Polska medalistka olimpijska z prokuratorskimi zarzutami. Grozi jej osiem lat więzienia
Akt oskarżenia przeciwko Zofii K. trafił do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga pod koniec kwietnia. Jak przekazał TVN24 rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Norbert Woliński, śledztwo jest już zakończone. Olimpijka ma odpowiedzieć za oszustwo, za co grozi jej osiem lat więzienia. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy.
W sprawie oskarżony został również notariusz, który stanie przed sądem pod zarzutem niedopełnienia obowiązków służbowych.
Zofia K. stanie przed sądem. Chodzi o mieszkanie po ojcu
O sprawie jako pierwszy poinformował Onet. Dziennikarze portalu opisywali możliwe nieprawidłowości przy próbie przejęcia przez Zofię K. mieszkania przy ul. Marszałkowskiej w centrum Warszawy, które wcześniej należało do jej ojca.
Śledczy podejrzewali, że ojciec sportsmenki w chwili przepisywania mieszkania na córkę - ze względu na stan zdrowia - mógł być nieświadomy swojej decyzji. Przepisanie mieszkania miało nastąpić tuż przed śmiercią mężczyzny. Oburzyło to innych członków rodziny.
Muzyk Kultu zatrzymany. 'Podejrzani posługiwali się wyłudzonymi aktami zgonu'
Zofia K. z prokuratorskimi zarzutami. Sportsmenka zabrała głos
Pełnomocnik Zofii K. w rozmowie z Onetem potwierdził, że sprawa ma "charakter rodzinny", a jego klientka "nie ma nic do ukrycia". Jak dodawał w wywiadzie udzielonym "Super Expressowi" oskarżona jest "spokojna o pozytywne zakończenie postępowania".
Sama K. odniosła się do swojej sytuacji prawnej za pośrednictwem Instagrama. "Niektórzy z Was pytają, więc odpowiadam. Jak widzicie nie mam paska na oczach i nie zamierzam się przed nikim chować, choć sprawa do której nawiązuje jest dla mnie oczywiście przykra i zaskakująca. Opisywana przez media sytuacja ma charakter prywatny i niestety (co bardzo dla mnie trudne) rodzinny. Nie chcę dyskutować o prywatnych i rodzinnych sprawach na publicznym forum. Proszę o zrozumienie. Wyraziłam też zgodę na pokazywanie mojego wizerunku w zw. z tym tematem" - przekazała.
Polska olimpijka odpowie za oszustwo. Wcześniej 'zasłynęła' homofobicznymi wypowiedziami
Zofia K. to utytułowana windsurferka. Jest dwukrotną wicemistrzynią świata w olimpijskiej klasie RS:X oraz brązową medalistką XXX letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie.
Fani Zofii K. pamiętają nie tylko jej osiągnięcia sportowe, ale także negatywne wypowiedzi na temat osób LGBT. W 2019 roku, kiedy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz społeczności lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transseksualnych, sportsmenka skomentowała, że "nie o taką Warszawę walczył w powstaniu jej dziadek". Później 38-latka tłumaczyła się, że "do homoseksualistów nic nie ma", ale "nie zgadza się z uczeniem dzieci, że to jest normalne".
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>