Gorąco na Woronicza. Policja otacza budynek TVP. Na miejscu "walczą" Matecki i Bąkiewicz
Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołał w środę władze państwowych spółek medialnych i powołał nowe rady nadzorcze . Te z kolei wyznaczyły nowe zarządy. Sytuacja w siedzibie Telewizji Polskiej od rana jest niezwykle dynamiczna. Na miejscu są czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości. Twierdzą, że 'bronią demokracji i wolnych mediów'.
Coraz więcej osób pojawia się również przed siedzibą TVP na Woronicza. Jak relacjonuje nasz reporter Krzysztof Horwat - są to zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy zmian w publicznych mediach. - Coraz więcej jest tutaj również policjantów. Służby odgrodził teren TVP tak, żeby nikt nieupoważniony nie mógł się dostać - opowiada.
Policja o "łagodzeniu nastrojów"
Konferencję w sprawie sytuacji w obiektach mediów publicznych zwołał rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak. Podkreślił, że interwencje funkcjonariuszy, które mają miejsce m.in. na Woronicza, to odpowiedź na otrzymywane zgłoszenia. Przekonywał, że policjanci prowadzący te interwencje zachowują się bardzo spokojnie. - To jest nasz cel, żeby przede wszystkim łagodzić tę atmosferę i napiętą sytuację, która jest w kilku miejscach - wskazał.
- Zależy nam na tym, żeby było bezpiecznie, dlatego też policjanci, którzy są na miejscu, mają konkretne dyspozycje. Każdorazowo pojawia się osoba nadzorująca interwencję, w tym momencie jest tam osobiście komendant rejonowy - przekazał Marczak.
Dodał, że zadysponowane na miejsce zostały też zespoły antykonfliktowe policji. - Wszystko po to, żeby przebieg interwencji prowadzonej przez policjantów miał charakter spokojny - przekazał.
'Wiadomości' TVP dziś zupełnie inne. 'Stara ekipa odcięta od sygnału'
Dopytywany przez dziennikarzy, czego dotyczą te interwencje, powiedział, że zgłoszenia dotyczyły m.in. tego, że "ktoś miał wejść na teren TVP". Zapytany z kolei, czy jakieś zgłoszenia są kierowane od posłów PiS odparł, że nie ma znaczenia, od kogo pochodzi zgłoszenie, bo policja reaguje na wszystkie zgłoszenia. Podkreślił, że do czasu briefingu nikt nie został zatrzymany.
Bąkiewicz na Woronicza
Do siedziby TVP przyjechał też Robert Bąkiewicz, który został wpuszczony do środka razem z posłem PiS Dariuszem Mateckim. Narodowiec w serwisie X napisał, że "udaremnił próbę przejęcia TVP przez propagandystów z TVN".
"Uważaj, gówniarzu..."
Na Woronicza pojawił się w środę sam prezes PiS. Jarosław Kaczyński przed budynkiem został powitany okrzykami: "będziesz siedział". - Uważaj gówniarzu, żebyś Ty nie siedział - powiedział wyraźnie zdenerwowany polityk.
Marcin Romanowski z Suwerennej Polska poinformował, że "złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ministra Bartłomieja Sienkiewicza ws. siłowego zajęcia siedziby TVP". "Bezprawie musi mieć swoje konsekwencje - napisał na portalu X.