarnych.
O Władysławie Grochowskim głośno było już w 2021 roku, w kontekście pomocy migrantom i migrantkom z polsko - białoruskiej granicy. To on napisał wtedy list otwarty do władz RP, w którym zaoferował mieszkanie i pracę dla 100 rodzin z granicy. - To, jak traktowani są uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej, jest dla mnie niedopuszczalne. To wstyd dla nas - mówił w 'Gazecie Wyborczej'.