Centrum Warszawy z nocnym zakazem sprzedaży alkoholu? Radni byli jednomyślni
Rada Dzielnicy Śródmieście w Warszawie przyjęła stanowisko, w którym opowiada się za ograniczeniem sprzedaży alkoholu między godz. 22 a 6 rano. Domaga się także częstszych patroli służb, zwłaszcza w weekendy. Radni przekonują, że ich apel jest zgodny z oczekiwaniami mieszkańców, którzy w trakcie konsultacji prowadzonych przez stołeczny ratusz dość jednoznacznie opowiadali się za częściową prohibicją.
- Szczególnie w Śródmieściu jest to bardzo poważny problem. Mieszkańcy zgłaszają porozrzucane butelki po alkoholu. Jest też dużo nietrzeźwych osób, szczególnie w weekendy - mówi wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Piotr Salach (KO). Według niego nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach ucywilizuje spożycie alkoholu. - Nadal będzie można kupić alkohol w restauracjach - podkreśla Salach. - Poza tym to tyko 8 godzin - dodaje.
Rekordowe zainteresowanie konsultacjami społecznymi
Stanowisko Rady Dzielnicy to właściwie tylko opinia. Ostateczna decyzja ws. częściowej prohibicji na terenie całej Warszawy i tak będzie należała do rady miasta. Ta czeka jednak na krok ratusza, który pod koniec sierpnia ma opublikować raport z konsultacji społecznych w tej sprawie. - Wpłynęło do nas ponad 8 tys. ankiet. Zainteresowanie było większe niż w przypadku jakichkolwiek innych konsultacji w historii miasta - mówi zastępca rzecznika prasowego urzędu miasta Jakub Leduchowski.
Mieszkańcy byli pytani o poparcie dla ograniczenia sprzedaży alkoholu, a także preferowane godziny jego obowiązywania i obszar miasta, jaki według nich powinna objąć prohibicja. Dopiero po analizie wniosków władze stolicy zdecydują, czy skierować projekt uchwały pod obrady rady miasta.
Koniec alkoholu nocą już na koniec wakacji? Jest gotowy projekt uchwały
W Śródmieściu liczą na to, że ograniczenie sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w końcu wejdzie w życie. To w tej dzielnicy jest najwięcej, bo ponad 6 tys. punktów, w których można kupić alkohol. - Mam nadzieję, że ratusz i rada miasta wezmą pod uwagę głos mieszkańców - mówi Piotr Salach.
Do tej pory z prawa do ograniczenia sprzedaży alkoholu skorzystało około 10 proc. gmin w Polsce.